super bowl

live superbowl stream

Watch The Superbowl online

watch superbowl online

SuperBowl

watch superbowl online

live superbowl stream

Watch The Superbowl online

watch superbowl live

watch superbowl live

 



„Homoseksualista”, „gej” i „pedał” we współczesnym języku polskim

Napisane przez:

Na początku było … słowo? Czy może pierwsze było znaczenie? Albo emocja?

888272 30368604 300x228 „Homoseksualista”, „gej” i „pedał” we współczesnym języku polskim

miasto

W najogólniejszym rozumieniu „znaczenie” jest pojęciem łączącym to, co rejestrujemy zmysłami, obserwujemy, odczuwamy, z jakimś symbolem. Znak, zdanie, gest, czy dźwięk nie mają znaczenia, jeśli nie odnoszą się do czegoś, co jest nam znane. Czym wobec tego jest „słowo”? Bez „znaczenia” jest tylko znakiem języka, symbolicznym oznaczeniem jakiegoś pojęcia. „Gej”, „homoseksualista” i „pedał” to tylko słowa, brzmiące zupełnie inaczej, a mające to samo znaczenie. Jednak główną między nimi różnicą, oprócz brzmienia, jest ładunek emocjonalny – inny w każdym przypadku

Interesujące są dawne, staropolskie określenia mężczyzn sypiających z innymi mężczyznami. Nazywano ich: samcołożnicy, plugawcy, sodomczycy, sodomici, gomorczykowie1, gamraci nieczyści, niewieściuchowie. Wszystkie te określenia zawierają negatywny ładunek emocjonalny, podkreślają albo „grzeszność” postępowania danych osobników albo ich zniewieścienie (a warto zwrócić uwagę, że w średniowieczu i w późniejszych epokach męstwo było jedną z najważniejszych cnót. U mężczyzn ceniono przede wszystkim siłę i waleczność, potępiając słabości). Pierwsze określenia neutralne, „urning” (mężczyzna homoseksualny) i „trybadia” (kobieta homoseksualna), powstałe w oderwaniu od kontekstu religijnego, zaproponował w XIX wieku Karl Heinrich Ulrichs. Twórcą jednego z najpopularniejszych określeń – „homoseksualista” był Karl-Maria Kertbeny.                                                                                                                                  We współczesnym języku polskim najczęściej spotykamy trzy określenia mężczyzny homoseksualnego. Są to „homoseksualista”, „gej” i „pedał”. Rzadko można usłyszeć „pedryl” czy „pederasta”, a i słowo „ciota” coraz rzadziej odnosi się do męskich przedstawicieli środowiska LGBT2, stając się powoli synonimem „tchórza” albo „nieudacznika”.                       Słowo „homoseksualista” jest najstarsze spośród trzech wymienionych jako najpopularniejsze i ma swoje korzenie w grece. Mogłoby się zdawać, że jest to słowo całkowicie neutralne, niezdradzające żadnych sympatii ani antypatii osoby, która zdecydowała się tego właśnie terminu użyć. Jeśli jednak przyjrzeć się wypowiedziom polityków, nietrudno zauważyć, że „homoseksualista” (będące najbardziej naukowym pojęciem spośród trzech, które zamierzam poddać krótkiej analizie) pojawia się głównie w komentarzach polityków partii konserwatywnych, takich jak PiS czy LPR. Jest to swego rodzaju „maska”. Pod „maską” opanowania, kultury i nastawienia „dalekiego od wrogości” ukryta jest głęboka niechęć, czego dowodzą konteksty wypowiedzi. Przykładem może być wypowiedź3 Jarosława Kaczyńskiego: Jest zupełnie oczywiste – homoseksualista nie powinien być nauczycielem. Natomiast w żadnym razie nie wypowiadamy się za tym, żeby homoseksualistów prześladować czy Kazimierza Michała Ujazdowskiego: Jesteśmy partią tolerancyjną także dla takiego dramatycznego przypadku, jaki dotyka homoseksualistów. Ale nie mylmy brutalnej propagandy postaw homoseksualnychz nawoływaniem do tolerancji. Użycie terminu „homoseksualista” sprawia, że używający wydaje się osobą kompetentną, dobrze zorientowaną w poruszanej tematyce, mającą jak najlepsze intencje. Politycy liberalni nie dążą do udowodnienia swoich kompetencji w tematach związanych z seksualnością, podchodzą do spraw związanych z LGBT w zupełnie inny sposób niż konserwatyści. Wśród polityków lewicy (a nawet w konserwatywnej PO, gdzie jak w żadnej innej partii zdania zawsze są podzielone) jest wielu młodych działaczy, używających nowoczesnego określenia „gej” (wywodzącego się od angielskiego słowa „gay”- „szczęśliwy”, „wesoły”). Starsi politycy, myślący nowocześnie i głoszący idee równości, również chętniej użyją słowa „gej” niż „homoseksualista”. Sam fakt, że w dowcipach słowo „gej” pojawia się częściej niż „homoseksualista” świadczy, że termin wskazuje na luźniejsze podejście, oswojenie się ze zjawiskiem. Wspomnijmy choćby o tekście Kuby Wojewódzkiego: Ilu gejów zmieści się w Pudzianie?

Warto przyjrzeć  się jeszcze słowu „pedał”. Używane jest ono zwykle w dwóch przypadkach: w prymitywnych, pełnych agresji mowach nienawiści czy wypowiedziach przedstawicieli niektórych subkultur (blockersów czy hip-hopowców) albo…przez członków Środowiska LGBT. O ile w pierwszym przypadku użycie określenia „pedał” (uznawanego jednak za niegrzeczne i bezczelne) nikogo nie dziwi, o tyle w drugim może nieco szokować. Ma to jednak dość proste wytłumaczenie. Przede wszystkim: jest to wyraz zdystansowania do siebie. Poza tym – jest to kpina z homofobicznych komentarzy. No i oczywiście rodzaj psychicznego wzmocnienia, szczepionki na czającą się „poza Środowiskiem” werbalną brutalność. Tak więc użycie słowa „pedał” może zdradzać skrajną wrogość i niechęć do osoby tak nazwanej, ale też może wyrażać stosunek jak najbardziej przyjazny – zależnie od kontekstu, sposobu wypowiedzenia tego słowa i intencji autora wypowiedzi.

Oczywiście nie można generalizować i z góry zakładać, że każdy, kto powie „homoseksualista” jest homofobem, a każdy używający słowa „gej” jest tolerancyjnym postępowcem. Konstruowanie wypowiedzi opiera się w pewnym stopniu na działaniu naszej podświadomości, która między innymi kieruje wyborem słów. Stąd pozornie przypadkowe użycia danych terminów (rzecz jasna – nie w każdym wypadku). Mamy zawsze do dyspozycji całą paletę określeń: niosących pozytywny i negatywny ładunek emocjonalny, neutralnych. Chociaż znaczenie słów „homoseksualista”, „gej” i „pedał” jest takie samo, trudno traktować te słowa jak synonim i nie należy używać ich zamiennie w tym samym kontekście i chcąc przekazać tę samą treść. Wiele osób między słowami „homoseksualista” i „gej” stawia znak równości. Można niekiedy odnieść wrażenie, że nie ma tego znaku w języku mediów. W telewizji publicznej częściej usłyszymy „homoseksualiści”, a w stacjach prywatnych jak POLSAT czy TVN  – „geje”. Niby to samo, a jednak jest różnica. O znajomej możemy powiedzieć: Maria Kowalska czy pani Kowalska lub, jeśli ją lubimy i jesteśmy z nią zaprzyjaźnieni: pani Maria albo Maria. Różnica zastosowania poszczególnych sformułowań jest taka sama jak w przypadku „homoseksualisty” i „geja”. Homoseksualista jest dla nas kimś kogo albo dobrze nie znamy, albo kogo się obawiamy. Gej to ktoś, kto nie jest już obcym, nie stanowi wielkiego zagrożenia, z kim moglibyśmy się zbratać. A pedał? Jest to słowo, którego używanie wymaga największej ostrożności. Tu ważniejszy od kontekstu czy formy przekazu komunikatu jest sam autor wypowiedzi. Słowo „pedał” inaczej brzmi w ustach geja czy heteroseksualnego działacza na rzecz równouprawnienia, a jeszcze inaczej brzmi to słowo użyte przez Romana Giertycha.

Wypowiedzi polityków i dziennikarzy w znacznym stopniu wpływają na to, jak bardzo nacechowane emocjonalnie stają się słowa, które de facto są tylko dźwiękami. Emocje i konteksty – oto, co nadaje słowom znaczenie. Odpowiadając zatem na pytanie postawione na samym początku tej pracy: pierwsza była emocja. Emocja zrodziła słowo niosące pozytywne, negatywne i neutralne znaczenie. Znaczenie dało z kolei początek … myśleniu.

Magdalena Kosińska


Zapisz się do naszego newslettera!

Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.




O autorze

różni autorzy





Zobacz również

Puccini dla początkujących Porzucona przez swoją lesbijską kochankę Allegra robi coś, co wydawać by się mogło nie do pomyślenia...
Z punktu widzenia hetero Nie pamiętam, kiedy po raz pierwszy spotkałam się ze zjawiskiem homoseksualizmu. Na pewno było...
Gra wstępna a pożądanie Jeżeli chodzi o grę wstępną, pora przestać mylić pobudzenie z pożądaniem. Gra wstępna to nie...
Ankieta dla osób nieheteroseksualnych Zapraszamy do wypełnienia ankiety dotyczącej sytuacji kobiet na polskim rynku pracy w odniesieniu do...


 
 

 
Jestem dziewczynką!

Jestem dziewczynką!

Holandia, 2010, 15′ reżyseria: Susan Koenen zdjęcia: Reinout Steenhuizen montaż: Susan Koenen, Denise Janzee produkcja: Hollandse Helden Jestem dziewczyną! Joppe urodziła się chłopcem, ale od kiedy pamięta, chciała b...
różni autorzy

 
 
Jestem transoptymistą

Jestem transoptymistą

Powszechnie uważa się, że transseksualizm to droga przez mękę i cierpienie związane z „uwięzieniem w obcym ciele”, a sobą można być dopiero po operacji zmiany płci. Że nie należy mówić o tym innym, bo odr...
Marcin

 
 
Jestem nauczycielką i jestem lesbijką

Jestem nauczycielką i jestem lesbijką

Nie można nie zauważyć weekendowego felietonu w Gazecie Wyborczej Marty Konarzewskiej Marta Konarzewska O tym jak ważny to tekst chyba nie trzeba tłumaczyć. Szkoła, jako miejsce, gdzie kształtuje się postawy, edukuje ...
Monika admin Czaplicka

 

 
Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 1 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 3 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4 Im później robi cię coming out rodzi...
MultiKulti

 
 
Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 1 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 3 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4 Pierwszym i najważniejszym coming out...
MultiKulti

 




0 Comments


Be the first to comment!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


 
 

Queeronaty

 

 

Nadchodzące artykuły

 

  • Queerowy happening
  • Ratunku! Mamy geja w klasie
  • Jestem polskim ‘biszkoptem’!

Homoseksualizm.org.pl RSS

Wersja mobilna

 
QR Code - scan to visit our mobile site

Fun z LGBTQ

 

Archiwum

 
YouSayToo Revenue Sharing Community