Zwłaszcza, że w Polsce nigdy prześladowań gejów nie było! – podczas gdy były one we wszystkich, cywilizowanych obecnie krajach w tym USA, Anglia gdzie bycie gejem były kary więzienia, przymusowe leczenie, a na Kubie mieli specjalną wyspę dla gejów gdzie izolowano ich by choroba się nie rozprzestrzeniała. A w Polsce? Tolerancja, w 1932 władze oficjalnie zalegalizowały kontakty homoseksualne i stan ten trwał do dziś – Polska postąpiła wbrew cywilizowanej Europie – ŻADNYCH aktów potępiania gejów, najwyżej marginalne pojedyncze epizody np. w ramach infiltrowania przez SB ludzi geje załapali się pod akcje hiacynt, która urosła dziś do wielkiej rangi, a była to jedna z wielu akcji prowadzonych przez rząd wymierzona w ludzi opozycji, a nie tylko gejów.
Prawie się zgadzam
Otóż za czasów zaborów również istniały przepisy karające homoseksualność – wynikało to z prawodawstwa zaborców.
Co do braku dyskryminacji, to się nie zgodzę. Fakt niemożności zarejestrowania związku jednopłciowego, w momencie kiedy taką możliwość mają pary różnopłciowe jest dyskryminacją. Dyskryminacją jest również fakt, że jeśli kogoś wyzwiemy od “czarnucha” (Katola, Szwaba itd.) może pójść z tym do sądu*. Za “pedała” nie grozi nic**.
Może “nie biją nas codziennie”, ale 37% Polaków chce karania kontaktów homoseksualnych, a 20% uważa, że obowiązkiem państwa jest zwalczanie homoseksualności. Dlatego tak ważné jest wprowadzenie prawa antydyskryminacyjnego, żeby ludzie przestali myśleć w ten sposób. Oczywiście prawo antydyskryminacyjne powinno dotyczyć wielu grup: niepełnosprawnych, mniejszości etnicznych, rasowych, narodowych, osób starszych itp.
Dyskryminacja dzieli się na dyskryminację bezpośrednią (bicie, poniżanie, wyzywanie, szturchanie itp.) – czyli zamierzoną, oraz pośrednią (często wynikającą z niewiedzy). Twierdzenie, że parady i marsze są prowokacją (czy marsz studentów jest prowokacją? czy marsz normalności jest prowokacją?); w społeczeństwie tolerancyjnym, obywatelskim, świadomym tego, czym jest demokracja, zgromadzenie publiczne, którego uczestnicy domagają się równych praw, przysługujących im, można nazwać prowokacją?! Zresztą nawet jeśli chodziłoby tylko o to, aby po prostu zamanifestować swoją odmienność, to jaki w tym byłby problem? Chyba każdy ma do tego prawo. Każdy może zorganizować zgromadzenie publiczne, bo to jest jedno z naszych demokratycznych praw.
Kolejnym przykładem dyskryminacji jest twierdzenie, że się obnosimy (ile par jednopłciowych widziałeś za rękę lub całujących się na ulicy? a ile par różnopłciowych? ile zdjęć par jenopłciowych widziałeś, a ile różno? najbardziej rozpowszechnionym sposobem “obnoszenia” się par różnopłciowych jest.. obrączka). Przykłady dyskryminacji pośredniej: “Marta, jak miał na imię twój pierwszy chłopak?”, “Jak na geja jesteś całkiem fajny”, “wszyscy powinni brać ślub”, “jestem tolerancyjny, ale geje nie powinni adoptować dzieci” itp.
Dopiero dzięki kampanii homoseksualistów Polska znajduje się obecnie w samej elicie najbardziej nietolerancyjnych państw świata. Jak to możliwe? Co się stało z Polakami, nagle wszyscy okazaliśmy się homofobami? Czy zawsze takimi byliśmy tylko nie wiedzieliśmy?
Od czasu penalizacja czynów homoseksualnych większość świata (a na pewno Europy) poszła “do przodu” - rejestrowana związki jednopłciowe, prawa antydyskryminacjyjne, ochrona przed mową nienawiści (hate speech) itd. Poza tym pamiętajmy, że tematu “nie było”, więc nie dyskutowano też o tolerancji czy jej braku. Z resztą gdybyśmy byli tolerancyjni nie byłoby akcji “Hiacynt” (spisywania osób homoseksualnych), bo jakoś np. leworęcznych nie spisywano – widocznie jednak odbiór społeczny był i jest negatywny.
Obecnie ok 90% Polaków uważa, że homoseksualizm nie jest normalny, jednocześnie grubo ponad 80% z nich zapewnia pełną tolerancję!
Czy nie można jednocześnie was tolerując, za normalność uważać to co robi większość?
Warto wspomnieć, że % nietolerancyjnych Polaków rośnie wraz z intensywnością działań KPH (jeszcze kilka lat temu zamiast 90% było 87%) .
Wg badań CBOSu z 2008: 8% uważa, że homoseksualizm jest normalny, 52% uważa za nienormalny, ale należy go tolerować, 31% uważa za nienormalny i nie należy go tolerować oraz 9% niezdecydowanych (wikipedia.pl). Czyli już “tylko” 83% uważa za nienormalny. Widać, że odsetek spada. W 2001 procenty były odpowiednio: 5, 47, 41 i 7 (miło podawać źródło danych, żeby móc się do nich odnieść)
W Stanach Zjednoczonych co godzinę popełniany jest hate crime. 1 na 6 jest popełniany ze względu na orientację seksualną lub tożsamość płciową (dane HRC). To daje 4 przestępstwa dziennie – 28 tygodniowo – 120 miesięcznie – prawie 1500 rocznie. O 1500 za dużo.
Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4 Im później robi cię coming out rodzicom, tym w większym stopniu towarzyszy temu ich refleksja,... | Najnowsza Replika już w klubach! Dostępny jest już wakacyjny, 20ty numer “Repliki”. Tym razem z okładki spogląda Michał Sieczkowski,... | Typologia gejów i lesbijek w filmach typu Bollywood W Bollywood nie ma czegoś takiego jak biseksualność. A przynajmniej o nim nie słyszeli. Poniżej... | Boyfriend 101 — warsztaty budowania relacji dla homoseksualnych mężczyzn Przygotowujemy program warsztatu dla mężczyzn, którzy chcą nawiązywać nowe, wartościowe kontakty... |








O w koncu znalazlam to czego szukalam od dlugiego okresu czasu, jestem ogromnie dobrze zaskoczona i z ciekawoscia bede zagladac na blog czesciej. Pozdrowienia.