Sport to rywalizacja i wielkie emocje. Ale właśnie, wberw pozorom, w takich sytuacjach łatwo tracić głowę dla innej pięknej sports(wo)menki. Poniżej prezentujemy 5 znanych par jednopłciowych świata sportu kobiet. więcej »
Sport to rywalizacja i wielkie emocje. Ale właśnie, wberw pozorom, w takich sytuacjach łatwo tracić głowę dla innej pięknej sports(wo)menki. Poniżej prezentujemy 5 znanych par jednopłciowych świata sportu kobiet. więcej »
Kiedy dowiadujesz się o seksualnej różnicy swojego dziecka lub ukochanego/ukochanej jest wiele pytań, które wymagają odpowiedzi.
To normalny proces przez który rodzice muszą przejść.
Maciej Kirschenbaum (22 l.), student SGH mieszkający w Warszawie jest gejem, wyznającym judaizm. Specjalnie dla portalu MultiKulti opowiedział o dochodzeniu do swojej tożsamości i doświadczeniu związanym z przynależnością do grupy podwójnie narażonej na dyskryminację: ze względu na wyznanie i orientację psychoseksualną. Maciek należy do Gminy Wyznaniowej Żydowskiej i zespołu redakcji Repliki, społeczno-kulturalnego dwumiesięcznika LGBTQ.
Nie można nie zauważyć weekendowego felietonu w Gazecie Wyborczej Marty Konarzewskiej http://wyborcza.pl/1,97863,8034607,Jestem_nauczycielka_i_jestem_lesbijka.html
Coming out… to nadal trudny dla Ciebie proces? Chcesz dowiedzieć się o nim więcej? Zobaczyć, jak inni sobie z nim poradzili? Twoje dziecko jest nieheteroseksualne? więcej »
Konrad, 25 lat
Rozmowa z moją matką wygląda tak:
Mówię jej: Chyba się zakochałem w Maksie, chcę do niego jechać do Poznania. A ona: Nie denerwuj mnie, chce mieć wnuczki! itp. itd., z konkluzją: więcej »
Anna Lipowska-Teutsch przygotowała odpowiedzi na najczęściej zadawane przez rodziców gejów i lesbijek pytania. więcej »
Jestem heteroseksualną matką trójki dzieci.
Mam trzynastoletniego syna (hetero), który gra na tubie, gitarze i chce pracować w dziedzinie technologii gdy dorośnie.
Mam siedemnastoletnią córkę – hetero, która gra na barytonie, ma piękny głos – śpiewa, i chce iść do szkoły, aby stać się psycholożką.
Bezapelacyjnie wyłamuję się z porządku, który kiedyś ustalili nie licząc się z własną, ludzką naturą; swoim czynem neguję i zaprzeczam temu porządkowi, krzycząc o prawdziwą wolność, indywidualizm i tolerancję dla ludzi, o akceptację i otwarty umysł, nieograniczony sztucznymi konwenansami i fałszywą moralnością i etyką oraz błędnymi, represyjnymi normami różnych większości i „patriarchatu”. Hmm… Od zawsze ciągnęło mnie do dziewczyn. Taki impuls. Nawet mając te kilka lat i oglądając np. różnego rodzaju filmy, tu podam przykład westernów, utożsamiałam się z tym dobrym zbójem szaleńczo zakochanym w pięknej damie… podczas gdy moje koleżanki zawsze utożsamiały się z ową piękną damą.
Wiedziałam to od zawsze… jeszcze jak byłam w wieku 4-5 lat to wiedziałam że faceci to nie to. Długo jednak z tym walczyłam bo ciężko się jest przyznać do swoich skłonności. Szukałam sobie chłopaka. żeby wpoić sobie samej że nie jestem lesbijką że nie jestem… moja najlepsza przyjaciółka przez 2 lata miała dziewczynę bo również jest lesbijką. Przebywałam często z nimi rozmawiałam i to co chciałam z siebie wyplenić stało się normalne bo występowało w moim otoczeniu. więcej »
Rozmowa z Basią Lindenberg, psychoterapeutką pracującą w ośrodku terapeutycznym Poza Centrum w Warszawie
Czy to wstyd mieć homoseksualne dziecko?
Ja uważam, że nie wstyd. Ale niektórzy ludzie się wstydzą. To nie tylko problem rodziców homoseksualnych dzieci, ten problem w ogóle dotyczy wszystkich, których dzieci jakoś odstają od reszty.
Dlaczego rodzice się wstydzą?
Boją tego, co powie otoczenie. W naszej kulturze większość uważa, że tak nie powinno być, że dwoje ludzi tej samej płci wiąże się ze sobą. A jeśli większość uważa, że tak nie powinno być, to ci, których ten problem dotyczy zaczynają się wstydzić i bać się tego, co inni powiedzą. To, co mówi otoczenie i to, co wewnątrz nas jest wzajemnie powiązane. Ludzie bardzo często myślą w ten sposób: „Ona (on) się czegoś wstydzi. Więc pewnie jest się, czego wstydzić.” To jest taki mechanizm powielania się wstydu. Błędne koło.
Czy można to błędne koło jakoś przerwać? Czy rodzice, którzy się wstydzą, że mają homoseksualne dziecko mogą coś z tym wstydem zrobić?
Rodzice i wszyscy inni, którzy się wstydzą, mogą wykonać pewną pracę psychologiczną, która pomoże im to błędne koło przerwać. Niech spróbują się odpowiedzieć sobie na pytania: Czego ja się wstydzę? Przed czym się bronię? Co jest takie bolesne? Czego się boję? Czy to dlatego, że otoczenie jest negatywnie nastawione? Co powoduje, że otoczenie jest negatywnie nastawione? Bardzo ważne jest, żeby dopuścić do siebie myśli i uczucia związane ze wstydem. Dobrze jest móc podzielić się tymi przemyśleniami z kimś, komu ufamy – przyjaciołom, grupie terapeutycznej.
Mogą się bać chorób: „Boję się, że dziecko zapadnie na jakąś chorobę, na AIDS. Boję się o moje dziecko. Boję się, że sąsiadka powie, że dziecko jest homoseksualistą, więc uważaj na choroby”. Albo tego, że nie będą mieli wnuków: „Boję się. Moje dziecko jest homoseksualistą, moje życie nie będzie przedłużone”. Mogą mieć ogromne poczucie winy: „Ja zrobiłam/zrobiłem coś nie tak. Gdybym może jakoś inaczej się zachował, to mój syn nie byłby gejem albo córka nie byłaby lesbijką.” Przecież jeszcze do niedawna środowisko medyczne: lekarze, terapeuci, psychologowie byli tubą dla uprzedzeń, które panowały w społeczeństwie. Pisali, że matka nadopiekuńcza, że można to leczyć, że matka zrobiła coś, jak była w ciąży albo rodzice źle wychowywali, a więc to jest wina matki albo wina ojca. Im mniej uprzedzeń i lęku w społeczeństwie, tym mniej takich nieprawdziwych stwierdzeń.
Dziecko pokazuje się w telewizji i publicznie przyznaje, że jest gejem lub lesbijką. Następnego dnia wszyscy będą mówić o tym, że córka czy syn Xów jest taki a taki: w pracy, na podwórku, wszędzie. I taki rodzic musi wyjść z domu, przychodzi następnego dnia do pracy i co ma zrobić? Udawać, że nie słyszał, że nic się nie wydarzyło?
Tak jak mówiłam: jeśli otoczenie zobaczy, że rodzic się wstydzi, to może pomyśleć: widocznie jest się czego wstydzić. Jeśli natomiast mówi o tym wprost, to choć jest to bardzo trudne, to nie ma w tym wstydu. Co taki rodzic może zrobić? Gdybym znalazła się w takiej sytuacji, miałabym ochotę wyprzedzić wszystkie pytania i sugestie. Ubiec innych i uciąć różnego rodzaju spekulacje: „No tak. Mój syn jest gejem. Taka jest jego orientacja. To jest trudne, bo wiecie jak większość traktuje homoseksualizm.” W ten sposób starałabym się szukać sprzymierzeńców w tych ludziach: „Tak jest mi trudno, bo wyobraź sobie, że do niedawna w Rosji ludzie szli do więzienia za homoseksualizm, do niedawna wyobrażano sobie, że to można leczyć, znów jest jakiś facet, który napisał, że da się wyleczyć z homoseksualizmu. To jest takie naznaczenie. Trudno mi było to zaakceptować.”
A jeśli spytają: No i co z tym zrobisz? Można odpowiedzieć: „Nic nie zrobię. To jest moje dziecko. Jest dorosłe, ma swoje życie. Tak samo jak nic nie mogę zrobić z tym, że syn jest blondynem, a ja chciałam, żeby miał ciemne włosy.”
Rozmowa z Jolą Robak, psychoterapeutką od 8 lat pracująca z osobami homoseksualnymi i ich rodzinami w Towarzystwie Pomocy Młodzieży w Warszawie
Kto to jest gej, lesbijka?

Gej albo lesbijka to ktoś, kto zakochuje się w osobie tej samej płci. A ponieważ się zakochuje, to chce się zbliżyć do osoby, która mu się podoba, chce z nią tworzyć związek i chce się z nią kochać. W świadomości społecznej gej to przede wszystkim ktoś, kto uprawia seks z innym mężczyzną, lesbijka – z inną kobietą. To uproszczenie. Wejście w relację seksualną jest wynikiem tego, że geje i lesbijki zakochują się i chcą być blisko osób tej samej płci, a nie odwrotnie. Geje i lesbijki nie wyobrażają sobie związku, a więc ani zakochania się, ani bliskości, ani seksu z osobą płci przeciwnej.
A co z takimi osobami, które przez lata żyły w związku heteroseksualnym, a potem nagle odkrywają, że tak naprawdę wolą żyć z kimś tej samej płci?
Albo są biseksualne i mają możliwość wchodzenia w związki zarówno z osobami tej samej płci, jak i przeciwnej, albo są to tzw. ukryci homoseksualiści. Ukryty gej czy ukryta lesbijka to osoba, która wie o swoich homoseksualnych skłonnościach, ale nie decyduje się na ich ujawnienie. Z różnych przyczyn – np. z obawy przed ostracyzmem społecznym, rozpadem rodziny etc. Może to być też taka osoba, która przez lata nie dopuszczała do siebie myśli, że jest homoseksualna. Wtedy jakiś bodziec: książka, film, czasem zakochanie sprawia, że dana osoba zdaje sobie sprawę ze swojego homoseksualizmu. Jedni decydują się wtedy zmienić swoje życie i mężczyzna wiąże się z innym mężczyzną, a kobieta z kobietą, inni nie.
Dziecko mówi rodzicom „Jestem gejem”, Jestem lesbijką”. Jak reagują rodzice?
To zależy od tego czy matka przypuszczała, że tak może być czy nie. Mówię matka, bo zdecydowana większość gejów i lesbijek mówi najpierw matce, a ojcu dużo później albo nawet nigdy. Jeśli matka się wcześniej domyślała, była przygotowana na to, co usłyszy, łatwiej jej zaakceptować swoje dziecko takie, jakie jest. W innym wypadku jest to dla niej ogromny szok. Przeżywa strach, smutek, złość, zwątpienie, rozczarowanie, przeżywa stratę – planów, marzeń, oczekiwań. Nie chce tego przyjąć do wiadomości. Chwyta się nadziei, że to zachcianka, kaprys, że minie z wiekiem. Dzieci są niecierpliwe i namawiają rodziców, żeby poszli do psychologa, rozmawiali z nimi, czytali książki na ten temat. A rodzice muszą mieć czas, muszą móc się wyżalić, wykrzyczeć. Z moich doświadczeń widzę, że zajmuje to wiele miesięcy.
Rodzice najczęściej pytają: Skąd on to wie? Skąd ona to wie? Skąd?
Jeśli on lub ona ma 19-20 lat to wie z doświadczenia, bo najczęściej ma już za sobą pierwsze relacje emocjonalne i kontakty seksualne i jedne ocenia jako „te, które mu się podobają”, a inne jako takie, w które za żadne skarby nie chce wchodzić. A jeśli dziecko jest młodsze i nie ma jeszcze doświadczeń seksualnych, to i tak wie, kto mu się podoba, kto ściąga jego wzrok, kto powoduje zamieszanie emocjonalne, podniecenie. Jego receptory nastawione są na tę samą płeć.
Matka mówi wtedy do córki: To chociaż spróbuj z chłopakiem…
A córka odpowiada: To ty spróbuj z dziewczyną. Taka zwykle jest reakcja dziecka. We mnie takie namawianie do próbowania budzi wątpliwości moralne. Czy w porządku jest pójście do łóżka z kimś, żeby sprawdzić czy ja mogę z tą płcią czy nie mogę? Młody człowiek naprawdę wie, kto mu się podoba: kto go odpycha, a kto go pociąga. Wie, jakie emocje budzi w nim czyjś widok, rozmowa, przelotny dotyk. Nie trzeba koniecznie chodzić do łóżka, żeby to sprawdzić.
Rodzice często pytają: gdzie popełniliśmy błąd? Gdzie popełnili?
Nigdzie. To, że syn jest gejem, a córka lesbijką nie jest winą rodziców.
Czy rodzice przychodzą wtedy do Pani z dzieckiem i mówią: Proszę je wyleczyć?
Często. Chociaż teraz rzadziej niż wcześniej.
Ale czy homoseksualizm się leczy?
Światowa Organizacja Zdrowia mówi, że się nie leczy. Tak samo Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. Pojawiają się jednak od czasu od czasu w prasie doniesienia, że homoseksualizm jest skłonnością, którą można wyleczyć.
I co Pani na to?
Dla mnie jedynym wykładnikiem jest to, jak się czuje człowiek. Jeśli wie, że płeć przeciwna go nie pociąga, to nie ma sensu go przekonywać, że jest inaczej. Nie leczę z homoseksualizmu. Osoba homoseksualna może podjąć decyzję o nierealizowaniu swoich potrzeb seksualnych – wtedy często w snach i marzeniach towarzyszących masturbacji pojawiają się wątki homoseksualne. Ale to nie znaczy, że przestaje być osobą homoseksualną.
O tym jak trudno mężczyznom dokonać coming outu wiemy wszyscy – gdyby było łatwiej wielu z nich by się wyoutowało. Dodatkowo, jeśli jest to osoba znana, bierze na swoje barki nie tylko prywatne życie, ale staje się ikoną ruchu – „powinna” wypełniać wizje aktywistów, jest wzorem dla odkrywających się gejów i lesbijek. Najtrudniej jednak jest tym, którzy najbardziej łamią społeczną heteronormatywność. Gej, to w oczach wielu, przegięta ciotka, która mówi piskliwym głosikiem i zachowuje się kobieco. Nie zajmuje się męskimi sportami: rajdami samochodowymi, piłką nożną, boksem czy.. rugby.
Gareth Thomas przeszedł typową drogę – ukrywanie się, białe małżeństwo, potem pierwsze wyznanie, potem kolejne, aż dotarł do najłatwiejszego i najtrudniejszego zarazem momentu: publicznego coming outu. Od tej chwili ludzie oglądający jego grę mogą zacząć się zastanawiać co robi w szatni z kolegami po meczu, czy jest aktywny czy pasywny oraz czy robił to ze swoją żoną. Mogą się nad tym zastanawiać, bo to normalne, że może nam to zaprzątać myśli, skoro jest „nienormalny”.
Wydaje mi się to jednak niską ceną w porównaniu do tego uczucia wolności, które osiągnął po coming oucie.
„Ukrywanie tego, kim naprawdę jestem, było bardzo trudne. Nie chcę, by kolejny młody człowiek, chcący grać w rugby ani żaden przerażony dzieciak nie musieli przechodzić przez to samo. Nie wiem, czy ten coming out sprawi, że moje życie będzie prostsze, ale jeśli może pomóc komuś innemu… jeśli dzięki temu, choć jeden chłopak postanowi podnieść słuchawkę i zadzwonić do telefonu zaufania, było warto.
(…) Nie ruszam z żadną kampanią, ale jestem dumny z tego, kim jestem. Mam poczucie, że w rugby osiągnąłem wszystko, co mogłem sobie wymarzyć i osiągnąłem to, będąc gejem. Chcę wysłać pozytywny komunikat innym gejom i lesbijkom, że ich też na to stać.”
fragment wywiadu z Dail Mail
W kraju nad Wisłą…
W Polsce trudno o jakikolwiek coming out. Mamy ledwie kilku aktorów i postaci telewizyjnych (z naciskiem na płeć męską), którzy odważyli się powiedzieć o sobie.
Chociaż, z drugiej strony, ktoś kto odnosi sukcesy w zawodach traktowany jest przez nasz naród jak półbóg. Wystarczy wspomnieć miłość do Adama Małysza, Otyli Jędrzejczak czy Jerzego Dudki.
Ale nie zapominajmy, że jednym z najgorszych przezwisk na boisku jest: „Ty pedale!”. Kibice bardzo często zieją homofobiczną nienawiścią – czy taka atmosfera zachęca do wyjścia z szafy?
No i ostatni aspekt – jak wiele gwiazd sportu z innych krajów się ujawniają i jaki jest tego efekt? Nie trzeba wspominać tureckiego piłkaża, który został wydalony z drużyny. Spójrzmy na tolerancyjne Stany, gdzie ze świecą szukać aktywnego piłkarza-geja.
Ten stan się zmieni za już kilka lat. W sport zaangażują się wtedy Ci, którzy w tej chwili są w szkołach i dokonują coming outu w wieku kilkunastu lat. Informacje o tym, że są homoseksualistami będą oczywiste dla kibiców i członków drużyny. Wtedy publiczny coming out nie będzie już potrzebny. Ich homoseksualna tożsamość będzie zespolona z tym, kim są.