Osoby homoseksualne, geje i lesbijki często spotykają się nie tylko z brakiem akceptacji innych, lecz również brakiem akceptacji samych siebie. Często szukają uzasadnień tego, kim są, poznają różnego rodzaju naukowe teorie na temat orientacji seksualnej, podczas gdy droga do samoakceptacji jest znacznie prostsza.
Moja historia jest historią wielu innych osób.

Choć od momentu gdy moi rodzice dowiedzieli się o tym, że jestem gejem minęły już wtedy trzy lata, choć byłem już studentem, choć za mną była już pierwsza parada równości – to nadal gdzieś głęboko w środku mnie znajdowało się zwątpienie i strach. Pamiętam, że minęło raptem kilka tygodni od mojej pierwszej wizyty w siedzibie Kampanii Przeciw Homofonii i od czasu, gdy z grupą młodzieżową KPH zorganizowałem protest przeciwko ówczesnemu ministrowi edukacji i napisałem list otwarty, który cytowany w licznych mediach odzwierciedlał to, co czułem nie tylko ja, ale także wiele innych osób.
“Nasze życie rozpoczyna się zupełnie zwyczajnie, mamy przeważnie rodziców, mamę i tatę. W przedszkolu chcemy być lekarzami, strażakami, pilotami, pielęgniarkami. Jak każde dziecko przeżywaliśmy pierwszy dzień w szkole, chcieliśmy być jak najlepiej przyjęci, zdobyć wielu przyjaciół. Jak większość ludzi mieliśmy często różné problemy z rówieśnikami, przezywali nas bo byliśmy grubi, chudzi, rudzi, piegowaci, bo mieliśmy dziwne nazwisko.
“Inni”, “Zboczeni”, “Nienormalni”, “Chorzy”, “Niebezpieczni” to właśnie my. W pewnym wieku większość z nas zaczęła dostrzegać to, co niewiedza ludzka nazywa chorobą i zboczeniem, to czego boją się ojcowie i matki. Zaczynamy być tymi złymi, tymi napiętnowanymi, na temat których milczą podręczniki do biologii, historii, języka polskiego i wiedzy o społeczeństwie, o których nie mówi się zupełnie nic. Przeważnie nasi rodzice nie zdają sobie sprawy z tego, co przeżywamy w naszym wnętrzu, kochają nas, ponieważ wszyscy nienormalni i zboczeni wydają się żyć daleko poza ich świadomością.
Często boimy się samych siebie, wiedza na temat naszej inności gryzie nas od środka i nikomu nie możemy zaufać. Często nie potrafimy nikogo nazwać prawdziwym przyjacielem, ponieważ przyjaciel to osoba, która wie o nas wszystko, lecz my nie możemy się wszystkim z nikim podzielić. Nie chcemy być odrzuceni, dlatego udajemy kogoś kim nie jesteśmy.”
Wszyscy jesteśmy homo sapiens.
Nie rodzimy się ani heteroseksualistami, ani gejami, ani lesbijkami. Rodzimy się ludźmi, którzy

w pewnym momencie zaczynają interesować się innymi ludźmi. Jednakże, jeśli chłopiec interesuje się chłopcem, a dziewczyna dziewczyną to pojawia się problem. Nikt nie mówi wtedy, że jesteś wyjątkową osobą, że to zupełnie normalne i naturalne, nikt nie mówi też, że masz prawo do realizowania swoich potrzeb i życia w zgodzie ze sobą.
Prawie każda osoba homoseksualna, szczególnie gdy w młodym wieku zaczęła poznawać swoją seksualność przeżywała liczne wątpliwości, rozterki, konflikty wewnętrzne. Często robiła to w zupełnej samotności, gdyż bała się porozmawiać o tym z kimkolwiek. Strach brał się stąd, że zostanie potraktowana jak ktoś chory, nienormalny, że inni się o tym dowiedzą. Strach brał się również z niewiedzy, ponieważ kwestie orientacji seksualnej są powszechnie przemilczane, a media, nie traktują homoseksualizmu jako naukowo zbadanej orientacji seksualnej, która naturalnie występuje wśród ludzi, lecz jako chwytliwy temat do dyskusji z często niekompetentnymi osobami, które wypowiadają się albo w imieniu Boga albo w imieniu natury, które nie będąc ani lekarzem ani psychologiem nazywają chorobą coś, co dzisiaj z punktu widzenia nauki jest rzeczą naturalną.
Wszyscy jesteśmy nienormalni i nienaturalni.
Nawet gdyby homoseksualność była chorobą, nawet jeśli byłaby czymś nienormalnym, niezgodnym z naturą, to kto powiedział, że Ty musisz się tym przejmować? Czy przejmujesz się tym, że absolutnie nienormalne i niezgodne z naturą jest mycie zębów, noszenie okularów lub picie coca-coli? Podobnie niezgodne z naturą jest większość rzeczy, które większość ludzi robi każdego dnia. Większość panujących dzisiaj zwyczajów i norm społecznych jest dalsza od natury niż kiedykolwiek. Zastanów się czy którekolwiek samice lub samce małp operacyjnie wkładają sobie silikonowe implanty w celu powiększenia swoich piersi?
W tym momencie możesz zrozumieć pewną manipulację społeczeństwa, której często bywasz ofiarą. W chwili, gdy zaczynasz coś uzasadniać i wyjaśniać tego przyczyny, dajesz drugiej stronie nadrzędną nad sobą pozycję. Jeśli próbujesz przekonać kogoś do tego, by Cię zaakceptował, oznacza to, że dajesz tej osobie prawo do niezaakceptowania siebie, dajesz tej osobie prawo do wydawania ocen na swój temat. W ten sposób rezygnujesz ze swojej wolności, odbierasz sobie swobodę decydowania o tym, co jest dla Ciebie dobre, a co nie.
Uwolnij się od przyczyn.

Społeczność gejów i lesbijek w pewien sposób zapędziła się w ślepy zaułek, ponieważ gdy dostarczamy dowodów naukowych o tym, że homoseksualizm nie jest chorobą, że nie jest niczym nienaturalnym to jednocześnie dajemy do zrozumienia społeczeństwu, że gdyby jednak pojawiły się dowody na to, że jesteśmy nienormalni i chorzy, to mieliby prawo nas dyskryminować i poddawać leczeniu. Tymczasem jest inaczej, mamy prawo decydować o tym kim jesteśmy nie na podstawie danych statystycznych i kodów genetycznych, lecz na podstawie tego kim chcemy być.
Moim zdaniem najlepszą odpowiedzią na pytanie: ?dlaczego jesteś gejem lub lesbijką?? jest odpowiedź: Ponieważ jestem. A jako wolna osoba, jestem tym, kim chcę być!
Jakakolwiek inna odpowiedź na to pytanie z łatwością umieści Cię w pozycji osoby, która musi się tłumaczyć i uzasadniać. Inna odpowiedź na to pytanie w postaci powoływania się na różné naukowe teorie i wyjaśnienia i niezależné od Ciebie czynniki sprawi, że umieścisz się w pozycji osoby upośledzonej homoseksualizmem. Jeśli naiwnie wdasz się w dyskusję o tym, że Ty zadecydowałeś o swojej orientacji, to dasz innym prawdo do decydowania za siebie.
Możesz mieć pewność, że już dzisiaj w jakimś laboratorium ktoś pracuje nad tym aby dokonać takich zmian w Twoim mózgu, aby wpasować Cię w wizję tego jaki/a masz ich zdaniem być.
Zauważ, że żadna heteroseksualna osoba nigdy nie jest zmusza do udzielania odpowiedzi na temat tego, dlaczego jest heteroseksualna, kiedy zdała sobie z tego sprawę oraz tego, co heteroseksualizm powoduje. Jeśli zadasz jej takie pytanie zostaniesz szybko zbyty tekstem, że “jestem, bo tak jest, bo to normalne”. Osoba heteroseksualna nie postawi się w pozycji ofiary, często nawet powie, że sama zdecydowała, że jest heteroseksualna.
Zdecyduj kim chcesz być, osobą wolną, która decyduje sama o sobie, czy ofiarą, której życiem kierują inni.
Jeśli chcesz, zapoznaj się z teoriami naukowymi na temat przyczyn i kształtowania orientacji homoseksualnej. Jest ich wiele, a żadna z nich nie została jeszcze w rzetelny sposób udowodniona. Pamiętaj, że żadna teoria nie ma prawa dotyczyć Ciebie oprócz Twojej własnej teorii.
Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Jak rozmawiać z rodzicami? czyli fakty i mity o życiu geja i lesbijki cz 6 Dziś w naszym poradniku o tym jak reagować na zarzuty wychowawcze i co zrobić jak Cię chcą zaciągnąć... | Jestem gejem i jestem człowiekiem Przez całe życie interesowałem się bardziej chłopcami, było to dla mnie niesamowicie trudne, bo... | Geje mają lepsze stosunki z własnymi ojcami Za to lesbijki nie dogadują się z żadnym z rodziców. Badanie kilkuset kobiet i mężczyzn z... | Kto się obnosi? cz 5 Heteromaski Gdyby jeszcze geje/lesbijki ochoczo i masowo (jest nas w Polsce ok. 2 miliony osób!) te... |









