Archiwum ‘media’

Obraz LGBT w mediach

Autor carmill 18 maja 2010

Dziecko z gazetąZa każdym razem, gdy słyszę coś o osobach LGBT w mediach, poraża mnie płytkość przedstawienia tematu. Nigdy nie dociera się do sedna, do jądra. Nieporadni dziennikarze krążą wokół problemu, by wyłuskać parę zdań dla utkania artykułu, który ostatecznie nic nie wnosi, a wręcz krewi. więcej »

Prowadzenie: Samuel Nowak, UJ
Muzeum Narodowe w Krakowie
Sala Samurajów
Poniedziałek, 19 kwietnia, g. 18:00
Wstęp wolny więcej »

Język, ideologia, postawy, władza: kwestie do przemyślenia

Autor Kampania Przeciw Homofobii 30 stycznia 2010

W języku zakotwiczona jest dominująca ideologia, zatem istnieje związek między nim a postawami.

Ruchom emancypacyjnym towarzyszą zmagania na płaszczyźnie języka. Naładowane uprzedzeniami etykiety bywają zastępowane określeniami implikującymi pozytywną tożsamość grup dotychczas dyskryminowanych. Uwagę zwraca się m.in. na to, że na emocje szczególnie mocno oddziałują etykiety rzeczownikowe, gdyż—zasłaniając całą osobę—prezentują tylko negatywny stereotyp. Przymiotniki zaś wskazują na wybrane cechy ludzi. (Czasami emancypujące się grupy zawłaszczają negatywne etykiety, by odebrać im pejoratywne znaczenie.)

Takie modyfikacje zwyczajów językowych są z jednej strony wynikiem zmian zachodzących w świadomości społecznej, a z drugiej strony te zmiany powodują. Zatem nie chodzi tu o narzucanie zadekretowanej i abstrakcyjnej poprawności politycznej, lecz o wspomożenie procesu stopniowych zmian wynikających z refleksji zainteresowanych grup i ludzi im przychylnych.

W związku z ruchem na rzecz eliminowania dyskryminacji ze względu na orientację seksualną, proponuje się stosowanie następujących form, które w języku polskim już się pojawiają:

geje i lesbijki (określenie preferowane przez znaczną część tej grupy) zamiast geje, gdy chodzi o osoby obu płci (odpowiednik angielskiego gay people); nie: pederaści i lesbijki

gejowski i/lub lesbijski / gejowsko-lesbijski zamiast gejowski, gdy chodzi o sprawy osób obu płci (odpowiednik angielskiego określenia gay, gdy odnosi się ono do mężczyzn i/lub kobiet)

homoseksualni, ludzie homoseksualni, homoseksualny, mężczyzna homoseksualny zamiast homoseksualiści, homoseksualista. Forma osoby homoseksualne jest mniej szczęśliwa. (Dawną formę niemiecką Homosexualisten zastąpiono formą przymiotnikową die Homosexuellen. Patrz niżej: Homosexualismus. Porównaj polskie formy rzeczownikowe i przymiotnikowe: bogacze – bogaci, biedni – biedacy itd.)

homoseksualność zamiast homoseksualizm (Ta druga forma powstała w XIX wieku jako termin [pseudo]medyczny, por. reumatyzm, astygmatyzm itd. Forma na –izm pokutuje w języku polskim, rosyjskim czy ukraińskim, do których weszła bezpośrednio lub pośrednio z języka niemieckiego. W niemczyźnie formę Homosexualismus zastąpiono formą Homosexualität, por. ang. homosexuality, fr. homosexualité, chorwackie homoseksualnost, nowsze rosyjskie gomoseksualnost’ itd. Przez analogię powstała forma heteroseksualizm; pojawia się ona rzadko, ale także proponuje się heteroseksualność (tudzież heteroseksualni, ludzie heteroseksualni), tak samo jak np. seksualność kobiet zamiast seksualizm kobiet.

[—ludzie żyjący z HIV/AIDS, ludzie żyjący z HIV, ludzie żyjący z AIDS zamiast nosiciele HIV i chorzy na AIDS jako odpowiednik angielskiego określenia people living with HIV/AIDS (przyjętego przez Światową Organizację Zdrowia); w obliczu lęku, niewiedzy i dyskryminacji chodzi o zastąpienie odczłowieczającej etykiety medycznej określeniem otwierającym oczy na fakt, że chodzi o ludzi (mających swoje prawa) i że oni żyją (używane ostatnio w Polsce określenie ludzie żyjący z HIV i chorzy na AIDS jest nieszczęśliwe, gdyż sugeruje, jakoby ci drudzy nie należeli do świata żywych)]

pary jednopłciowe, związki jednopłciowe zamiast pary homoseksualne, związki homoseksualne, ponieważ chodzi tu o tę samą płeć dwóch osób; określenie homoseksualny konotuje też seksualne zachowanie, co może być sprawą drugorzędną

pary różnopłciowe, związki różnopłciowe zamiast pary heteroseksualne, związki heteroseksualne, ponieważ chodzi tu o odmienną płeć dwóch osób; określenie heteroseksualny konotuje też seksualne zachowanie, co może być sprawą drugorzędną

odmieńcy jako tłumaczenie angielskiego (zawłaszczonego negatywnego) określenia queer people

prostytut zamiast męska prostytutka (chodzi o zachowanie symetrii płci w języku)

wychodzenie z ukrycia / ujawnianie się (nie: wychodzenie z podziemia, gdyż to nie działalność konspiracyjna) zamiast anglicyzmu coming out; chodzi o trafienie z tą ideą do przeciętnego człowieka

wyciągnąć (kogoś) z ukrycia jako odpowiednik angielskiego określenia to out (somebody) oznaczającego ujawnienie homoseksualnej orientacji innej osoby, zwłaszcza kogoś o zinternalizowanej homofobii, kto mając władzę działa na szkodę lesbijek i gejów

Poleca się analizy socjolingwistyczne, np.:

Fairclough, Norman, Language and Power (2 wyd.), Harlow, New York, 2001.

Karwatowska, M., Szpyra-Kozłowska, J., Lingwistyka płci, Lublin, 2005.

Warszawa – Kraków, luty 2006.

Norbert Afera! W Lookr.tv

Autor homoseksualizm 19 stycznia 2010

Kontrowersyjny, z odważnymi poglądami, ciętymi ripostami. Nie boi się trudnych tematów i chce zostać celebrytą. Zwycięzca pierwszej edycji naszego web reality ‘Liderzy internetu’ Norbert Żyła, dzięki wsparciu i głosom internautów, zadebiutuje 20 stycznia o godzinie 18.30 na antenie lookr.tv swoim autorskim show ‘Norbert afera!’. W pierwszym odcinku programu będziemy rozmawiać o tym, czy Polacy są rzeczywiście homofobami i jak jest z naszą tolerancją.

Dyskusja będzie na pewno gorącą:) Zapraszamy na ‘Norbert afera!’, na żywo, w środę, 20.01 o godz. 18.30 na www.lookr.tv

Program ma interaktywną formułę: użytkownicy oglądają transmisję vide  na żywo za pośrednictwem naszej strony www.lookr.tv i równolegle mogą zadawać na czacie pytania gościom w studiu. Nasz prowadzący przekazuje wybrane komentarze i pytania gościom.

Niepłodność chorobą psychiczną leczoną przez biwakowanie?!

Autor Remigiusz Kaniewski 24 czerwca 2009

nelly_rokita130W dzisiejszej „Kropcę nad i” w TVN24  gościem Moniki Olejnik była słynna Nelly Rokita.

Tematem przewodnim była niepłodnośc, in vitro i równość płci w polityce. Posłanka Rokita przyznała, że w pełni popiera projekt ustawy posła Piechy w sprawie in vitro, czyli całkowity zakaz tej metody.Przyznała także, że bezpłodność to nie choroba, argumentując to tym, iż nie każda kobieta stworzona jest do tego by mieć dzieci. Kolejną rewolucyjną tezą jest twierdzenie, że bezpłodność wynika z problemów psychicznych – leczeniem której jest wyjazd na urlop i wspólne jedzenie kolacji.

Wedle jej wypowiedzi, drugim powodem decydowania się na invitro jest wcześniejsze dokonanie aborcji. Chciała by aby wprowadzono badania stwierdzające czy taki przypadek miał miejsce. Wedle Nelly Rokity normalna rodzina ma trójkę dzieci, przyznała otwarcie że rodziny z jednym dzieckiem nie są normalne.

Takiego popisu oszołomstwa słownego od dawna nie miałem okazji usłyszeć. Nasuwa się pytanie o granicę tego, co można powiedzieć w programie telewizyjnym. Gdzie są krańce chamstwa i prostactwa? Czy można tak sobie kpić z nauki i mówić co tylko na język wpadnie? Czy świat nie staje się przesadnie normatywny?
więcej »

Apel antyhomofobiczny

Autor Monika admin Czaplicka 23 czerwca 2009

Szanowni Państwo,

W wydaniu „Rzeczpospolitej” z dn. 15 czerwca 2009 r. w rubryce „Komentuje Andrzej Krauze” został opublikowany rysunek satyryczny (http://www.rp.pl/galeria/243943,320002.html) wpisujący się w kampanię dyskryminującą i szkalującą dobre imię gejów i lesbijek żyjących w Polsce. Bazuje na prymitywnym porównaniu homoseksualistów do zoofila (bohater obrazka przemawiający do kozy: „Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub, a zaraz potem my!”), które trudno uznać za przejaw dobrego humoru. Ma to być komentarz do sobotniej Parady Równości, która przeszła ulicami Warszawy i jednego z postulatów manifestacji, jakim jest ustawa o związkach partnerskich.

Nie negujemy prawa do wyrażania poglądów czy artystycznej ekspresji. Do homofobii w „Rzeczpospolitej” zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale tym razem przekroczona została granica chamstwa. Żądamy przeprosin na łamach „Rzeczpospolitej”! Mamy swoją godność i należy nam się szacunek. Osoby homoseksualne, co oczywiście doskonale wiedzą rysownicy i redaktorzy „Rzeczpospolitej”, nie mają nic wspólnego z zoofilią. Jesteśmy świadomi tego, że tym razem przekroczone zostały granice nie tylko dobrego smaku, lecz także przyzwoitości.

Przypominamy, że w 2006 roku w poznańskim sądzie cztery lesbijki wymusiły na radnych PiS-u przeprosiny za porównanie homoseksualizmu do zoofilii.

Mimo upływu dni i masowej akcji środowiska LGBTQ w Polsce redakcja gazety nie przeprosiła. Co więcej, opublikowała felieton, w którym Maciej Rybiński (podpisany jako Koza Mećka z Połoniny; http://www.rp.pl/artykul/243943,321462_Rybinski__Malzenstwa_kozio_ludzkie_zgodne_z_natura.html) oburza się na fakt sugerowania, że kozy mogą być homoseksualne oraz zapowiada zjedzenie nakładu gazety. Zarówno Rzeczpospolita, jak i panowie Krauze i Rybiński chyba nie mają świadomości, że stąpają po cienkiej granicy między wolnością artystyczną a naruszeniem godności jednostki, objętym odpowiednimi przepisami prawnymi.Co więcej, doczekaliśmy się odpowiedzi redaktora naczelnego – Pawła Lisickiego, który stwierdził na swoim blogu (http://blog.rp.pl/lisicki/2009/06/19/koza-awanturnica-i-geje/), że homoseksualiści starają się ograniczać wolność (niczym za czasów komunizmu) oraz że zrównanie małżeństwa ze związkami homoseksualnymi jest nieodpowiednie ponieważ tylko małżeństwa przekazują życie, a instytucja homoseksualnych małżeństw nigdy dotychczas nie istniała. Małżeństwo, zdaniem Lisieckiego, to przywilej, zarezerwowany „dla miłości męsko-damskiej”.
W świetle powyższych publikacji chcielibyśmy prosić o pomoc ze strony Państwa organizacji. Każda reakcja byłaby wskazana: opublikowanie oświadczenia, przesłanie listu do redakcji Rzeczpospolitej (p.lisicki[at]rp.pl), czy zorganizowanie akcji protestacyjnej lub petycji. Pokażmy, że nie tylko Polskie środowisko nie-heteronormatywne reaguje na tak homofobiczne wypowiedzi.

Sytuacja staje się tym bardziej dramatyczna, ponieważ w najbliższym czasie do Polskiego Parlamentu trafi projekt, wzorowany na litewskiej ustawie, który zakazuje „m.in. propagowania homoseksualizmu, biseksualizmu i innych podobnych zachowań seksualnych”. W praktyce będzie oznaczać to zakazania edukacji seksualnej, pokazywania i wypowiadania się osób o orientacji nie-heteronormatywnej w mediach czy może nawet parad i innych eventów ulicznych. Ustawa zakazywać ma pokazywanie pozytywnego wizerunku osób LGBTQ. Proszę – zareagujcie.

Mając na uwadze zbliżające się w przyszłym roku EuroPride w Warszawie jesteśmy bardzo zaniepokojeni kierunkiem dyskursu społecznego oraz działaniem mediów i polityków w tym temacie. Mimo usilnych starań czujemy, że potrzebujemy wsparcia od bardziej doświadczonych organizacji, takich jak Państwa. Liczymy, że nasz apel spotka się z Państwa pozytywną reakcją i razem uda się nam zatrzymać tą falę homofobii.

Podpisano:

Monika Czaplicka (KPH, Homoseksualizm.org.pl)

Krzysztof Tylicki (hape.pl)

Tomasz Szypuła (KPH)

Krzysztof Halama (Gejowo.pl)

Aleksandra Skonieczka (Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Toruń)

Adrian Wołczuk (GS KPH)

Marek Golonko (Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Toruń)

Przemek Szczepłocki (Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Toruń)

Paweł Fischer-Kotowski (Lambda Bydgoszcz)

Uschi Pawlik (homiki.pl)

Krzysztof Kliszczyński (Lambda Warszawa)

Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa)

Mikołaj Jabłoński (KPH Lublin)

____________

List przesłany został do ponad 30 orgaznizacji związanych z prawami człowieka i mniejszościami seksualnymi w różnych krajach. Otrzymały go m.in: ILGA, Amnesty International, Anso, GLEN, Arcigay, IGLYO, GLAAD, Biuro Informacji Rady Europy, intergrupa poselska praw gejów i lesbijek w Europarlamencie oraz Human Rights Watch.

Mamy pierwszą odpowiedź:

Dear editor,

Our organization is disgusted by the new about your publication of a so-called ‘funny’ cartoon presenting equal rights activists as goats and zoophiles.
This presents an extremely bad image of Poland towards the world.

We strongly suggest you apologize for this defamation and offense against a whole discriminated group.

Yours sincerely,

Peter Dankmeijer

Empowerment (kenniscentrum seksuele diversiteit in het onderwijs), Global Alliance for LGBT Education (GALE), +31 653 862 958. [This mail was send by Blackberry]

kup

video

click

?>

Polecamy

Cytaty

Aleksander Kwaśniewski sądzi, że są to normalni ludzie, że jeżeli mogą wychowywać dzieci, to niech wychowują. (…) Mogą po prostu być ze sobą, jak nazwiemy związek pomiędzy nimi, to już sprawa wtórna.
lipiec 2000
— Ryszard Kalisz

Ludzie LGBTQ

Maria Dąbrowska (1889-1965). Paradoks życia Marii Dąbrowskiej polega na tym, że nie tylko uczniowie uczący się o niej w szkole, ale także wielu jej współczesnych nie przypuszczało, że pisarka, która miejsce w historii polskiej literatury zapewniła sobie sagą "Noce i dnie" może kochać i mieć potrzeby erotyczne. Tymczasem ta niska, drobna kobieta, która nie malowała się, nie nosiła biżuterii i preferowała styl sportowy przez całe swe życie była w trwałych związkach, a oprócz tego miała romanse, z mężczyznami i kobietami. W 1938 r. Dąbrowska poznała Stanisławę Blumenfeldową, z którą połączył ją tragiczny romans; tragiczny, bo Blumenfeldowa nie przeżyła okupacji. W czasie wojny zaprzyjaźniła się z pisarką Anną Kowalską. Razem przeżyły ponad 20 lat, kilkakrotnie podejmowały także próby wspólnego zamieszkania, co dodatkowo komplikowała sytuacja Kowalskiej - sama wychowywała córkę Tulę.
Dąbrowska umiera w 1965 roku mając 75 lat, dwa lata przed śmiercią zapisała w "Dziennikach": "Ale dlaczego homoseksualizm nazywać 'nieczystym pragnieniem', 'brudem' itp. Taka sama miłość jak inne - może być 'czysta' lub 'nieczysta', zależnie od wzajemności - może być rozpustą lub wielkim szczęściem".