18
March , 2010
Thursday

W imieniu Fundacji Kultura dla Tolerancji zapraszam Was na 6. Festiwal Kultura dla Tolerancji w Krakowie ...
Rodzina jest najbardziej podstawową formą współbycia w społeczeństwie, obok małżeństwa, kohabitacji i konkubinatu. Antropologia dookreśla ...
O tym jak trudno mężczyznom dokonać coming outu wiemy wszyscy - gdyby było łatwiej wielu ...
„Czy mogę stać się gejem lub lesbijką?”, „Co oznacza wyrażenie coming out?”, „Czy mogę ...
Anyone But Me Sezon 1 | Sezon 2
Jeśli prokreacja, wychowanie i wierność nie mają znaczenia w stosunkach dwóch partnerów, a celem jest ...
Szanowni Państwo, w połowie czerwca br w "Rzeczpospilitej" ukazał się rysunek Andrzeja Krauze zestawiający związki osób ...
Jak radzisz sobie z faktem bycia osobą homo- lub biseksualną? Trudno Ci się  z tym pogodzić? ...
Jeżeli szukasz wsparcia lub porady, chcesz podzielić się z kimś wątpliwościami na temat swojej orientacji, nie ...
IV FESTIWAL RÓWNE PRAWA DO MIŁOŚCI 2010 PROGRAM Tak to na to czekaliście długie 12 miesięcy!! IV ...

Archiwum dla kategorii ‘Coming out’

Wiedziałam to od zawsze…

Autor homoseksualizm Marzec - 9 - 2010 Skomentuj

Wiedziałam to od zawsze… jeszcze jak byłam w wieku 4-5 lat to wiedziałam że faceci to nie to. Długo jednak z tym walczyłam bo ciężko się jest przyznać do swoich skłonności. Szukałam sobie chłopaka. żeby wpoić sobie samej że nie jestem lesbijką że nie jestem… moja najlepsza przyjaciółka przez 2 lata miała dziewczynę bo również jest lesbijką. Przebywałam często z nimi rozmawiałam i to co chciałam z siebie wyplenić stało się normalne bo występowało w moim otoczeniu. Czytaj »

Czytelnictwo: 2%

Czy to wstyd mieć homoseksualne dziecko?

Autor homoseksualizm Marzec - 5 - 2010 Skomentuj

Rozmowa z Basią Lindenberg, psychoterapeutką pracującą w ośrodku terapeutycznym Poza Centrum w Warszawie

Czy to wstyd mieć homoseksualne dziecko?

Ja uważam, że nie wstyd. Ale niektórzy ludzie się wstydzą. To nie tylko problem rodziców homoseksualnych dzieci, ten problem w ogóle dotyczy wszystkich, których dzieci jakoś odstają od reszty.

Dlaczego rodzice się wstydzą?

Boją tego, co powie otoczenie. W naszej kulturze większość uważa, że tak nie powinno być, że dwoje ludzi tej samej płci wiąże się ze sobą. A jeśli większość uważa, że tak nie powinno być, to ci, których ten problem dotyczy zaczynają się wstydzić i bać się tego, co inni powiedzą. To, co mówi otoczenie i to, co wewnątrz nas jest wzajemnie powiązane. Ludzie bardzo często myślą w ten sposób: “Ona (on) się czegoś wstydzi. Więc pewnie jest się, czego wstydzić.” To jest taki mechanizm powielania się wstydu. Błędne koło.

Czy można to błędne koło jakoś przerwać? Czy rodzice, którzy się wstydzą, że mają homoseksualne dziecko mogą coś z tym wstydem zrobić?

Rodzice i wszyscy inni, którzy się wstydzą, mogą wykonać pewną pracę psychologiczną, która pomoże im to błędne koło przerwać. Niech spróbują się odpowiedzieć sobie na pytania: Czego ja się wstydzę? Przed czym się bronię? Co jest takie bolesne? Czego się boję? Czy to dlatego, że otoczenie jest negatywnie nastawione? Co powoduje, że otoczenie jest negatywnie nastawione? Bardzo ważne jest, żeby dopuścić do siebie myśli i uczucia związane ze wstydem. Dobrze jest móc podzielić się tymi przemyśleniami z kimś, komu ufamy – przyjaciołom, grupie terapeutycznej.

A czego mogą bać się rodzice?

Mogą się bać chorób: “Boję się, że dziecko zapadnie na jakąś chorobę, na AIDS. Boję się o moje dziecko. Boję się, że sąsiadka powie, że dziecko jest homoseksualistą, więc uważaj na choroby”. Albo tego, że nie będą mieli wnuków: “Boję się. Moje dziecko jest homoseksualistą, moje życie nie będzie przedłużone”. Mogą mieć ogromne poczucie winy: “Ja zrobiłam/zrobiłem coś nie tak. Gdybym może jakoś inaczej się zachował, to mój syn nie byłby gejem albo córka nie byłaby lesbijką.” Przecież jeszcze do niedawna środowisko medyczne: lekarze, terapeuci, psychologowie byli tubą dla uprzedzeń, które panowały w społeczeństwie. Pisali, że matka nadopiekuńcza, że można to leczyć, że matka zrobiła coś, jak była w ciąży albo rodzice źle wychowywali, a więc to jest wina matki albo wina ojca. Im mniej uprzedzeń i lęku w społeczeństwie, tym mniej takich nieprawdziwych stwierdzeń.

Dziecko pokazuje się w telewizji i publicznie przyznaje, że jest gejem lub lesbijką. Następnego dnia wszyscy będą mówić o tym, że córka czy syn Xów jest taki a taki: w pracy, na podwórku, wszędzie. I taki rodzic musi wyjść z domu, przychodzi następnego dnia do pracy i co ma zrobić? Udawać, że nie słyszał, że nic się nie wydarzyło?

Tak jak mówiłam: jeśli otoczenie zobaczy, że rodzic się wstydzi, to może pomyśleć: widocznie jest się czego wstydzić. Jeśli natomiast mówi o tym wprost, to choć jest to bardzo trudne, to nie ma w tym wstydu. Co taki rodzic może zrobić? Gdybym znalazła się w takiej sytuacji, miałabym ochotę wyprzedzić wszystkie pytania i sugestie. Ubiec innych i uciąć różnego rodzaju spekulacje: “No tak. Mój syn jest gejem. Taka jest jego orientacja. To jest trudne, bo wiecie jak większość traktuje homoseksualizm.” W ten sposób starałabym się szukać sprzymierzeńców w tych ludziach: “Tak jest mi trudno, bo wyobraź sobie, że do niedawna w Rosji ludzie szli do więzienia za homoseksualizm, do niedawna wyobrażano sobie, że to można leczyć, znów jest jakiś facet, który napisał, że da się wyleczyć z homoseksualizmu. To jest takie naznaczenie. Trudno mi było to zaakceptować.”
A jeśli spytają: No i co z tym zrobisz? Można odpowiedzieć: “Nic nie zrobię. To jest moje dziecko. Jest dorosłe, ma swoje życie. Tak samo jak nic nie mogę zrobić z tym, że syn jest blondynem, a ja chciałam, żeby miał ciemne włosy.”

Czytelnictwo: 3%

Skąd ona/on to wie?

Autor homoseksualizm Luty - 21 - 2010 Skomentuj

Rozmowa z Jolą Robak, psychoterapeutką od 8 lat pracująca z osobami homoseksualnymi i ich rodzinami w Towarzystwie Pomocy Młodzieży w Warszawie

Kto to jest gej, lesbijka?


Gej albo lesbijka to ktoś, kto zakochuje się w osobie tej samej płci. A ponieważ się zakochuje, to chce się zbliżyć do osoby, która mu się podoba, chce z nią tworzyć związek i chce się z nią kochać. W świadomości społecznej gej to przede wszystkim ktoś, kto uprawia seks z innym mężczyzną, lesbijka – z inną kobietą. To uproszczenie. Wejście w relację seksualną jest wynikiem tego, że geje i lesbijki zakochują się i chcą być blisko osób tej samej płci, a nie odwrotnie. Geje i lesbijki nie wyobrażają sobie związku, a więc ani zakochania się, ani bliskości, ani seksu z osobą płci przeciwnej.
A co z takimi osobami, które przez lata żyły w związku heteroseksualnym, a potem nagle odkrywają, że tak naprawdę wolą żyć z kimś tej samej płci?
Albo są biseksualne i mają możliwość wchodzenia w związki zarówno z osobami tej samej płci, jak i przeciwnej, albo są to tzw. ukryci homoseksualiści. Ukryty gej czy ukryta lesbijka to osoba, która wie o swoich homoseksualnych skłonnościach, ale nie decyduje się na ich ujawnienie. Z różnych przyczyn – np. z obawy przed ostracyzmem społecznym, rozpadem rodziny etc. Może to być też taka osoba, która przez lata nie dopuszczała do siebie myśli, że jest homoseksualna. Wtedy jakiś bodziec: książka, film, czasem zakochanie sprawia, że dana osoba zdaje sobie sprawę ze swojego homoseksualizmu. Jedni decydują się wtedy zmienić swoje życie i mężczyzna wiąże się z innym mężczyzną, a kobieta z kobietą, inni nie.
Dziecko mówi rodzicom “Jestem gejem”, Jestem lesbijką”. Jak reagują rodzice?
To zależy od tego czy matka przypuszczała, że tak może być czy nie. Mówię matka, bo zdecydowana większość gejów i lesbijek mówi najpierw matce, a ojcu dużo później albo nawet nigdy. Jeśli matka się wcześniej domyślała, była przygotowana na to, co usłyszy, łatwiej jej zaakceptować swoje dziecko takie, jakie jest. W innym wypadku jest to dla niej ogromny szok. Przeżywa strach, smutek, złość, zwątpienie, rozczarowanie, przeżywa stratę – planów, marzeń, oczekiwań. Nie chce tego przyjąć do wiadomości. Chwyta się nadziei, że to zachcianka, kaprys, że minie z wiekiem. Dzieci są niecierpliwe i namawiają rodziców, żeby poszli do psychologa, rozmawiali z nimi, czytali książki na ten temat. A rodzice muszą mieć czas, muszą móc się wyżalić, wykrzyczeć. Z moich doświadczeń widzę, że zajmuje to wiele miesięcy.
Rodzice najczęściej pytają: Skąd on to wie? Skąd ona to wie? Skąd?
Jeśli on lub ona ma 19-20 lat to wie z doświadczenia, bo najczęściej ma już za sobą pierwsze relacje emocjonalne i kontakty seksualne i jedne ocenia jako “te, które mu się podobają”, a inne jako takie, w które za żadne skarby nie chce wchodzić. A jeśli dziecko jest młodsze i nie ma jeszcze doświadczeń seksualnych, to i tak wie, kto mu się podoba, kto ściąga jego wzrok, kto powoduje zamieszanie emocjonalne, podniecenie. Jego receptory nastawione są na tę samą płeć.
Matka mówi wtedy do córki: To chociaż spróbuj z chłopakiem…
A córka odpowiada: To ty spróbuj z dziewczyną. Taka zwykle jest reakcja dziecka. We mnie takie namawianie do próbowania budzi wątpliwości moralne. Czy w porządku jest pójście do łóżka z kimś, żeby sprawdzić czy ja mogę z tą płcią czy nie mogę? Młody człowiek naprawdę wie, kto mu się podoba: kto go odpycha, a kto go pociąga. Wie, jakie emocje budzi w nim czyjś widok, rozmowa, przelotny dotyk. Nie trzeba koniecznie chodzić do łóżka, żeby to sprawdzić.
Rodzice często pytają: gdzie popełniliśmy błąd? Gdzie popełnili?
Nigdzie. To, że syn jest gejem, a córka lesbijką nie jest winą rodziców.
Czy rodzice przychodzą wtedy do Pani z dzieckiem i mówią: Proszę je wyleczyć?
Często. Chociaż teraz rzadziej niż wcześniej.
Ale czy homoseksualizm się leczy?
Światowa Organizacja Zdrowia mówi, że się nie leczy. Tak samo Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne. Pojawiają się jednak od czasu od czasu w prasie doniesienia, że homoseksualizm jest skłonnością, którą można wyleczyć.
I co Pani na to?
Dla mnie jedynym wykładnikiem jest to, jak się czuje człowiek. Jeśli wie, że płeć przeciwna go nie pociąga, to nie ma sensu go przekonywać, że jest inaczej. Nie leczę z homoseksualizmu. Osoba homoseksualna może podjąć decyzję o nierealizowaniu swoich potrzeb seksualnych – wtedy często w snach i marzeniach towarzyszących masturbacji pojawiają się wątki homoseksualne. Ale to nie znaczy, że przestaje być osobą homoseksualną.

Czytelnictwo: 5%

Z szafy na boisko, a może z boiska do szafy?

Autor Monika admin Czaplicka Luty - 18 - 2010 Skomentuj

O tym jak trudno mężczyznom dokonać coming outu wiemy wszyscy – gdyby było łatwiej wielu z nich by się wyoutowało. Dodatkowo, jeśli jest to osoba znana, bierze na swoje barki nie tylko prywatne życie, ale staje się ikoną ruchu – “powinna” wypełniać wizje aktywistów, jest wzorem dla odkrywających się gejów i lesbijek. Najtrudniej jednak jest tym, którzy najbardziej łamią społeczną heteronormatywność. Gej, to w oczach wielu, przegięta ciotka, która mówi piskliwym głosikiem i zachowuje się kobieco. Nie zajmuje się męskimi sportami: rajdami samochodowymi, piłką nożną, boksem czy.. rugby.

Gareth Thomas przeszedł typową drogę – ukrywanie się, białe małżeństwo, potem pierwsze wyznanie, potem kolejne, aż dotarł do najłatwiejszego i najtrudniejszego zarazem momentu: publicznego coming outu. Od tej chwili ludzie oglądający jego grę mogą zacząć się zastanawiać co robi w szatni z kolegami po meczu, czy jest aktywny czy pasywny oraz czy robił to ze swoją żoną. Mogą się nad tym zastanawiać, bo to normalne, że może nam to zaprzątać myśli, skoro jest “nienormalny”.
Wydaje mi się to jednak niską ceną w porównaniu do tego uczucia wolności, które osiągnął po coming oucie.

“Ukrywanie tego, kim naprawdę jestem, było bardzo trudne. Nie chcę, by kolejny młody człowiek, chcący grać w rugby ani żaden przerażony dzieciak nie musieli przechodzić przez to samo. Nie wiem, czy ten coming out sprawi, że moje życie będzie prostsze, ale jeśli może pomóc komuś innemu… jeśli dzięki temu, choć jeden chłopak postanowi podnieść słuchawkę i zadzwonić do telefonu zaufania, było warto.

(…) Nie ruszam z żadną kampanią, ale jestem dumny z tego, kim jestem. Mam poczucie, że w rugby osiągnąłem wszystko, co mogłem sobie wymarzyć i osiągnąłem to, będąc gejem. Chcę wysłać pozytywny komunikat innym gejom i lesbijkom, że ich też na to stać.”

fragment wywiadu z Dail Mail

W kraju nad Wisłą…

W Polsce trudno o jakikolwiek coming out. Mamy ledwie kilku aktorów i postaci telewizyjnych (z naciskiem na płeć męską), którzy odważyli się powiedzieć o sobie.
Chociaż, z drugiej strony, ktoś kto odnosi sukcesy w zawodach traktowany jest przez nasz naród jak półbóg. Wystarczy wspomnieć miłość do Adama Małysza, Otyli Jędrzejczak czy Jerzego Dudki.
Ale nie zapominajmy, że jednym z najgorszych przezwisk na boisku jest: “Ty pedale!”. Kibice bardzo często zieją homofobiczną nienawiścią – czy taka atmosfera zachęca do wyjścia z szafy?
No i ostatni aspekt – jak wiele gwiazd sportu z innych krajów się ujawniają i jaki jest tego efekt? Nie trzeba wspominać tureckiego piłkaża, który został wydalony z drużyny. Spójrzmy na tolerancyjne Stany, gdzie ze świecą szukać aktywnego piłkarza-geja.

Ten stan się zmieni za już kilka lat. W sport zaangażują się wtedy Ci, którzy w tej chwili są w szkołach i dokonują coming outu w wieku kilkunastu lat. Informacje o tym, że są homoseksualistami będą oczywiste dla kibiców i członków drużyny. Wtedy publiczny coming out nie będzie już potrzebny. Ich homoseksualna tożsamość będzie zespolona z tym, kim są.

Czytelnictwo: 4%

Czułem, że muszę komuś o tym powiedzieć…

Autor homoseksualizm Styczeń - 28 - 2010 Skomentuj

Czułem, że muszę komuś o tym powiedzieć, bo inaczej bym zwariował

Pierwszy raz o tym, że mogę być gejem pomyślałem gdzieś w środku podstawówki. Wtedy byłem przerażony i nie chciałem tego. Zwłaszcza, że żyłem w bardzo homofobicznym środowisku jakim jest podwarszawska miejscowość pełna dewotek i bigotów z wypranymi mózgami.

Wchodziłem na strony internetowe i na tym się kończyło. Z czasem zacząłem “bawić” się z kolegą ale to wszystko mnie tak przeraziło, że przestałem.

Prawdę mówiąc to ciężko mi powiedzieć co pomogło zaakceptować mi moją orientację. Stało się to samo. W pewnym momencie zacząłem się zgadzać z tym i żyć na początku w totalnym ukryciu. Ujawniłem się bo czułem, że muszę. Czułem, że muszę komuś o tym powiedzieć bo inaczej bym zwariował. Jeżeli myślisz, że nigdy nikomu nie powiesz to się bardzo mylisz. Przyjdzie czas kiedy będzie to musiało z Ciebie wyjść.

Jako pierwsza dowiedziała się moja przyjaciółka “gejowski standard” potem reszta znajomych. Przyjęli to bardzo dobrze. Bez rewelki. Potem zdecydowałem się powiedzieć mojej matce i bratu. Matka przyjęła to spokojnie ale długo się z tym oswajała. Teraz jest już ok. Brat zareagował jak przyjaciel aczkolwiek jemu bałem się powiedzieć najbardziej. Myślałem, że jest homofobem a okazało się odwrotnie. Żałuję tylko, że nie powiedziałem matce jako pierwszej. Poważnie się zastanówcie nad tym. To nie jest proste ale uczucie ulgi i “odciążenia” jest nie do opisania.

Może być ciężko ale jak widzicie jak nie spotkałem się z negatywną reakcją… może miałem szczęście a może po prostu ludzie zmieniają się i zmieniają swoja poglądy gdy dowiadują się, że to może dotyczyć kogoś bliskiego…

Czytelnictwo: 6%

Sytuacja osób homoseksualnych w Polsce – problemy prawne i społeczne

Autor Agata Styczeń - 13 - 2010 Skomentuj

Przemoc fizyczna

Z danych Kampanii Przeciw Homofobii i Lambdy wynika, że 17,6 proc. pytanych, zaznało w ciągu ostatnich dwóch lat jakiejś formy przemocy. Wśród osób, które doznały przemocy aż 41,9 proc. doznało jej częściej niż trzy razy. Najczęściej osoby homoseksualne są potrącane, uderzane, szarpane lub kopane. Na drugim miejscu znajdują się zaczepki seksualne naruszające nietykalność cielesną. Prawie jedna czwarta badanych została pobita, a 4 proc. doświadczyło przemocy seksualnej. W 59, 7 proc. przypadków sprawca przemocy nie był znany ofierze, w 29, 5 proc. byli to koledzy ze szkoły lub studiów. Wśród sprawców pojawiła się również rodzina – matka (6,3 proc.) i ojciec (5,1 proc.). Do przemocy najczęściej dochodzi w miejscach publicznych – 56,8 proc.

Kolejne miejsca zajmuje szkoła, sklep i własne mieszkanie. W 85, 1 proc. przypadków policja nie została powiadomiona o zdarzeniu, ankietowani w większości przypadków uznali, że nie przyniesie to oczekiwanego skutku.

Przemoc psychiczna

Najczęstsza formą tego typu przemocy jest agresja słowna – 75 proc. osób, które doznały przemocy psychicznej mówi o zaczepkach werbalnych.

Miejsce pracy

Około 10 proc respondentów, którzy pracowali lub poszukiwali pracy w trakcie badania, dotknęła jakaś forma dyskryminacji w miejscu pracy. Najczęstszymi formami dyskryminacji są: podniesienie wymagań w stosunku do innych pracowników – 44 proc., odmowa zatrudnienia – 27, 9 proc., zwolnienie – 23 proc., odmowa awansu – 14,8 proc. Ponad 99% gejów i lesbijek ukrywa w pracy swoją orientację seksualną (dane ze strony internetowej Kampanii Przeciw Homofobii). Środowiska homoseksualne twierdzą, że bardzo często osoby homoseksualne nie tylko nie przyznają się do swojej orientacji seksualnej, ale są również z tego względu dyskryminowane w pracy oraz z niej zwalniane. Faktem jest również to,

że homoseksualiści bardzo często w takiej sytuacji nie dochodzą swoich praw. Nie przyznawanie się do swojej orientacji seksualnej nazywane jest przez homoseksualistów „niewidocznością”. Homoseksualiści czują się również dyskryminowani w przyjmowaniu ich do pracy określonego rodzaju, jak zawodu nauczyciela czy wychowawcy w przedszkolu.

Służba zdrowia

Wśród ankietowanych zaledwie 20 proc. ujawniło swoją orientację seksualną w kontaktach z personelem medycznym, wśród nich 23,5 proc. zetknęło się z gorszym traktowaniem. Większość zdarzeń dotyczyła niemożności oddania krwi, zarówno przez kobiety jak i mężczyzn, którzy zadeklarowali orientację homoseksualną. Równie ważne jest zakazywanie odwiedzanie partnera przebywającego w szpitalu. Jeśli chodzi o osoby świadome (np. zgłaszające się na operację) to każdy pacjent otrzymuje specjalna kartę, w której wskazuje osobę mogącą go odwiedzać, nie musi to być osoba spokrewniona.

Mowa nienawiści

Termin określający sposób używania języka w celu znieważenia, pomówienia lub rozbudzenia nienawiści wobec pewnej osoby, grupy osób lub innego wskazanego przez mówcę obiektu. Z reguły wykorzystuje syndrom grupowego myślenia lub poczucie adresata mowy o istnieniu grupy podzielającej jego nienawistne przekonania. Z mową nienawiści mamy do czynienia przy znieważaniu osób lub grupy osób z powodu ich przynależności rasowej, etnicznej, narodowej, religijnej lub orientacji seksualnej. W Polsce znieważanie lub nawoływanie do nienawiści na tle narodowościowym, rasowym, etnicznym, wyznaniowym jest zabronione i karalne na podstawie art. 256 i 257 Kodeksu karnego. Nie ma w Polsce przepisu szczególnego prawa karnego chroniącego wprost osoby przed nienawiścią z

powodu orientacji seksualnej. Jednak w zależności od stanu faktycznego zachowanie osoby używającej mowy nienawiści może wyczerpywać znamiona przestępstwa, np. z art. 190, 212 lub 216 Kodeksu karnego.

Homoseksualizm, a pedofilia

Brak świadomości w społeczeństwie, na co powołują się działacze środowisk homoseksualnych, dotyczący definicji homoseksualizmu powoduje, że bardzo często jest mylony albo utożsamiany z pedofilią.

Polskie Towarzystwo Seksuologiczne stoi na stanowisku, że orientacja seksualna nie ma żadnego wpływu na skłonności do pedofilii. Zwraca również uwagę na to, że większość przypadków molestowania seksualnego jest dokonywana przez heteroseksualnych mężczyzn i ma miejsce w rodzinie.

Związki partnerskie

Kwestia ta nie jest uregulowana w polskim prawie. Środowiska homoseksualne zwracają uwagę, iż Polska jest jednym z nielicznych krajów Unii Europejskiej, w których w chwili obecnej nie toczy się parlamentarna dyskusja na ten temat. Zawarte za granicą małżeństwa osób takiej samej płci nie są uznawane w Polsce.

Analiza ilości spraw osób homoseksualnych, które składają pozwy sądowe oraz skierowane do Rzecznika Praw Obywatelskich prowadzi do wniosku, że stale zwiększa się ich liczba. Można domniemywać, że jest to spowodowane zmianami zachodzącymi w społeczeństwie oraz faktem, iż osoby homoseksualne zaczynają coraz częściej wypowiadać się publicznie o swoich problemach.

Źródło: Raport „Dyskryminacja ze względu na orientację seksualną w kontekście

działalności polskiego Rzecznika Praw Obywatelskich

http://www.rpo.gov.pl/pliki/12232931000.pdf

Czytelnictwo: 11%

tak, jesteś gejem

Autor homoseksualizm Styczeń - 8 - 2010 Skomentuj

Już bardzo dawno temu zauważyłem, że coś jest nie tak.. tzn. wtedy uważałem że to jest nie tak jak być powinno.. inaczej patrzyłem na chłopaków a inaczej na dziewczyny.. one były dla mnie świetnymi przyjaciółkami i kumpelami do rozmowy a przy chłopakach zawsze byłem bardziej skrępowany.. a zwłaszcza pobyty w szatni na w-f.. wtedy się po prostu podniecałem.. nie wiedziałem jeszcze wtedy. co to jest bo to była podstawówka.. ale bardzo szybko się dowiedziałem.. przeczytałem jedną książkę, potem drugą, potem parę artykułów.. i wiedziałem że jestem gejem.. ale nie potrafiłem sam sobie powiedzieć wprost “tak jesteś gejem” bałem się tego..

bałem się tego ze będę miał ciężkie życie.. zacząłem prowadzić jakąś głupią i zupełnie bezsensowną walkę wewnętrzną.. to trwało do końca podstawówki.. były momenty że nienawidziłem siebie.. zwłaszcza że mieszkałem w małym mieście gdzie ludzie nie są w żadnym stopniu tolerancyjni.. zawsze byłem inny bo nie zadawałem się z kumplami, nie grałem w piłkę nożną zawsze częściej przebywałem z dziewczynami.. w końcu zaczęły się jakieś głupie docinki i beznadziejne żarty gdy szedłem korytarzem.. wtedy nienawidziłem siebie jeszcze bardziej.. ale gdy skończyłem podstawówkę i w wakacje jakoś odciąłem się od swojego miasta znajomych i wszystkiego co mnie otaczało, bo wakacje spędziłem nad jeziorkiem z rodziną, stałem się mocniejszy i już wiedziałem że nic nie dam rady zrobić, jak tylko to że muszę to zaakceptować..oczywiście nie było to takie proste..

Zaczęło się gimnazjum.. jak wiadomo wszyscy mają dziewczyny i w ogóle.. więc jakoś pomyślałem że może nie muszę tego akceptować, może dam radę być z dziewczyną.. więc próbowałem.. miałem jedną dziewczynę.. druga.. o trzecią walczyłem.. ale z żadną nie potrafiłem być szczęśliwy.. nie potrafiłem się całować pieścić nic.. bo po prostu nie kręciło mnie to.. wtedy też poznałem S. i M., dwie laski, które jak się później okazało lesbijki.. nie specjalnie się z tym ukrywały.. z resztą kto zwraca uwagę na to że dziewczyny się przytulają czy trzymają za ręce.. jakoś zaczęliśmy się częściej spotykać miło spędzać czas.. powiedziały mi że są razem i z dwa lata żyliśmy jako paczka przyjaciół.. oczywiście one o mnie nie wiedziały, bo ja sam jeszcze się w środku nie pogodziłem.. nie potrafiłem sobie powiedzieć “tak jestem gejem” więc jak mógłbym powiedzieć tego im.. dopiero gdy już potrafiłem to sobie powiedzieć.. po tym jak się zakochałem w chłopaku.. to powiedziałem to im.. było to dosyć trudne.. powiedzieć głośno jestem gejem.. ale dla mnie było to o tyle łatwiejsze że wiedziałem że skoro są lesbijkami to zaakceptują.. ale pomimo wszystko jest to bardzo ciężkie.. ale potem miałem uczucie takiej lekkości.. że nie musze tego trzymać w sobie.. że mogę z kimś o tym porozmawiać.. to było na prawdę dobre posunięcie z mojej strony.. przez całe gimnazjum i pierwszą klasę liceum wiedziały tylko one i inni geje których poznałem w jakiś sposób.. potem moje kontakty z S*** i M*** się urwały bo się pokłóciliśmy.. i znowu było mi bardzo ciężko bo nie miałem żadnej osoby z którą mogę porozmawiać tak na prawdę o sobie.. miałem innych przyjaciół ale o mnie nie wiedzieli.. stwierdziłem że skoro są przyjaciółmi to zrozumieją i powiedziałem jeszcze dwom osobom.. zrozumiały.. przyjaciele zawsze to zrozumieją i co śmieszniejsze zawsze mówią że tak myśleli ale trochę co innego jest myśleć a usłyszeć to od Ciebie.. otóż przynajmniej w moim przypadku osoby którym powiedziałem zawsze jakoś potem były dużo bardziej pozytywnie do mnie nastawione i zawsze nasze więzi się zacieśniały..

w pewnym momencie swojego życia na początku drugiej klasy liceum gdy miałem chłopaka i byłem bardzo szczęśliwy zaczęło mnie męczyć to, że mama nie wie.. i że muszę ją oszukiwać.. (zaznaczyć trzeba to, iż wychowuje mnie tylko mama) zdecydowałem się jej powiedzieć.. po prostu musiałem.. znalazłem dzień w którym była w dobrym humorze umówiłem się z nią na spacer poszliśmy do parku była piękna i jej powiedziałem.. z moich ust w strasznych wewnętrznych nerwach i grzmotach padły słowa „mamo.. jestem gejem..” i zapadła cisza.. ja poczułem ulgę że ona już wie.. i wtedy usłyszałem słowa które mnie strasznie zabolały.. że to jest choroba.. że jestem zboczeńcem.. że ona się tego strasznie obawiała i że w najgorszych koszmarach nie chciała tego się dowiedzieć.. zaczęła płakać.. mówiła to wszystko bez nerwów.. tak bez emocji.. to było straszne.. potem miałem ciężkie chwile w domu.. było strasznie..

potem na każde moje niepowodzenie patrzyła przez pryzmat tego że jestem gejem.. i wszystko składała właśnie na to.. zaczęły się kłopoty w szkole bo po prostu nie miałem sił na to wszystko.. rzucił mnie chłopak stwierdzając że nigdy mnie nie kochał tak na prawdę.. umarł mój dziadek.. który był dla mnie jak ojciec którego nigdy nie miałem.. zacząłem mieć straszne problemy w szkole wynikające z braku sił i złego snu.. mama twierdziła że to przez moje zboczenie i przez środowisko w jakim się obracam zabroniła mi wszystko co tylko mogła.. to mnie jeszcze bardziej dobiło.. starała się mnie zmienić długimi nocnymi rozmowami lub głośnymi nocnymi kłótniami.. to było parę strasznych miesięcy mojego życia.. ale w końcu zrozumiała że tego się nie da zmienić gdyż ja jej cały czas starałem się to wytłumaczyć.. że to są uczucia a nie tylko fizyczność.. przede wszystkim uczucia i że ja nie potrafię poczuć nic do dziewczyny ale gdy poczuje coś do dziewczyny to nie będę się przed tym bronić.. że mogę być z dziewczyną ale nie jestem szczęśliwy.. to właśnie poprzez takie rozmowy z nią nauczyłem się o tym otwarcie rozmawiać z kimś kto ma inne poglądy..

teraz jest już dobrze.. nie wiem czy mama się z tym pogodziła i zaakceptowała ale nasze kontakty są wspaniałe.. już nie boi się o mnie że to jest jakieś spaczone towarzystwo i że prowadzi do zagłady.. boi się tylko o mnie czy sobie poradzę ze wszystkimi przeciwnościami losu które takie życie (ona twierdzi że jak sam sobie wybrałem) przysparza.. rozmawia ze mną otwarcie a ja z nią i bardzo mi pomaga.. dzięki właśnie temu doświadczeniu z nią.. do końca pogodziłem się sam z sobą.. i teraz już jest mi na prawdę bardzo dobrze.. mam więcej znajomych którzy o mnie wiedzą.. i praktycznie po lekcjach to spotykam się tylko w takim gronie ludzi, którzy o mnie wiedzą.. z ludźmi nieświadomymi mojej orientacji spotykam się tylko z przymusu.. szkoła.. praca.. zakupy.. gdy powiesz o tym swoim bliskim żyje się dużo prościej i jest się szczęśliwym.. ja nie zamierzam robić jakiegoś wielkiego coming out’u aby wiedzieli o tym wszyscy w szkole np.. ale moi najbliżsi o tym wiedzą i całe życie nie będę oszukiwać swoich bliskich.. i im jest łatwiej i mi również..

także na moim przykładzie na prawdę mogę powiedzieć otwarcie.. nawet jeśli z rodzicami będzie ciężko przez pewien okres czasu.. to potem jest dużo lepiej.. w końcu zaczynasz być szczęśliwy i nie wstydzisz się tego kim jesteś..

Czytelnictwo: 7%

Nie powiedziałem jeszcze o tym swoim rodzicom

Autor homoseksualizm Styczeń - 1 - 2010 Skomentuj

Ogólnie wiedziałem ze jestem gejem od bardzo dawna, pierwsze doświadczenia z chłopakiem miałem w wieku 16 lat. Cały czas żyłem w ukryciu, później nawet miałem dziewczynę, po jakimś czasie powiedziałem jej o tym kim jestem, rzecz jasna związek się rozpadł. Okazała mi dużo wsparcia, niedługo potem oznajmiłem o tym swoim znajomym i o dziwo wszyscy przyjęli to bardzo dobrze, nie było się czego obawiać.

Nie powiedziałem jeszcze o tym swoim rodzicom, ale czas na to już nadchodzi, uważam ze mają prawo wiedzieć. Nieważne jak będzie, jakoś to przeżyję. Najważniejsze że od czasu mojego coming out’u jestem bardzo szczęśliwą osobą, nareszcie mogę być sobą. I nie warto przejmować się komentarzami ograniczonych osób, idioci znajda się wszędzie.

Czytelnictwo: 7%

Ujawnij się z KPH

Autor Monika admin Czaplicka Październik - 10 - 2009 1 komentarzy

11 października obchodzimy międzynarodowy dzień wychodzenia z szafy (coming out day). Z tej okazji olsztyński oddział KPH rozpoczął kampanię plakatową: “Ujawnij się!”. Od środy w różnych miejscach miasta (między innymi na uniwersytecie oraz w klubach) można spotkać taki plakat:

ujawnij się

Warszawski oddział KPH organizuje happening pod pomnikiem Kopernika o godzinie 15.00. Przywieziemy prawdziwą szafę, żebyście mogli z niej oficjalnie wyjść. Czeka was też masa niespodzianek.

Kampania Przeciw Homofobii oddział Trójmiasto organizuje tego dnia(niedziela) o godzinie 17.00 nasz „Dzień Wyjścia z Szafy”.

Będzie to nieformalne spotkanie, na którym będziemy mogli porozmawiać na  temat coming out i podzielić się własnymi doświadczeniami i przeżyciami  z nim/nimi związanymi, a wszystko to w luźnej herbatkowej atmosferze.

Spotkanie odbędzie się w Ośrodku PoProstu
ul. Wajdeloty 22a/8
w Gdańsku-Wrzeszczu (mapa)

Wstęp wolny

Ilość osób ograniczona.

Prosimy o wcześniejsze zapisy:  Agnieszka Jurgielewicz, KPH Trójmiasto

agajurgielewicz@gmail.com , tel. 0 605 787 237

KPH Śląsk i Śląskie FORUM LGBTQI zapraszają na spotkanie mające na celu uczczenie DNIA COMING OUT-u.

CO chcemy zrobić??
Po prostu spotkamy się w samym centrum Katowic. pójdźmy razem do pubów/restauracji, pogadamy, napijemy się razem. Pokażemy ze nie jest nas mała garstka!!!!
Nie! Nie będziemy tego dnia protestować, pokażemy ze w Katowicach możemy być traktowani tak samo jak wszyscy.

KIEDY?? Gdzie??
11.10.2009 godzina 16.00 plac Szewczyka(dworzec PKP) okolice “ŻABY” na Stawowej.

coming outComing out, to proces ujawniania swoje tożsamości przyjaciołom, rodzinie, znajomym, a także obcym. To długotrwałe działanie, ponieważ wychodzimy z szafy przed każdym od nowa. Najczęściej odnosi się do odkrywania się osób homo- i biseksualnych, ale można outować się z wielu innych rzeczy.

Sam Coming Out Day został ustanowiony 21 lat temu. Miał przypominać o wielkim marszu zorganizowanym w Waszyngtonie w 1987 roku, gdzie prawie 500 tysięcy osób domagała się zrównania praw osób LGBT z prawami reszty społeczeństwa. W Europie tylko Holandia, od 2008 roku, posiada ustanowiony prawnie dzień Coming out-u, ale obchody można zaobserwować również w Szwecji, Niemczech, Kanadzie, Irlandii i Wielkiej Brytanii. W tym roku również w Polsce.

Czytelnictwo: 10%

Jak rozmawiać z rodzicami? czyli fakty i mity o życiu geja i lesbijki cz 9

Autor Monika admin Czaplicka Lipiec - 5 - 2009 Skomentuj

Ostatnia część poradnika dotycząca rozmowy z rodzicami.

Czytaj »

Czytelnictwo: 14%