Coraz większa rzesza Polaków zaczyna rozumieć, że życie z etykietą „niepełnosprawny” bywa ciężkie. Gdy do niepełnosprawności dołącza mniejszościowa orientacja seksualna, zrozumienie ustępuje, jak ręką odjął. Preferencje takiej osoby bywają nieakceptowane nie tylko przez zdrowe społeczeństwo, ale i własną rodzinę oraz samych niepełnosprawnych. Nic dziwnego, że niektórzy wobec ciężaru podwójnego piętna, milkną lub milczą od zawsze, nie mogąc w pełni się wyrazić, realizować własnych naturalnych dążeń. Nowoutworzona warszawska grupa powstała po to, by ludzie ci mogli wyjść z cienia i spotkać się z podobnymi sobie. więcej »
Archiwum ‘Lambda’
Przeciwdziałaj dyskryminacji
Stowarzyszenie Otwarte Forum i Stowarzyszenie Lambda Warszawa zapraszają na stronę www.Przeciwdzialajdyskryminacji.pl, która jest częścią szerszego projektu dotyczącego walki z dykryminacją i wykluczeniem społecznym. W ramach projektu wydany został podręcznik „Jak zorganizować wydarzenie antydyskryminacyjne”, a publikacji towarzyszy wystawa, ukazująca osoby, które swoją postawą pokazują, że z dyskryminacją można wygrać, a także plakaty, omawiające w przystępny sposób sytuację poszczególnych grup dyskryminowanych w Polsce. Wystawę można nieodpłatnie wypożyczyć do wykorzystania jej w trakcie realizowanych działań antydyskryminacyjnych.
Podręcznik został rozesłany do wszystkich gmin w Polsce, które szczególnie zapraszamy do realizowania działań antydyskryminacyjnych, w których można wykorzystać bezpłatnie naszą wystawę. Mamy nadzieję, że w ramach Roku Walki z Ubóstwem i Wykluczeniem Społecznym dzięki naszemu działaniu zwiększymy świadomość potrzeby walki z dyskryminacją, a dzięki podręcznikowi dobrych praktyk pokażemy na przykładach w jaki sposób można promować edukację antydyskryminacyjną.
Podręcznik można pobrać bezpłatnie z naszej strony internetowej: http://www.przeciwdzialajdyskryminacji.pl/podrecznik_przeciwdzialajdyskryminacji.pdf , na stronie również dostępne wszystkie plakaty.
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów
Szanowny Panie Premierze,
występując w imieniu reprezentowanych niżej podpisanych organizacji społecznych, działających na rzecz poprawy sytuacji lesbijek, gejów, osób biseksualnych, osób transpłciowych i innych osób nieheteronormatywnych (dalej razem jako „osoby LGBTQ”), kierujemy do Pana wezwanie jak niżej. 21 listopada 2009 r. Pani Elżbieta Radziszewska, Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania, wzięła udział w programie „Przesłuchanie” w radiu RMF FM, prowadzonym przez Agnieszkę Burzyńską. Na pytanie dziennikarki o postulat przyjęcia ustawy o związkach partnerskich Pani E. Radziszewska powiedziała: Nie może być tak, że mówimy (…) o tolerancji dla rzeczy nieakceptowalnych społecznie (…). Dzisiaj w Polsce nie ma przestrzeni ani społecznej, ani politycznej na uchwalenie ustawy o małżeństwach dotyczących osób homoseksualnych. Na uwagę Agnieszki Burzyńskiej, że pytanie dotyczyło związków partnerskich a nie małżeństw, Pani E. Radziszewska odpowiedziała, że zamiennie środowisko osób homoseksualnych używa obu sformułowań.
Postulat ustawy o związkach partnerskich jest niezwykle istotny nie tylko dla osób LGBTQ. Debata o potrzebie wprowadzającej je ustawy trwa m.in. dzięki wysiłkowi organizacji pozarządowych, osób reprezentujących środowiska prawnicze oraz działaczy i działaczek na rzecz praw człowieka. Wyżej przytoczona radiowa wypowiedź Pani Elżbiety Radziszewskiej świadczy o jej niewiedzy lub złej woli w tym zakresie. Postulat instytucjonalizacji związków partnerskich i sformułowanie „małżeństwa homoseksualne” nie są przez niżej podpisane organizacje „używane zamiennie”. Pragniemy przypomnieć, iż powyższa nie jest pierwszą wypowiedzią Pani E. Radziszewskiej, w której ujawnia się jej ignorancja i brak woli do zajęcia się problemami osób LGBTQ. W wywiadzie udzielonym TVP INFO, w czerwcu br. Pani E. Radziszewska mówiła na temat braku – w Biurze Pełnomocnika – zespołu doradczego zajmującego się kwestiami osób LGBTQ. Stwierdziła wówczas: Jest zespół przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, a ja uczestniczę w jego posiedzeniach. Nie widzę powodu, żeby mnożyć byty. Pani E. Radziszewska dodała przy tym: Warto w tym miejscu wspomnieć, że inne środowiska gejowskie niezwiązane z KPH są zadowolone ze współpracy ze mną. W reakcji na to stwierdzenie niżej podpisane organizacje stwierdzają, że nie są zadowolone ze współpracy z Pełnomocniczką Rządu ds. Równego Traktowania – przede wszystkim dlatego, że współpraca taka nie ma miejsca. Trudno o nią już choćby z tego powodu, że pani E. Radziszewska uważa, że przeciwdziałanie mowie nienawiści czy ochrona prawna związków tworzonych przez osoby tej samej płci nie są konieczne.
Oburza nas fakt, że Pani E. Radziszewska używa wobec osób, których praw bronimy określeń, nielicujących z powagą piastowanego przez nią urzędu. I tak niedawno w „Dzienniku” ukazała się wypowiedź Pani E. Radziszewskiej na temat książeczki dla dzieci pt. „Z Tango jest nas troje”, której bohaterami są dwa samce pingwinów wspólnie wychowujące pisklę. W swoim komentarzu dotyczącym książki Pani E. Radziszewska powiedziała: Czy jeżeli modliszka zjada po akcie seksualnym swojego partnera modliszkę, czy to jest norma biologiczna? Ja w takie dywagacje nie chcę się wdawać Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania nie może nie wdawać się w dyskusję, w której próbuje się poniżyć grupę dyskryminowaną i stygmatyzowaną. Z racji pełnionego urzędu, niezależnie od przekonań osobistych, Pani E. Radziszewska ma obowiązek przeciwdziałać a priori homofobicznemu stanowisku, które wyraża się w stwierdzeniach, że homoseksualność nie jest „normą biologiczną”. Postawa i wypowiedzi Pełnomocnik powinny być pozytywnym przykładem w debacie o prawach osób LGBTQ. Wycofywanie się z dyskusji i jej wulgaryzowanie nie jest działaniem na rzecz grupy dyskryminowanej, a jednoznacznie przeciwko niej.
Już w marcu 2008 r. w wywiadzie z Konradem Piaseckim (26 marca 2008 r., radio RMF FM) Pani E. Radziszewska powiedziała: Ja osobiście jestem przeciwna [związkom partnerskim], dlatego, że dzisiaj nie ma takiej zgody społecznej. To dotyczy kwestii ideowej, moralnej, etycznej, dlatego wymaga zgody społecznej i poszukiwania pewnego kompromisu. Dzisiaj zgody społecznej na małżeństwa homoseksualne, czy związki partnerskie homoseksualne nie ma. [Pani E. Radziszewska prezentowała analogiczne stanowisko już po powołaniu jej na stanowisko Pełnomocnika Rządu ds. Równego Traktowania]. Wskazać należy, że osoba piastująca to stanowisko nie może kierować się sondażami, których rezultaty kryją się pod stwierdzeniem „zgoda społeczna”, a niejasne i obarczone brakiem spójności kryteria jak idee, moralność i etyka nie mogą być przesłankami do odmawiania prawnej ochrony związków tworzonych przez osoby tej samej płci, którą dawać może ustawa o związkach partnerskich. Pani E. Radziszewska co prawda podkreśla, że jest to jej osobiste zdanie, jednakże ta prywatna opinia w praktyce staje się opinią zajmowanego przez nią urzędu.
W internetowym serwisie Pełnomocnika można przeczytać, że dyskryminacja ze względu na orientację seksualną przejawia się m.in. poprzez domaganie się od kandydata na pracownika zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego, że kandydat nie jest nosicielem HIV i nie choruje na AIDS (wyjątek – niektóre zawody wymagają nienagannego stanu zdrowia). Takie powiązanie problemu HIV/AIDS z osobami dyskryminowanymi ze względu na orientację seksualną jest niedopuszczalnym, nieuprawnionym i krzywdzącym uproszczeniem, stygmatyzującym w szczególności gejów i biseksualnych mężczyzn. Niżej podpisane organizacje od lat przeciwstawiają się rozpowszechnionemu a nieprawdziwemu wyobrażeniu geja – nosiciela HIV/AIDS. Tymczasem publikacja na stronie internetowej Pełnomocniczki – zamiast zadawać kłam temu i podobnym skojarzeniom – utrwala je i podnosi do rangi urzędowo stwierdzonego faktu. Przedmiotowa publikacja podważa nasze wysiłki w tym zakresie i przeszkadza w budowaniu pozytywnego, nieobarczonego stygmatyzującymi przesłankami wizerunku osób homoseksualnych i biseksualnych w społeczeństwie. Wracając do wyżej poruszanej kwestii zwracamy uwagę, iż Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania powołała siedem zespołów doradczych, w tym m.in. zespół ds. przeciwdziałania dyskryminacji dzieci przewlekle chorych czy zespół ds. dyskryminacji dzieci ze względu na brak opiekunów prawnych w związku z wyjazdami rodziców. Nie ma wśród nich zespołu zajmującego się przeciwdziałaniem dyskryminacji osób LGBTQ. Apel o powołanie takiego zespołu został skierowany do Pani E. Radziszewskiej 23 marca 2009 r. przez Stowarzyszenie Kampania Przeciw Homofobii. W odpowiedzi Pełnomocnik uznała, że nie widzi uzasadnienia dla powołania takiego zespołu. Nie zgadzamy się z tą opinią i uważamy, że zespół taki jest jak najbardziej potrzebny, a jego działania mogłyby przynieść pozytywne skutki w postaci wspólnych prac nad antydyskryminacyjnymi inicjatywami Rządu RP. Niedostrzeganie potrzeby stworzenia ww. zespołu to kolejny przykład na ignorowanie naszych postulatów i brak woli współpracy z organizacjami, które zabiegają o poprawę sytuacji setek tysięcy Polaków i Polek.
Domagamy się również konkretnych działań legislacyjnych w sferze przeciwdziałania dyskryminacji. Do tej pory nie zostały wdrożone w pełni zapisy dyrektywy 2002/73/WE z dnia 23 września 2002 r. w sprawie wprowadzenia w życie zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do zatrudnienia, kształcenia i awansu zawodowego oraz warunków pracy. Nie przyjęto ustawy o równym traktowaniu, która nie tylko ma zapewnić implementacje już istniejących wspólnotowych dyrektyw równościowych, ale wychodzić naprzeciw nowym propozycjom ustawodawcy unijnego. Nie wdrożono dyrektywy 2004/113/WE z dnia 13 grudnia 2004 r. dotyczącej zasady równego traktowania mężczyzn i kobiet w zakresie dostępu do towarów i usług oraz dostarczania towarów i usług. Nie wdrożono także dyrektywy Rady 2000/43/WE z dnia 29 czerwca 2000 r. wprowadzającej w życie zasadę równego traktowania osób bez względu na pochodzenie rasowe lub etniczne. W tym postulacie zgodnie popieramy stanowisko wielokrotnie wypowiadane przez osoby reprezentujące organizacje feministyczne – pomimo sprawowanego urzędu, Pani E. Radziszewska nie wykazuje zainteresowania implementacją powyższych dyrektyw. Wielokrotna krytyka działań Pełnomocnika ze strony organizacji feministycznych nie spowodowała pożądanych z punktu widzenia interesu publicznego rezultatów.
W związku z powyższym domagamy się odwołania Pani Elżbiety Radziszewskiej. Jej postawa i wypowiedzi oraz brak działań antydyskryminacyjnych odnoszących się do społeczności osób LGBTQ świadczą naszym zdaniem o jej nieprzygotowaniu do pełnienia tak ważnej funkcji jak Pełnomocnik Rządu ds. Równego Traktowania. Wnioskujemy o powołanie urzędu ds. przeciwdziałania dyskryminacji, który będzie kierowany przez niezależnego eksperta lub ekspertkę, i który będzie spełniał wymogi unijnych standardów oraz będzie zgodny z wszelkimi dyrektywami antydyskryminacyjnymi.
Z wyrazami szacunku
Stowarzyszenie Lambda Bydgoszcz
Fundacja Trans-Fuzja
Stowarzyszenie Otwarte Forum
Fundacja Kultura dla Tolerancji
Stowarzyszenie Lambda Warszawa
Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności
Fundacja Anka Zet Studio
Fundacja Feminoteka
Stowarzyszenie „Same o Sobie S.O.S.”
Fundacja Autonomia
Fundacja Równości
Kampania Przeciw Homofobii
List został złożony dnia 3 grudnia w kancelarii Premiera tuż po konferencji prasowej, na której, poza odczytaniem samej treści, opowiadaliśmy o różnych wypowiedziach pani ministry oraz tłumaczyliśmy dlaczego jest to ważny urząd. Chociażby w kontekście unijnych dyrektyw czy spraw związanych ze środowiskiem LGBTQ czy środowiskiem feministyczno-kobiecym.
Mamy nadzieję, że nasz apel nie pozostanie bez odpowiedzi.
Apel antyhomofobiczny
Szanowni Państwo,
W wydaniu „Rzeczpospolitej” z dn. 15 czerwca 2009 r. w rubryce „Komentuje Andrzej Krauze” został opublikowany rysunek satyryczny (http://www.rp.pl/galeria/243943,320002.html) wpisujący się w kampanię dyskryminującą i szkalującą dobre imię gejów i lesbijek żyjących w Polsce. Bazuje na prymitywnym porównaniu homoseksualistów do zoofila (bohater obrazka przemawiający do kozy: „Jeszcze tylko ci panowie wezmą ślub, a zaraz potem my!”), które trudno uznać za przejaw dobrego humoru. Ma to być komentarz do sobotniej Parady Równości, która przeszła ulicami Warszawy i jednego z postulatów manifestacji, jakim jest ustawa o związkach partnerskich.
Nie negujemy prawa do wyrażania poglądów czy artystycznej ekspresji. Do homofobii w „Rzeczpospolitej” zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale tym razem przekroczona została granica chamstwa. Żądamy przeprosin na łamach „Rzeczpospolitej”! Mamy swoją godność i należy nam się szacunek. Osoby homoseksualne, co oczywiście doskonale wiedzą rysownicy i redaktorzy „Rzeczpospolitej”, nie mają nic wspólnego z zoofilią. Jesteśmy świadomi tego, że tym razem przekroczone zostały granice nie tylko dobrego smaku, lecz także przyzwoitości.
Przypominamy, że w 2006 roku w poznańskim sądzie cztery lesbijki wymusiły na radnych PiS-u przeprosiny za porównanie homoseksualizmu do zoofilii.
Mimo upływu dni i masowej akcji środowiska LGBTQ w Polsce redakcja gazety nie przeprosiła. Co więcej, opublikowała felieton, w którym Maciej Rybiński (podpisany jako Koza Mećka z Połoniny; http://www.rp.pl/artykul/243943,321462_Rybinski__Malzenstwa_kozio_ludzkie_zgodne_z_natura.html) oburza się na fakt sugerowania, że kozy mogą być homoseksualne oraz zapowiada zjedzenie nakładu gazety. Zarówno Rzeczpospolita, jak i panowie Krauze i Rybiński chyba nie mają świadomości, że stąpają po cienkiej granicy między wolnością artystyczną a naruszeniem godności jednostki, objętym odpowiednimi przepisami prawnymi.Co więcej, doczekaliśmy się odpowiedzi redaktora naczelnego – Pawła Lisickiego, który stwierdził na swoim blogu (http://blog.rp.pl/lisicki/2009/06/19/koza-awanturnica-i-geje/), że homoseksualiści starają się ograniczać wolność (niczym za czasów komunizmu) oraz że zrównanie małżeństwa ze związkami homoseksualnymi jest nieodpowiednie ponieważ tylko małżeństwa przekazują życie, a instytucja homoseksualnych małżeństw nigdy dotychczas nie istniała. Małżeństwo, zdaniem Lisieckiego, to przywilej, zarezerwowany „dla miłości męsko-damskiej”.
W świetle powyższych publikacji chcielibyśmy prosić o pomoc ze strony Państwa organizacji. Każda reakcja byłaby wskazana: opublikowanie oświadczenia, przesłanie listu do redakcji Rzeczpospolitej (p.lisicki[at]rp.pl), czy zorganizowanie akcji protestacyjnej lub petycji. Pokażmy, że nie tylko Polskie środowisko nie-heteronormatywne reaguje na tak homofobiczne wypowiedzi.
Sytuacja staje się tym bardziej dramatyczna, ponieważ w najbliższym czasie do Polskiego Parlamentu trafi projekt, wzorowany na litewskiej ustawie, który zakazuje „m.in. propagowania homoseksualizmu, biseksualizmu i innych podobnych zachowań seksualnych”. W praktyce będzie oznaczać to zakazania edukacji seksualnej, pokazywania i wypowiadania się osób o orientacji nie-heteronormatywnej w mediach czy może nawet parad i innych eventów ulicznych. Ustawa zakazywać ma pokazywanie pozytywnego wizerunku osób LGBTQ. Proszę – zareagujcie.
Mając na uwadze zbliżające się w przyszłym roku EuroPride w Warszawie jesteśmy bardzo zaniepokojeni kierunkiem dyskursu społecznego oraz działaniem mediów i polityków w tym temacie. Mimo usilnych starań czujemy, że potrzebujemy wsparcia od bardziej doświadczonych organizacji, takich jak Państwa. Liczymy, że nasz apel spotka się z Państwa pozytywną reakcją i razem uda się nam zatrzymać tą falę homofobii.
Podpisano:
Monika Czaplicka (KPH, Homoseksualizm.org.pl)
Krzysztof Tylicki (hape.pl)
Tomasz Szypuła (KPH)
Krzysztof Halama (Gejowo.pl)
Aleksandra Skonieczka (Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Toruń)
Adrian Wołczuk (GS KPH)
Marek Golonko (Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Toruń)
Przemek Szczepłocki (Stowarzyszenie Pracownia Różnorodności Toruń)
Paweł Fischer-Kotowski (Lambda Bydgoszcz)
Uschi Pawlik (homiki.pl)
Krzysztof Kliszczyński (Lambda Warszawa)
Yga Kostrzewa (Lambda Warszawa)
Mikołaj Jabłoński (KPH Lublin)
____________
List przesłany został do ponad 30 orgaznizacji związanych z prawami człowieka i mniejszościami seksualnymi w różnych krajach. Otrzymały go m.in: ILGA, Amnesty International, Anso, GLEN, Arcigay, IGLYO, GLAAD, Biuro Informacji Rady Europy, intergrupa poselska praw gejów i lesbijek w Europarlamencie oraz Human Rights Watch.
Mamy pierwszą odpowiedź:
Dear editor,
Our organization is disgusted by the new about your publication of a so-called ‘funny’ cartoon presenting equal rights activists as goats and zoophiles.
This presents an extremely bad image of Poland towards the world.
We strongly suggest you apologize for this defamation and offense against a whole discriminated group.
Yours sincerely,
Peter Dankmeijer
Empowerment (kenniscentrum seksuele diversiteit in het onderwijs), Global Alliance for LGBT Education (GALE), +31 653 862 958. [This mail was send by Blackberry]

