Interesującą wydaje się tu być kwestia transformacji naszych biologicznych seksualnych potrzeb – z prywatnych rytuałów – w instytucje regulowane przez formalne prawa, a następnie przekształcenie się tych prawnych praktyk na powrót w społeczny i prywatny zwyczaj. Przyjrzyjmy się początkom tej instytucji u źródeł zachodniej cywilizacji.
Platon (IV BC), choć sam nieżonaty, podkreśla, że funkcja małżeństwa jest prokreacja (Prawa, 772d, 776b, 779d-e) i zezwala na rozwód po dziesięciu latach bezpłodnego związku (Prawa, 783b,d). U Arystotelesa małżeństwo też jest stricte prokreacyjną instytucją, kobiety – ze względu na swe “biologiczne upośledzenie” – nie mogą aspirować do bycia intelektualnymi czy romantycznymi partnerami mężczyzn, więc ich komplementarna rola dotyczy wyłącznie procesu utrzymywania ludzkiej rasy. Prawa małżeńskie, na mocy decyzji Arystotelesa, w zupełności należały do mężczyzn. W starożytnej Grecji, za czasów wspomnianych filozofów, jak i później, małżeństwo było prywatną unią, której główną funkcją było przynoszenie na świat potomstwa i zachowanie kontynuacji domostwa jako społecznej i politycznej instytucji [oikos]. Wybór męża – dla czternastoletniej zazwyczaj dziewczyny – był dokonywany przez jej opiekuna tj., przez ojca, albo wyznaczonego przez sąd mężczyzny. Zgodnie z ówczesną tradycja częścią ceremonii była umowa finansowa pomiędzy opiekunem dziewczyny i przyszłym małżonkiem (idealnie 30 letnim), polegająca na przekazaniu małżonkowi określonej sumy pieniężnej tj. posagu. Do zwyczaju należało wypowiedzenie ustalonej formuły: “przekazuje ci tę kobietę dla zrodzenia ślubnych dzieci” (Patterson, w: Sarah B. Pomeroy, ed., str. 48 – 72).

Natomiast wczesne formy rzymskich rytuałów małżeńskich były najprawdopodobniej religijnymi obrządkami [confarreatio], praktykowanymi przez patrycjuszy. Innymi formami były: symboliczny zakup [coemptio] i wspólne zamieszkiwanie pary przez rok [usus] (Glendon, str. 20 – 21). W okresie późnej Republiki dominowała tradycja wolnej zgody partnerów [affection maritalis], chociaż ta forma nie była całkiem nowa, gdyż pojawiła się już w V BC w kodeksie prawa Dwunastu Tablic i trwała do II BC (by następnie powrócić w późnej Republice). Jednakże generalnie można stwierdzić, że w Rzymie, do końca trwania imperium, jak i później, pośród ludności germańskiej, która ewentualnie je zdominowała, prawo miało niewiele wpływu na społeczną instytucję małżeństwa (Glendon, str. 19 – 23). Rzymianie (jak wcześniej Grecy) mogli zawierać oraz rozwiązywać związki małżeńskie, poprzez wypowiedzenie przy świadkach – lub bez świadków – odpowiedniej formuły: “zabierz to, co jest twoje”, lub ” zatrzymaj to, co jest twoje” (Graff, str. 230). Prócz małżeństwa popularną formą związku był konkubinat, powszechnie akceptowany i w żadnym sensie nie grzeszny związek, jakkolwiek głównie z uwagi na często niższą pozycję kobiety nie miał on tego samego społecznego statusu, co małżeństwo.
Istotne zmiany w małżeństwie nastąpiły dopiero pod wpływem dominacji Kościoła Rzymsko-Katolickiego; upadek imperium rzymskiego nie wpłynął na jego osłabienie, a raczej przeciwnie, Kościół stawał się coraz silniejszy. Rozpowszechniana przez niego idea nierozwiązywalności małżeństwa, jako naturalnej instytucji, a następnie także jako sakramentu, miała swych popleczników u Św. Ambrożego i Św. Augustyna “Co Bóg złączył, człowiek niech nie rozłącza.” Jednakże generalnie do czasu Dekretu Tametsi w 1563, formalna ceremonia kościelna nie była warunkiem ważności małżeństwa (Glendon, str. 28 – 29). Kościół Anglikański uznawał nieformalne małżeństwa nawet i znacznie dłużej, tj., aż do roku 1753, a w wielu innych częściach chrześcijańskiego świata nieformalne małżeństwa były akceptowane do czasu wydania dekretu przez Leona XIII, w 1892.
Począwszy od XIII wieku Kościół rozwinął prawa, sądy i procedury regulujące związki małżeńskie i do XVI wieku prawo kanoniczne Kościoła całkowicie uregulowało małżeństwo. Rozwód był dozwolony przez to prawo w wyjątkowych sytuacjach do około wieku XVI (przyczyną mogło być było popełnienie zbrodni, wstąpienie do zakonu czy zachorowanie na trąd), po tym czasie został całkowicie zakazany (Graff, str. 230).
Pomiędzy wiekiem XVI i XVIII cześć Zachodniej Europy – ta będąca pod wpływem Protestantyzmu – osłabiła monopol Kościoła Katolickiego w kwestii ustanawiania przez niego prawa małżeńskiego. Reformatorzy, poczynając od Lutra, odrzucili uznawanie małżeństwa jako sakramentu i określili warunki na jakich małżeństwo mogło być rozwiązane (chociaż nie mogło być to dokonane w oparciu tylko o wolę małżonków, ale musiało być zdecydowane przez państwową instytucję). Także wraz z Reformą Protestancką, a następnie w wyniku Rewolucji Francuskiej, pojawiła się sie w Europie opcja cywilnej ceremonii małżeństwa. We Francji cywilna ceremonia małżeństwa stała się obowiązkiem od roku 1792, a następnie została zatwierdzona jako taka przez Kodeks Napoleoński w 1804 roku. W Niemczech ta ceremonia zaczęła obowiązywać od 1896 roku (Glendon, str. 33). Małżeństwo z aktu o charakterze prywatnym zostało przekształcone w akt o charakterze publicznym. W połowie XVIII wieku Kościół stracił wprawdzie jurysdykcję wobec małżeństw, ale cywilne sądy państwowe inkorporowały wiele regulacji z kanonicznego prawa małżeńskiego. Od tego czasu stopniowo obligatoryjność rejestracji małżeństw objęła całą Europę.
Autorka: Ewa Hyży
Kultura i Historia nr 6/2004
Artykuł pochodzi ze strony Kultura i Historia
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Związki partnerskie w Europie Związki cywilne dostępne dla par jednopłciowych w Europie (za wikipedia.pl)Małżeństwa osób... | Legalizacja małżeństw osób tej samej płci (2) Zmiany w instytucji małżeństwa na przestrzeni wieków Małżeństwo takie, jakie obecnie znamy i praktykujemy,... | Biologiczne podstawy homoseksualizmu — badania Wraz z moją grupą badawczą psychologii ewolucyjnej prowadzimy badania na temat biologicznych podstaw... | Homoseksualiści i ich prawa Homoseksualizm już nie jest tematem tabu. Coraz więcej osób przyznaje się do odmiennej orientacji... |








