Z moich obserwacji wynika, że jest co najmniej kilka odmian homoseksualizmu. Nie każdy mężczyzna pragnący bliskości drugiego mężczyzny jest homo. Nie każda kobieta marząca o karesach z inną kobietą, jest lesbijką. Czasem owe pragnienia i marzenia mają bardziej charakter duchowy, niż cielesny i bardziej chodzi w nich o samą bliskość, niż o seks. O sensualizm (zmysłowość), a nie seksualizm. I niesłusznie moim zdaniem są oni nazywani homoseksualistami. Czyż nie trafniej byłoby nazywać ich homosensualistami?
Specjalnie więc na tę okazję ukułem nowy termin: homosensualizm. Gdybym miał przygotować jego definicję, brzmiałaby ona tak:
Homosensualizm to łagodniejsza forma homoseksualizmu, polegająca na pragnieniu bycia blisko osoby tej samej płci. Bliskość ta nie polega jednak na współżyciu (para-stosunku miłosnym), bardziej polega na współżyciu dusz, niż ciał. Nie wyklucza się cielesnej formy homosensualizmu, która gdy następuje, nigdy jednak nie prowadzi do seksu. Homosensualizm dopuszcza całowanie się, przytulanie, pieszczoty, również oralne i analne. Jednak istotą homosensualizmu, w przeciwieństwie do homoseksualizmu, jest potrzeba bliskości i okazywanie czułości. Homosensualizm ma bardziej podłoże erotyczne, niż pornograficzne, bardziej odwołuje się do sfery uczuciowej, racjonalnej, niż czysto popędowej. Homosensualizm czerpie większą przyjemność z bycia razem, niż z chęci stania się jednym ciałem.
Przykłady: kobieta całująca się lub śpiąca z inną kobietą reprezentuje postawę homosensualną, a nie homoseksualną. Kobieta obcująca z inną kobietą, używająca różnego rodzaju gadżetów seksualnych w celu wywołania parastosunku seksualnego, reprezentuje postawę homoseksualną, a nie homosensualną. Mężczyzna całujący się lub śpiący z innym mężczyzną, którzy nie symulują stosunku seksualnego, reprezentują postawę homosensualną, a nie homoseksualną. Homosensualizm pozwala na uniknięcie problemu grzechu, nieczystości, podejrzewania o chorobę etc. W postawie homosensualnej partner nie traktuje swojego partnera jako zastępnik płci przeciwnej, ale jako apłciowy obiekt miłości.
Mam nadzieję, że to rozróżnienie pomoże lepiej zrozumieć problem homoseksualizmu.
Autor: Piotr Balkus
Tekst pochodzi z Wiadomości 24
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Dzieci lesbijek lepiej radzą sobie w życiu Rzadziej łamią prawo i są bardziej aktywne społecznie. Dzieci wychowane przez dwie kobiety są mniej... | To dlatego kobiety zostają lesbijkami Rodzice popychają dziewczęta w homoseksualizm.Rozbita rodzina, brak ojca, rodzice żyjący na... | Biologiczne podstawy homoseksualizmu — badania Wraz z moją grupą badawczą psychologii ewolucyjnej prowadzimy badania na temat biologicznych podstaw... | Luźné przemyślenia o homofobii Homofobia, czyli lęk przed osobami homoseksualnymi (choć w szerszym ujęciu również przed osobami... |







