Witajcie, jestem Karolina. Mam 22 lata. Jestem homoseksualna. Nie boję o tym mówić.
Nie ma powodów do wstydu, czy też strachu. Każdy ma prawo do miłości. Nie ważna jest rasa, wiek, wykształcenie, czy płeć. Miłość przychodzi sama.
Przedstawię Wam moja historię, mój coming out, który nie był taki prosty, ale wszytko się ułożyło pomyślnie i jestem szczęśliwa.
Oto moja historia…
Od zawsze podobają mi się kobiety i mam do nich pociąg… Miałam wiele przygód związanych z kobietami, często się spotykałam. Byłam w dwuletnim toksycznym związku z kobieta, ale nie czułam się sobą, miałam więcej zakazów i nakazów, niż „ wolności”. Dlatego zakończyłam ten związek raz na zawsze. Dziś wiem, że nazywanie „tego” związkiem to zbyt wiele. Wspomniałam o tym epizodzie, bo ma on ogromne znaczenie, jeśli chodzi o mój prawdziwy i pełny coming out.
Pewnego dnia poznałam dziewczynę, spotkałyśmy się dokładnie 1 lutego 2010 roku. Od razu spodobała mi się. Miała piękny uśmiech i interesujące oczy. Tego dnia wiedziałam, że chce utrzymywać z nią kontakt, że będę się o nią starała z całych sił i opłaciło się od tamtego czasu jesteśmy razem w szczęśliwym związku.
Szczęście, miłość swoją drogą. Agnieszkę traktowałam bardzo poważnie i wiedziałam, że to długotrwały związek i chciałam powiadomić o tym całą swoją rodzinę, cały świat. Zaczęłam od mamy. Powiedziałam jej, że mieszkam z Agnieszką, że jestem szczęśliwa z kobietą i nie interesują mnie faceci. Pierwszy raz czułam takie dygotanie serca mówiąc to mamie. Niestety spotkałam się z negatywna odpowiedzią, mama powiedziała, że jestem nienormalna i nie chce mnie znać. Milczenie z jej strony trwało około dwóch tygodni. Jak już zadzwoniła, to wpierała mi, że ta sytuacja się zmieni, że ja urodziłam się normalna. Tego nie rozumiałam, dlaczego ona uważała mnie za nienormalną? Starałam się ją zrozumieć, w prawdzie nie codziennie matka dowiaduje się, że jej córka jest homoseksualna. Mama rzucała wiele negatywnych i obraźliwych słów. Powiedziała także, że nie chce mieć takiej córki, że się mnie wyprze. Nie wiedziałam co robić, wiec „ postawiłam wszystko na jedną kartę”- na Agnieszkę, odrzekłam mamie, że miłości się nie wybiera, że kocham Agnieszkę i chce z nią żyć, jeśli tego nie zaakceptuje straci na zawsze córkę. Teraz wiem, jaki to był cios dla mamy, ale z czasem mama nas zaakceptowała. Mówi do nas córki i jest miła, choć wiem, że w jej sercu panuje żal do mnie. Jestem pełna podziwu dla niej, że przebolała to i w końcu jest wszystko ok między nami.
W tej chwili jestem zaręczona i szczęśliwa. Obie przysięgłyśmy sobie miłość, obie mamy pierścionki na paluszkach i miłość panuje w naszych sercach. Moja najbliższa rodzina akceptuje mój związek na swój sposób. Dzięki temu coming outowi, dzięki pomocy mojej Ukochanej dziś nie boję się otwarcie mówić i pokazywać , że jestem homoseksualna. Chodzimy swobodnie za rękę po mieście, pokazujemy się razem w miejscach publicznych, całujemy się, jest wszystko tak jak powinno być.
Jestem dumna, że jestem osobą homoseksualną, mimo wszystkich przeszkód jakie życie Nam stawia i nie raz jeszcze postawi, wiem, że dzięki miłości człowiek jest silniejszy, a w dwójkę można pokonać każdą przeszkodę.
Cieszę się, że mogłam podzielić się z Wami moją historią. Pamiętajcie miłość zwalczy wszystko!!! Nawet nietolerancję. Musimy być silni i walczyć wspólnie z przeciwnościami losu. Musimy wałczyć o swoje prawa.
Pozdrawiam Serdecznie
Cocolino ( partnerka Kiry)
Historie dzięki uprzejmości KPH Jelenia Góra
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Nie powiedziałem jeszcze o tym swoim rodzicom Ogólnie wiedziałem ze jestem gejem od bardzo dawna, pierwsze doświadczenia z chłopakiem miałem w... | I am queer Otwieram oczy i nie pamiętam. Kim jestem? Sobą. I am queer. Jestem gejem, homoseksualistą, przez... | Jestem gejem i jestem człowiekiem Przez całe życie interesowałem się bardziej chłopcami, było to dla mnie niesamowicie trudne, bo... | Wiedziałam to od zawsze… Wiedziałam to od zawsze... jeszcze jak byłam w wieku 4-5 lat to wiedziałam że faceci to nie to. Długo... |







