Dziewiąty film Ferzana Ozpetka (reżesera „Okien” i „Ona, on i ona”) to historia przedstawionego w konwencji komediowej gejowskiego coming outu. Tomasso (przystojny Riccardo Scamarcio) przyjeżdża z Rzymu, gdzie studiuje, do rodzinnej miejscowości, malowniczego Lecce z zamiarem ujawnienia rodzinie swojej orientacji seksualnej. . więcej »
Archiwum ‘Recenzje’
Vaganti
G jak gej
Uwielbiam szperać po internecie w poszukiwaniu różnych interesujących przemyśleń na temat homoseksualności, biseksualności czy transpłciowości. Wiedza Polaków pod tym względem jest raczej mierna, a nawet może niedostateczna, nic dziwnego więc, że większość serwowanych nam „faktów” przypomina raczej wiedzę z przed 40 lat niż nowe osiągnięcia naukowe.
Jak wiadomo jednak media LGBTQ są nieodpowiednim źródłem informacji, ponieważ są robione przez tych, którzy chcą nas indoktrynować w sposób nieświadomy, więc świadomie nie wchodzimy na te strony.
Skąd więc czerpać wiedzę o orientacji człowieka, aby nie wpaść w szpony ani koserwatystów ani „pedalstwa”? Ze stron poradnikowych.
Ciekawym przykładem jest strona abczdrowie.pl, która posiada zakładkę orientacja seksualna. Możemy tam poczytać o transwestytyzmie, biseksualności, genderze, o tym czy orientacja jest wrodzona czy nabyta, o coming outach dzieci, HIV i AIDS, a także, co najbardziej mnie zainteresowało – o zaburzeniach jedzenia a orientacji. Otóż okazało się, że geje i lesbjki, a także osoby biseksualne mają tendencje do tzw zespołu gwałtownego objadania się. Inaczej mówiąc – żyjemy w presji, to jemy i jesteśmy coraz grubsi. Młodzi geje są narażeni na to 7 krotnie więcej razy.
Podobnym projektem jest portal seksguru.pl, gdzie znajdziemy tajniki ludzkiego ciała (w kontekście seksualności). Pod hasłem gej znajdziemy kilka pytań oraz artykułów – włącznie z wypowiedziami seksuologów na tematy orientacji. Tym razem zaskoczyłam się tekstem czy gej może być homofobem, a więc o zinternalizowanej homofobii.
Trzecim serwisem z kolekcji, który najmniej ma doczynienia z nami, a jednak niektórych może zainteresować to abcdieta.pl – jak nazwa wskazuje serwis poświęcony dietom, odżywianiu i tym podobnym sprawom.
Kolejne serwisy – ćwiczenia, impotencja, ciąża, zawał, depresja itd. – posiadają te same treści co w/w serwisy – służą jedynie łatwiejszemu wyszukiwaniu treści.
Pomimo pewnych niedociągnięć (np. „inna orientacja” czy stwierdzenie, że więszość ludzi jest heteroseksualna – powołując się na badania Kinseya) serwisy są całkiem niezłym źródłem wiedzy dla osób, które nie chcą przesiadywać na stronach dla osób LGBTQ, gdzie, powiedzmy to sobie szczerze, tego typu informacji często nie ma.
Jak dla mnie – ogólna ocena na plus.
Chica Busca Chica
Far Out
Brytyjska odpowiedź na L worda (prosto z Londynu). Stworzony w październiku 2009 ma niestety tylko 3 odcinki (na szczęście trwające kilkanaście minut). więcej »
Feed
Dokumentalistyczna forma obrazu powoduje, że Feed wciąga już od pierwszego odcinka. Dwa sezony dostarczą wam dawkę emocji. więcej »
Cherry Bomb
Lesbijski talk-show prowadzony przez Glorię, Dalilę, Tatum i Nikki. Omawiają w nim sprawy ważne: zaangażowanie, randki w dobie internetu, role genderowe w związkach, plusy i minusy związków poliamorycznych, jak zapoznać się z rodzicami partnerki, o biseksualności i wielu innych. Program jest wejściem w świat 4 koleżanek, które bez skrempowania rozmawiają o tym, co dla nich ważne. Poniżej interesujące przedstawienie postaci:
Girltrash!
On (przystawiając pistolet do jej głowy): Rżnęłaś moją żonę
Ona: Wolę sformuowanie „uprawiałyśmy miłość”.
Inna: Ona was oboje wyruchała..
On: Uważaj na słowa – nie znasz jej.
Inna: yyy.. koleś wszyscy ją znają..
We have to stop now
„We have to stop now*” to zupełnie nowy internetowy serial o dwóch lesbijekach-terapeutkach, które walczą, aby utrzymać swoją relację miłosną w pewnych okolicznościach, które są unikalnym wyzwaniem. W rolach głównych dwie najpopularniejsze obecnie aktorki-lesbijeki – Bennett Jill jako „Kit” i Cathy DeBuono jako „Dyna”. Są wyjątkowe: inteligentna Dyna (DeBuono) i ekscentryczna, emocjonalna Kit (Bennett) – nic więc dziwnego, jest wiele „fajerwerków” w ich związku. Te w sypialni są wspaniałe, a te w każdym innym aspekcie życia … nie bardzo. Serial dostarcza widzom prawdziwą rozrywkę: co dzieje się podczas pisania książki ze swoją partnerką o utrzymywaniu małżeństwa („How To Succeed In Marriage Without Even Trying”), kiedy potem zdecydujesz się na rozwód, a następnie dowiadujesz się, że książka stała się bestsellerem i ekipa filmowa chce przyjść do domu i nakręcić dokument, jak doskonały jest twój związek. Kombinacja wysokiej jakość tekstów Ann Noble, znakomite reżyserowanie przez Robyn Dettman, z gościnnym udziałem niesamowitej Suzanne Westenhoefer i połączone wysiłki wszystkich kobiet z Dynakit Productions (w tym prowadzących pań) – to musi być sukces w internecie. A oto link: http://www.wehavetostopnow.tv i do odcinków: http://www.cherrygrrl.com/cgtv/we-have-to-stop-now/ * zwrot używany na koniec psychoterapii
Gerard Bonnet
„Najbardziej widoczny przejaw transwestytyzmu kobiecego to dziś Drag Kings- kobiety, które znajdują przyjemnoś w noszeniu męskich strojów i pracują nad osiągnieciem męskiej sylwetki. Jest to jedna z najbardziej spektakularnych obecnie form perwersji kobiecej, ktorą należy zaliczyc do perwersji obiektu seksualnego.” – Perwersje seksualne, Gerard Bonnet, Gwp 2006
przedmowa:
Gerard Bonnet;
Perwersje seksualne. Podejście psychoanalityczne
Pierwszy raz zjawisko perwersji seksualnych opisano w drugiej połowie XIX stulecia. To właśnie wtedy nadano większości z nich nazwy aktualne do dziś, takie jak: sadyzm, ekshibicjonizm, pedofilia itp. Warto dowiedzieć się więcej o tych zaburzeniach nie tylko dlatego, że perwersje stanowią zagrożenie, ale również dlatego, że wiedza o nich otwiera przed badaczem możliwość zgłębienia nieznanych zakamarków ludzkiej psychiki.
Głęboka znajomość tematu jest najlepszą gwarancją, że zareaguje się właściwie w kontakcie z pacjentem cierpiącym na któreś z omawianych w książce zaburzeń.
Ze Wstępu do wydania polskiego
Co nowego wnosi ta książka? W porównaniu z innymi wydanymi w Polsce publikacjami na ten temat przedstawia oryginalną klasyfikację perwersji w ujęciu kulturowym, bogate odniesienia do kultury, psychoanalizy oraz wprowadza w psychiczne motywacje zachowań dewiacyjnych. Zaprezentowano w niej również rzadko omawiane w polskim piśmiennictwie zachowania dewiacyjne kobiet. Wbrew potocznej opinii nie są one u kobiet bynajmniej rzadko spotykane; ich specyfiką jest mniejsza trwałość, niższy poziom agresji, łagodniejsza forma zachowań i zawoalowanie. Kolejną zaletą publikacji jest ukazanie świata perwersji seksualnych w obecnej obyczajowości i w życiu społecznym, na przykład obecność ekshibicjonizmu w mediach, w internecie.
Zgodnie z obowiązującym obecnie kryterium medycznej normy seksualnej Autor nie traktuje orientacji homoseksualnej w kategoriach choroby i ogranicza się wyłącznie do przedstawienia perwersyjnych zachowań osób zorientowanych homoseksualnie. W publikacjach opartych na psychoanalizie jest to znacząca zmiana perspektywy.
W książce zaprezentowano najczęściej spotykane perwersje seksualne i ich zróżnicowane formy. Autor opiera się na psychoanalitycznych koncepcjach przyczyn tego typu zaburzeń i dlatego nie omawia przyczyn biologicznych, wiążących się z patologią centralnego układu nerwowego czy z chorobami. Nie można jednak tego braku traktować jako znaczącego, bowiem większość zachowań dewiacyjnych ma tło psychiczne, a nie biologiczne.
Dla polskiego Czytelnika zapewne interesujące będą rozważania poświęcone leczeniu perwersji. Sądzę, że ten rozdział pozostawi poczucie niedosytu, jak również zaskoczenia. Od czasu pojawienia się u nas lawiny informacji o pedofilach rosną oczekiwania społeczne wobec skutecznych metod przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnego dzieci i młodzieży, karania sprawców tego typu przestępstw i uniemożliwienia im powrotu do tego typu zachowań po odbyciu kary pozbawienia wolności. Z tekstu wynika, że perwersja nie zawsze jest chorobą. Warto tu przy okazji wspomnieć, że u niewielu sprawców spośród odbywających w Polsce karę pozbawienia wolności za zachowania seksualne wobec małoletnich rozpoznano pedofilię. Z niniejszej publikacji jednoznacznie wynika, że leczenie perwersji seksualnych jest długofalową pracą, w której ważna jest motywacja osoby poddającej się leczeniu.
Perwersje seksualne Gérarda Bonneta pojawiają się w okresie, kiedy świat dewiacji seksualnych budzi u nas coraz większe zainteresowanie. Mam nadzieję, że dzięki tej książce Czytelnik pozna zróżnicowanie i specyfikę tego świata.
Zbigniew Lew-Starowicz
MOJA LES
Zofia Staniszewska
MOJA LES
Premiera książki: 4 lutego 2010
PIERWSZA POLSKA LES STORY.
„Moja les” to historia pewnego uczucia, ukazująca jego wyzwolicielską i zarazem niszczycielską siłę; to opowieść uwodząca humorem i barwną narracją, ciepło zmysłowa i metafizyczna, z pewnością nie sentymentalna. Jednym słowem – historia prawdziwej miłości. A że kobieta kocha kobietę? Cóż! Nieraz i tak bywa.

Miłka i Dorota są parą od kilku lat. Wspólnie wychowują córeczki Miłki i starają się o jeszcze jedno dziecko. Miłka próbuje zajść w ciążę drogą inseminacji. Razem z Dorotą, która wyposażona jest w „usta do jedzenia, stopy do stąpania po ziemi, a tyłek do siedzenia na krześle” poszukują plemnikodawcy, znajdując czas na codzienne zajęcia: happeningi wegetarian, dysputy z Babą na Wysokościach, awantury domowe i namiętne godzenie, pomoc przyjaciołom w opresji i niezupełnie dobrowolny wolontariat w hospicjum… Spotykają przy tym całą galerię dziwnych typów zamieszkujących nasz kraj: Kasię Organizatorkę, Lupkę-Dupkę, co przemieniła się w Antosię, Bysia Ochroniarza, Łukasza Awanturnika, Klarę Czarnulkę… Postacie zarysowane są ostrą kreską, wyraziście, ale prawie nic nie jest tu czarno-białe, jednowymiarowe.
Zofia Staniszewska urodziła się w Poznaniu, gdzie skończyła studia na wydziale filologii polskiej UAM. Pisze prozę, wiersze, dramaty, bajki, baśnie terapeutyczne, współpracuje z pismem dla dzieci „Świerszczyk”. Jest autorką tomiku wierszy „Jak to było z Zofią i gwiazdą” (2009). W roku 2008 ukazała się jej debiutancka powieść „Czarownica z Radosnej”. Więcej o autorce: http://www.zofiastaniszewska.pl/
Autorka o książce: Życie kobiet homoseksualnych to w polskiej literaturze terra incognita, teren niewyeksploatowany artystycznie, a przez to bardzo pociągający. W prozie ostatnich lat coraz częściej można natknąć się na wątki nieheteronormatywne, co świadczy o wzroście zainteresowania postacią lesbijki, ale nie przekłada się na wartościowe dokonania prozatorskie. W mojej powieści świadomie próbuję wyjść poza tematykę zranienia i traumy, charakterystyczną dla prozy Izabeli Filipiak oraz przeskoczyć nad bolesnymi dociekaniami tożsamościowymi obecnymi w twórczości Moniki Mostowik. Podjęłam próbę napisania pierwszej polskiej les story (gej story ma się dobrze), w której wydobywam ze społecznego i literackiego niebytu postać kobiety zakochanej w kobiecie. Nie miałam jednak ambicji opisania i zdiagnozowania środowiska kobiet homoseksualnych w Polsce – skupiłam się na dwóch kobietach i ich wzajemnych, niepowtarzalnych relacjach.
Data wydania: 04.02.2010; ISBN: 978-83-7648-332-0
Format: 125 x 195 mm; Oprawa miękka; Liczba stron: 224
Cena detaliczna: 26,00 zł
Przegięta operacja
http://www.zooass.com/games/gayoperation/gayoperation_demo.swf

Orientację osób homoseksualnych często określa się przez ich preferencje łóżkowe. Fakt stosunków seksualnych z tą samą płcią nie jest wystarczający – warto również zaznaczyć ich wyuzdanie. Tyle o teorii.
Przecież wszyscy wiemy, że pedały „rżną się w dupala”, co jest nienormalne. Aby sobie urozmaicić seks pchają do dziury co im się pod rękę nawinie. Paróweczki, żaróweczki, ale i większy hardcore – gumowe kaczki, kule bilardowe (czyżby zamiast kulek analnych?), pozostając w sferze sportu – kręgle czy nawet podkowy (jak oni to do cholery robią?!).
Ciota w miejscu usiedzieć nie może, więc wszystkie przedmioty kręcą się i telepią po pośladkach i biodrach. Co by jej krzywdy nie zrobić trzeba uchwycić wepchnięte przedmioty gdy… pasują do dziurki. Nadal za łatwo? Wyciągane przedmioty próbuje zjeść kudłaty powtór. Dodatkowo: 6 przedmiotów w 60 sekund – zadanie dla prawdziwego mężczyzny z refleksem. Pytanie, retoryczne, czy chciałby grzebać queerowi w dupie…
Gra „Gay operation” zrobiona w technologii flash, rysowana komiksową kreską, schematyczna i mało wysublimowana. Zapewnia rozrywkę na dwie-trzy minuty. Trudno określić czy jest to gra zręcznościowa czy raczej typu puzzle. Gdyby nie erotyczny kontekst nadawałaby się dla dzieci w wieku wczesno szkolnym. Uwzględniając jednak kontekst, graczami są nastolatkowie w czasie burzy chormonów, dla których nagość („dam 2 bo smieszny tylek goscio ma”*) oraz wyśmiewanie inności („Żałosne jak te geje z SLD) stanowi rozrywkę samą w sobie, chociaż gra jest oceniana krytycznie (poraszka….).
Jak określił jeden z graczy: „AparatCzeskiGwożdziePineski”. Pewnie w części drugiej, licząc na fantazję autora, możemy oczekiwać te przedmioty.
*wszystkie cytaty pochodzą z adresu http://www.giercownia.pl/gra/3128/gay_operation
3way
Czy zastanawialiście się kiedyś jak to jest być jedynym heterykiem w domu? Wszyscy wiemy jak to jest być „odmieńcem”- gejem lub lesbijką. Serial 3way ma nam pokazać jak czuje się heteryczka mieszkająca z trzema lesbijkami: swoją przyjaciółką, jej ex i jej obecną dziewczyną. To musi prowadzić do zabawnych sytuacji.
Pierwszy odcinek oczywiście dostępny w naszej sekcji oglądaj, po kolejne zapraszamy na Youtube.
Zła płeć
„Wszystko funkcjonuje tak, jakbyśmy – osoby transseksualne – wcale nie istnieli”
Fotograf, pracownik socjalny i pisarz – Axel Léotard podpisuje swoją książkę „Mauvais Genre” („Zła płeć” przyp. tłum.) – pierwszą udaną francuską powieść poruszającą temat transseksualizmu. Daje w niej przygnębiającą „wizję lokalną” francuskiej opieki nad osobami transgenderowymi i transseksualnymi.
„Mauvais Genre” Axela Léotarda to historia kobiety, która nigdy nie utożsamiała się ze swoją płcią biologiczną i w końcu stała się mężczyzną. Autor opowiada o jej odrodzeniu – o decyzji ujawnienia się, terapii hormonalnej, operacjach, integracji ze społeczeństwem… Aż do momentu całkowitego przeistoczenia się w Gabriela. Poprzez tę główną postać pisarz daje interesujący obraz społeczności osób transpłciowych. To właśnie odważnym działaniom Axela Léotarda zawdzięcza się trzy minuty ciszy poświęcone osobom chorym na AIDS podczas corocznej Parady Równości. Tym razem pisarz odniósł kolejne zwycięstwo pisząc książkę o tematyce transseksualnej, którą czyta się jak prawdziwą powieść. Jednocześnie jego dzieło to bardzo dobry dokument. Jego lektura wzbogaca i edukuje czytelnika. Wczytując się w losy Gabriela, czytelnik ani na chwilę nie ma ochoty odłożyć książki na półkę. Poniżej przedstawiamy krótki wywiad z autorem „Mauvais Genre” – Axelem Léotardem.
„Mauvais Genre” jest powieścią, a nie autobiografią. Tymczasem można zauważyć wiele punktów wspólnych między tobą, a głównym bohaterem – Gabrielem: tak jak on jesteś transseksualistą, fotografem, a „coming outu” dokonałeś w wieku 33 lat…
Tak, w pewnym sensie jest to moja historia. W książce mieszam fikcję z rzeczywistością, ale nie wszystko jest w niej autobiograficzne. Chciałem przede wszystkim przedstawić społeczność osób transpłciowych, świat prostytutek z Lasku Bulońskiego, osoby transpłciowe idealnie zintegrowane ze społeczeństwem francuskim…
Co się zmienia, kiedy ktoś z kobiety staje się mężczyzną?
Kiedy stajesz się mężczyzną, od razu wszystko jest prostsze! Łatwiej o pracę, o odpowiedzialne stanowisko… Kiedy wyrażasz swoje zdanie, jego słuszność jest ważniejsza niż wtedy, gdy byłeś kobietą i to nawet dla kobiet. Wszystko to sprawiło, że moje podejście do życia jest jeszcze bardziej feministyczne!
Co skłoniło cię do napisania tej książki ?
Przeczytałem wszystkie książki dotyczące kwestii transseksualizmu, jakie ukazały się we Francji, ale uznałem je za niekompletne. Nie widziałem na przykład żadnej publikacji dotyczącej przymusowej sterylizacji narzuconej osobom transseksualnym. W celu uzyskania zmiany tożsamości prawnej mężczyzna, który zostaje kobietą musi przejść waginoplastykę, a przecież nie wszyscy chcą poddać się takiemu zabiegowi. W przypadku dziewczynki, która chce stać się chłopcem, rekonstrukcja penisa nie jest we Francji obowiązkowa z bardzo prostej przyczyny – otóż francuscy chirurdzy nie potrafią jej wykonać! Ale taką dziewczynkę pozbawia się macicy, jajowodów i jajników. W efekcie jest to około 150g organów. Uważam za niezwykle ważne, aby osoba heteroseksualna mogła przeczytać o czymś takim.
Kierujesz zatem swoją książkę do szerokiej publiczności?

Tak. Z jednej strony mamy szpitale Uważam, że należy w tym temacie mówić o wszystkim i zwracać się do jak największej liczby osób. Interesuje mnie, aby Pan i Pani Kowalscy przeczytali tę książkę, ale nie jako coś nadzwyczajnego lub odrażającego. Chcę, aby mogli sobie wyobrazić, że Gabriel to ich sąsiad. Albo nawet syn! I gdyby właśnie to był ich syn, żeby zadali sobie pytanie, czy są w stanie zaakceptować sposób, w jaki traktuje go społeczeństwo.
Poruszasz również problem wirusa HIV w społeczności osób transseksualnych.
Osoby transseksualne stanowią najbardziej dotkniętą wirusem HIV część populacji francuskiej. Jedna na dwie osoby transseksualne jest seropozytywna, a w środowisku osób transseksualnych prostytuujących się aż osiem na dziesięć. Paradoksalnie we Francji nie ma żadnej kampanii prewencyjnej, ani edukacji epidemiologicznej skierowanej do tej grupy społecznej. Wszystko funkcjonuje tak, jakby osoby transseksualne wcale nie istniały.Z drugiej strony istnieją przepisy dot. opieki nad osobami transpłciowymi, które szpitale publiczne notorycznie łamią.
W „Mauvais Genre” ukazujesz tę szpitalną procedurę, ale również przebieg opieki medycznej nad osobami transpłciowymi w sektorze prywatnym. Czy rzeczywiście między tymi dwoma systemami jest przepaść?prywatne, które starają się z grubsza sprostać aktualnym standardom WPATH, które wymaga maksymalnie 3 miesięcy leczenia psychiatrycznego. A z drugiej strony są szpitale publiczne, które przypominają rzeźnie i z których wiele osób transseksualnych wychodzi okaleczonych. Tam leczenie psychiatryczne trwa 2 lata. Dopiero pod koniec tego długiego okresu psychiatra określa, czy pacjent jest osobą transseksualną i czy rozpocząć terapię hormonalną. Tymczasem w przypadku przestępców ekspertyza psychiatryczna trwa od 1 do 3 miesięcy…
Co należy zatem zmienić?
Podczas idealnej diagnozy konsultacja psychiatryczna nie powinna trwać dłużej niż 3 miesiące. Ponadto terapii hormonalnej powinna towarzyszyć zmiana tożsamości prawnej. Trzeba również zaprzestać sterylizacji oraz obowiązkowych operacji korekty płci biologicznej. Są to praktyki godne obozów koncentracyjnych podczas II wojny światowej.
źródło:
Oryginał powyższego artykułu, Tout est fait comme si nous, trans, n’existions pas autorstwa Marie Kirschen został opublikowany po francusku 10 marca 2009, na stronie internetowej francuskiego czasopisma Têtu.
tłumaczenie: JOANNA
korekta: Wiktor
URL : http://www.tetu.com/actualites/france/-tout-est-fait-comme-si-nous-trans-nexistions-pas–14184
Autor wypowiada się nt. sytuacji osób transseksualnych we Francji. W Polsce nie istnieje przymus sterylizacji w trakcie procesu korekty płci. Sterylizację przeprowadza się dopiero po prawnej zmianie danych osobowych i na wyraźne życzenie osoby transseksualnej. (przyp. red.)
Waginoplastyka jest zabiegiem mającym na celu zmianę narządów męskich w żeńskie. Sterylizacja odbywa się zwykle podczas osobnego, wcześniejszego zabiegu – orchidektomii. (przyp. red.)
Ani orientacja seksualna, ani tożsamość płciowa nie mają realnego wpływu na możliwość zarażenia się wirusem HIV. Istnieją tzw. ryzykowne zachowania, jednakże odnoszą się one do rodzajów kontaktów seksualnych, a nie do preferencji jako takich. Fundacja Trans-Fuzja nie posiada informacji, które potwierdzałyby dane przytoczone w wywiadzie nt. występowania wirusa HIV wśród transpłciowej społeczności we Francji. Należy także pamiętać, że dane te w żadne mierze nie odnoszą się do sytuacji polskiej (przyp.red.)
World Professional Association for Transgender Health (WPATH) (przyp.tłum.).
Procedura opisana w wywiadzie różni się od polskiej w znaczący sposób. Osoby zainteresowane przebiegiem leczenia w Polsce powinny zasięgnąć informacji na portalu transseksualizm.pl (www.transseksualizm.pl/portal.php).
Karmel na wagę złota
Im dłużej podgrzewa się cukier, tym karmel staje się ciemniejszy – ze słonecznego przechodzi w złoto, mahoń, aż staje się brunatny i traci słodycz. Ale gorzkich chwil jest niewiele.
W salonie piękności w centrum Bejrutu idealnie podgrzany cukier odbija światło, ocieka słodyczą i ciepłem. Pięć kobiet wspiera swoje marzenia i dzieli troski. Jamale walczy o zachowanie młodości, Nisrine o godność w oczach przyszłego męża, Layale o miłość.
Rima w magicznym rytuale mycia włosów rozkochuje w sobie piękną kobietę. Woda jest ciepła, a dłonie łagodne; gra muzyka. To wystarczy, żeby się zapomnieć, poddać rozkoszy, żyć chwilą.
Recenzenci porównali obraz Nadine Labaki do najlepszych dzieł Almodovara. Wszyscy sądzili, że tylko on tak potrafi mówić o kobietach. Arabska muzyka, barwy Gauguina, dźwięk telefonu i maszyny do szycia, słońce, zapach lakieru do paznokci, karmelu i kawy, dotyk ciepłych dłoni. Libańska debiutantka pokazała klasę nie tylko jako reżyser, ale stworzyła też świetną kreację aktorską, grając pełną temperamentu Layalę – właścicielkę salonu piękności.
Fascynujący obraz, idąc za radą bohaterki filmu, należy potraktować na równi z życiem i melonem – trzeba rozkroić, żeby zobaczyć jaki jest w środku!
„Karmel“, Francja/ Liban, 2007,
reżyseria Nadine Labaki,
dystrybucja w Polsce: Gutek Film
Autorka: Anna Piżl
Artykuł pochodzi z portalu Replika


