Dlaczego w nowoczesnych podręcznikach dla dzieci promujecie całkowite zatracenie tradycyjnych ról? Dlaczego nie ma zawodów przypisanych danej płci, nie wolno powiedzieć ładna kobieta, w policji są panie policjantki, a w kuchni tatusiowe??
Nie zatracenie a możliwość wyboru – fakt budowy biologicznej nie powinien określać tego czym powinieneś zajmować się w domu. Wielu facetów lubi robić “kobiece” zadania i odwrotnie kobiety lubią “męskie zadania”. W domu mojego brata to on częściej gotuje, a ona montuje szafki. Chcemy pielęgniarzy, kierowczyń, przedszkolanków, górniczek itd.
Czy to jest dobre? Czy to jest zgodne z naturą? Jeśli tak to dlaczego dzieci intuicyjnie wybierają same swoje rolę wybierając odpowiednie zabawki i zabawy? Chłopców i dziewczynki pociąga coś innego, to są inne płcie i żadna kampania społeczna tego nie zmieni! Chyba, że za pomocą jakiś lekarstw.
Dobre może być uprawianie sportu – porządek społeczny nie może być “dobry”. Natura nie przewiduje porządków społecznych poza przypadkiem homo sapiens, więc jest to zgodne z naturą.
Dzieci wybierają zabawki. Ale to rodzice decydują co dziecku kupią – z jakiej puli dziecko może wybierać. Jeśli dziewczynka ma tylko lalki, misie, kuchenki itd a woli samochodziki i wiertarki to co ma zrobić? I dlaczego chłopców i dziewczynki pociąga coś innego?! Znam wiele dziewczyn grających z chłopakami w piłkę, chłopców skaczących w gumę – to nie płeć decyduje o tym co lubimy i co nas interesuje – w przeciwieństwie do tego co próbuje się nam wmówić.
Poza tym jeśli “nic tego nie zmieni” to co za problem, żeby taką “kampanię społeczną” prowadzić?
A może jest odwrotnie? – Nagłośnijcie, że Szczuka – podobno autorytet postępowości, która oczywiście chce tego samego co wy jednocześnie podpiera się przemocą w swojej argumentacji i przyznaje się, że przemoc ją podnieca, szczególnie w wykonaniu brutalnych silnych facetów – zaprzeczając sama sobie i swoim ideałom?
Nie mam pojęcia co podnieca panią Szczukę. Nie wydaje mi się to istotne w kwestii związków osób tej samej płci – o ile mi wiadomo pani Szczuka jest heteroseksualna. Z resztą cały temat dotyczący męskości i kobiecości jest daleką pochodną naszej rozmowy o parach gejów i lesbijek – nie wiąże się z tematem bezpośrednio.
Ma to taki związek, że pary dwóch mężczyzn czy dwóch kobiet uderzają w tradycyjny model rodziny, w którym kobieta sprząta, gotuje, pierze i zajmuje się ogniskiem domowym włączając w to opiekę nad nieletnimi. W takiej wizji świata mężczyzna chodzi do pracy, aby przynieść dochody, majsterkuje i zajmuje się samochodami dbając głównie o rozwój swojego syna w męskim kierunku, a córkę rozpieszcza jednocześnie pilnując jej cnoty. W przypadku par jednopłciowych taki podział niekoniecznie musi istnieć. Oczywiście – na pewno są pary w których taki model się pokrywa, ale przypuszczalnie wiele kultywuje model partnerski, w którym obie osoby w związku starają się dzielić obowiązkami głównie wedle zasady “robię to co lubię”. Gdy wyczerpie się zasób dostępnych zadań (dajmy na to nikt nie lubi zmywać) podział dokonuje się na zasadzie równości (jedna z osób zmywa po śniadaniu druga po obiedzie lub zmywają w różné dni tygodnia).
Z jednej strony zaletą modelu partnerskiego jest większa satysfakcja partnerów (robią to co lubią) co wiąże się również z lepszą efektywnością (skoro lubię prać, to chętniej i lepiej to robię), z drugiej pozwala na fleksyjność. Od razu to odpowiada na pytanie kto w związku jest “kobietą” a kto “mężczyzną” – może nikt nie być, bo może być zupełnie inny model.
Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Boyfriend 101 — warsztaty budowania relacji dla homoseksualnych mężczyzn Przygotowujemy program warsztatu dla mężczyzn, którzy chcą nawiązywać nowe, wartościowe kontakty... | Kobiety robią to lepiej… Książka „Seks lesbijski, 101 pozycji” - to wyjątkowa publikacja na rynku wydawniczym wynosząca... | Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4 Im później robi cię coming out rodzicom, tym w większym stopniu towarzyszy temu ich refleksja,... | 101 pytań do gejów II Dlaczego prawa należą się tylko homoseksualistom? Dlaczego w imię tolerancji nie rozumiecie innych... |










