Zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie na Festiwal we Wrocławiu od 24 do 26 września. Więcej info tu.

Jedność w środowisku jest niepotrzebną mrzonką

Autor: Jej Perfekcyjność 26 kwietnia 2010



Dwa zupełnie rozbieżne, niezauważające siebie nawzajem sposoby konstruowania pomysłu na walkę o LGBTQ usiłują walczyć o miejsce w przestrzeni publicznej. Większe szanse ma, co zrozumiałe, mniej rewolucyjny, mniej waleczny nurt.

Bo rewolucji nikt nie lubi. A zwłaszcza społeczeństwo polskie, deklarujące przywiązanie do wartości tradycyjnych, przynależność do wspólnoty kościoła rzymskokatolickiego oraz prezentujące wyjątkowo homogeniczny charakter etniczny. Nic więc dziwnego, że niełatwo o jakiekolwiek zmiany. I nie chodzi tu tylko o walkę o prawa LGBTQ, ale o bardziej – wydawałoby się – oswojone rzeczy, jak walka o prawa kobiet, o prawa reprodukcyjne czy też o prawa mniejszości narodowych. Wszystko to wzbudza sprzeciw. Dlatego właśnie działalność organizacji walczących o prawa LGBTQ jest niełatwa. I stąd też często nawołuje się o jedność w tej walce – o to, by wszystkie organizacje, media, portale i wszyscy ludzie popierający walkę o postulaty środowiska LGBTQ, stanęli w tej walce razem. Piękne to hasło, ale bzdurne totalnie. To tak, jak pytanie zadawane co jakiś czas w sondażach, w którym prosi się respondentów o odniesienie się do idei połączenia wszystkich partii we wspólnej idei i walce dla dobra Polski ponad podziałami partyjnymi. Zawsze spora część respondentów odpowiada, że jest za. Mówiąc inaczej: za zlikwidowaniem partii i tworzeniu idei jednego ugrupowania, które reprezentować będzie wszystkich Polaków i wszystkie Polki. Bezsens takiej idei jest chyba jawnie widoczny i od razu budzi skojarzenie z monopartyjnym systemem totalitarnym, jaki mieliśmy już okazję w Polsce swego czasu gościć. Tak, idea jedności (jednomyślności) jest sprzeczna z demokracją samą w sobie.
Skoro więc nie może być jedności między wszystkimi Polakami i wszystkimi Polkami, to dlaczego miałaby być między wszystkimi osobami ze środowisk LGBTQ? Przecież ludzie ci nie mają ze sobą niczego wspólnego.

Niektórzy powiedzieć mogą: „wspólnym jest dla nich wszystkich doświadczenie wykluczenia/marginalizacji”, ale przecież wiadomo, że to nieprawda. O ile bowiem nie chcę deprecjonować znaczenia wykluczenia, jakie wiele spośród tych osób doświadcza, o tyle bez problemu wskazać mogę ludzi, którzy takiego doświadczenia nie posiadają. Ot, nawet ja sama nie jestem pewna, czy mogę o sobie powiedzieć, że doświadczyłam wykluczenia, a do środowiska LGBTQ z pewnością należę. Nie ma więc nic wspólnego, co gejów, lesbijki, osoby bi, trans i queer łączyło i spajało. W ogóle pojęcie „środowiska LGBTQ” lub „osób LGBTQ” jest ciekawe – przypomina mi trochę „pokolenie JP2”. Że niby wszyscy do niego należą ale jak podać trzeba jakieś cechy charakterystyczne, które są dla tegoż pokolenia/środowiska wspólne, to pojawia się problem. Bo tak jak nie ma „pokolenia JP2”, tak nie ma jednorodnego „środowiska LGBTQ”. Jasne, są ludzie homo, bi, trans i queer, ale tworzenie z nich grupy, to jak tworzenie grupy z osób o niebieskich oczach. Niby coś wspólnego mają, ale co to dokładnie oznacza – nie wie nikt.

Wszystkie wezwania do „jedności środowiska”, „wspólnych akcji”, „jednej sprawy” itp. są więc u swych podstaw skazane na porażkę. I nie ma się co nad tym rozwodzić czy z tego powodu rozpaczać. Ot, jesteśmy różni i winniśmy się „pięknie różnić”, do czego nawołują równie często politycy, działacze LGBTQ, co i przedstawiciele kościołów. Po prostu zaakceptujmy to, że nie dla każdego wyznawane przez nas wartości – choćby wydawało się to nam niemożliwe – są tak cenne i wartościowe tak, jak dla nas. I nie ma w tym niczego złego.

« 1 2 3»

Jej Perfekcyjność

Jej Perfekcyjność - osoba trans, blogger, dziennikarz, socjolożka, doktorant w Instytucie Socjologii UW, działacz Samorządu Studentów UW. Więcej na www.JejPerfekcyjnosc.pl

You might also like

Jak rozmawiać z rodzicami? czyli fakty i mity o życiu geja i lesbijki cz 9 Ostatnia część poradnika dotycząca rozmowy z rodzicami. Co to będzie na święta/urodziny ? czyli...
Kobiety robią to lepiej… Książka „Seks lesbijski, 101 pozycji” -  to wyjątkowa publikacja na rynku wydawniczym wynosząca...
Dwa magiczne słowa.. Czy wy też marzycie o tym, że patrzycie drugiej osobie prosto, głęboko w oczy, między wami są niewypowiedziane...
Warsztaty Antydyskryminacyjne w Zielonej Górze Kampania Przeciw Homofobii i Amnesty International Wrocław Zapraszają na warsztaty antydyskryminacyjne...
Podziel się:
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • email
  • Gwar
  • Print
  • Wykop
  • Add to favorites
  • MySpace
  • PDF
  • Twitter
  • StumbleUpon
  • Blip
  • Digg
  • Flaker
  • Grono
  • Pinger
  • Śledzik
  • Technorati

ad

kup

?>

Polecamy

Cytaty

To, że ktoś jest homoseksualistą czy transseksualistą, jest taką samą cechą jak moja leworęczność. Sam mam wielu przyjaciół wśród homoseksualistów, a 1 procent podatku przekazałem na stowarzyszenie Lambda. — Robert Leszczyński

Ludzie LGBTQ

Tomasz Raczek (ur. 15 czerwca 1957 w Warszawie) - polski krytyk filmowy i publicysta, wydawca (Instytut Wydawniczy Latarnik im. Zygmunta Kałużyńskiego), autor programów telewizyjnych (TVP 2, Kino Polska) i radiowych (Polskie Radio, TOK FM, RMF FM, Radio Klasyka).

Laureat 'Wiktora 1986' oraz nagród za osiągnięcia w dziedzinie krytyki artystycznej.

W październiku 2007 w wywiadzie ujawnił, iż jest gejem. Jego życiowym partnerem jest Marcin Szczygielski, z którym związany jest od 1992.
More in Związki,opinie (10 of 10 articles)

Switch to our mobile site