Masz problem i ciągle mylisz transwestytę z transseksualistą? Nie wiesz kto to crossdresser? Pierwszy raz usłyszałeś słowo queer i chcesz się dowiedzieć więcej? Na słowo drag queen coś ci dzwoni w jakimś kościele, ale nie bardzo wiesz o co chodzi? Zapraszamy do naszego słownika.
Archiwum ‘Słownik’
Płeć i ubiór – słownik
LGB i T
Transseksualiści, transgenderyści i transwestyci – kim oni u licha są?
I co robią w gejowskich klubach?
więcej »
Pomylona płeć
Są ludzie, u których męskość i żeńskość są tak silne, że nie mogą realizować się w jednej tylko płci. Ich umysły i ciała zdają się przełamywać bariery nie do pokonania dla innych. Szkopuł w tym, że zakłócają oni zasady pomyślane dla świata, w którym można być tylko kobietą albo tylko mężczyzną, a wyboru własnej płciowości dokonać się nie da.
Transgenderyzm, czyli łamanie norm kulturowych przypisanych danej płci, coraz częściej spotyka się z aprobatą. Wolność od stereotypów zdaje się być przyprawiającym nas o dumę znakiem czasów; dlatego ojciec czule wychowujący dziecko czy kobieta-żołnierz budzą raczej podejrzliwą ciekawość niż agresywny sprzeciw. Tymczasem transpłciowość, chwilowa lub stała rozbieżność między psychicznym poczuciem płci a biologiczną budową ciała, nie uchodzi na sucho. Pewnie dlatego, że nazbyt rzuca się w oczy.

Mężczyzna transwestyta lubi nosić damskie ubrania i naśladować kobiece ruchy. Niektórzy zakładają biustonosz, innym wystarczy pomalowanie paznokci u stóp, dzięki czemu nie afiszują swojej odmienności. Takie wchodzenie w rolę kobiety pomaga transwestycie wyrazić swoją podwójną tożsamość. Co ważne – owe przebieranki nie mają podłoża seksualnego, a transwestyta to nie ukryty gej ani pedofil, który nosząc w domowym zaciszu pełen makijaż, czerpie przyjemność z molestowania swoich dzieci. Bycie transseksualistą również nie ma związku z orientacją seksualną. Tacy ludzie dążą do operacyjnej korekcji ciała, by ich narządy płciowe i całokształt budowy fizycznej zgodny był z ich psychicznym odczuciem płci. Mówiąc lakonicznie: kobiety chcą pozbyć się piersi, mężczyźni je dostać.
Transpłciowość jawi się jako fircykowaty świat pełen barwnych postaci. Nic w tym dziwnego, popularność drag queens i drag kings budzi poczucie, że być albo nie być trans jest kwestią wyboru. A nie jest.
Być ukrytym transem oznacza prowadzenie życia, w którym wszystko jest na opak. Rzeczywistość staje się przejaskrawiona, niebezpieczna. Chłopiec podejrzewający się o transwestytyzm boi się nosić długie włosy – myśli, że to zdradzi jego sekret. Sili się na pokazową agresję, by uchodzić za męskiego. Gdy postanawia się ujawnić, budzi przerażenie w rodzicach, pogardę w księdzu i śmiech rówieśników. A jeśli nie, to obawia się takiego właśnie scenariusza.
Tego samego doświadczają kobiety i mężczyźni transseksualiści. Tyle że oni rozważają jeszcze chirurgiczną operację narządów płciowych i poddanie się długotrwałej, inwazyjnej terapii hormonalnej. Jeżeli zdecydują się na tę życiową rewolucję, czekają ich potężne wydatki finansowe, dziesiątki spotkań z psychiatrą i fizyczny ból.
Transpłciowość dotyka kilku procent ludzkości, najczęściej mężczyzn. Przeważnie stygmatyzacja płcią jest
niezauważalnym procesem, ale dla niektórych to tragedia prowadząca do prób samobójczych i wycofania z życia społecznego. I chociaż kwestia ta tyczy się mniejszości, ignorowanie jej nie sprawi, że przestanie być faktem.
Podobno transseksualista widzi analogię między sobą a chorymi na autyzm – tak jak oni jest więźniem wrogiego mu świata. I chce się wyzwolić, bo wierzy, że nieważne, kim człowiek się rodzi. Ważne – kim umiera.
Martyna Wilk
Akceptacja własnej odmienności jest procesem, który dotyczy zarówno jednostki, jak i całego jej otoczenia: rodziny, bliskich, przyjaciół, kolegów i koleżanek z pracy. Zagubienie w tym procesie prowadzi do chaosu, poczucia odszczepienia, izolacji, trudności w nawiązywaniu relacji. Dlatego – jakkolwiek jesteś i kimkolwiek jesteś, ważne, by dokładnie wsłuchiwać się w impulsy z ciała i serca, nawet jeśli nie decydujesz się za nimi podążać. Ważne, aby nie unikając trudnych aspektów siebie, mieć odwagę o nich rozmawiać niezależnie czy dotyczą one orientacji seksualnej, trudności w akceptacji własnej seksualności czy rozbieżności między psychicznym poczuciem płci a biologiczną budową ciał. To, kim się rodzimy, bywa tak samo istotne, jak to kim się stajemy i kim ostatecznie umieramy.
Bywa, że osoby zagubione w procesie budowania tożsamości, osamotnione, odrzucone przez bliskich, przeżywają tak silne rozdarcie wewnętrzne i cierpienie, że myśl o samobójstwie jest dla nich jedynym skutecznym sposobem przerwania męki towarzyszącej życiu.
Na ile jesteśmy w stanie szanować odmienność i trudności innych, osób bliskich i zupełnie nam obcych, jest wyznacznikiem szacunku, z jakim podchodzimy do własnych słabości, otwartości na nasze wewnętrzne poszukiwania, bo przecież w skrytości serc wszyscy pragniemy tego samego: szczęścia i poczucia, że kochamy i jesteśmy kochani tacy, jacy jesteśmy.
Anna Fedorowicz – psycholog
http://ludzkasprawa.pl/content/view/505/1/
Zagadnienia transgenderowe – słowniczek
Transgenderyzm (TG)
*Termin ‘transgendryzm’ ma kilka znaczeń (też w zależności od języka), a jego znaczenie wciąż się zmienia.* więcej »
Symbole kultury LGTBQ
Każda społeczność dąży do wytworzenia znaków rozpoznawczych, które umożliwią jej identyfikację i rozpoznawanie. To element tożsamości tak naturalny, jak gesty czy język. Czy zastanawialiście się kiedyś co oznaczają kolory tęczowej flagi? Kiedy po raz pierwszy użyto znaku lambdy? Jakiego symbolu używają środowiska SMBD?
Na te i inne pytania znajdziesz odpowiedź w tym artykule.
Przez wieki praktycznie nie istniało pojęcie pary homoseksualnej, a na osoby o takiej