czyli o społeczeństwach czystych i nieskazitelnych jak Plac Czerwony i okolice
Słowiańska dusza to nie tylko smutek i żal i narzekanie. Słowiańska dusza, oprócz przekonania, że „my mamy gorzej”, zdaje się krzyczeć że „mimo to jesteśmy lepsi”. A zatem „za nasze niepowodzenia odpowiadają obcy”. Spójrzmy na południe. Czarnogóra to nie Czarnogóra, ale Czarna Perła Adriatyku. Serbia to z kolei nie tyle Serbia, co „kolebka południowych Słowian”. O Polskim machaniu szabelką już wiemy nazbyt wiele. W tym kontekście jednak szczególnie interesująca wydaje się być Rosja.
Społeczeństwo Rosyjskie jest niesamowicie multikulturowe. Każda najbardziej znacząca religia świata jest tu silnie reprezentowana, od prawosławia przez islam po buddyzm. Teren Rosji zamieszkują co najmniej 32 mniejszości narodowe, z czego sześć grup liczy ponad milion. Wszystkie razem – blisko 30 milionów, czyli tyle co ¾ mieszkańców Polski.
Ba, ta wielokulturowość nie wzięła się nagle. Rosjanie przez setki lat byli pod jarzmem tatarskim, wyswobodzili się z niego, ale nie pozbyli się „obcego” pierwiastka. Obecnie w Rosji jest ponad 5 milionów osób narodowości tatarskiej.
Jednocześnie Rosjanie, mając jeszcze ambitniejsze zapędy niż jakakolwiek słowiańska nacja, przez wiele lat wierzyli (i wiele z nich zapewne wierzy nadal) w ideę panslawizmu, zjednoczenia wszystkich Słowian pod flagą rosyjską.
Jak jednak wpasować w to tak znaczący pierwiastek Azjatycki?
Otóż, w koncepcję tak zwanej duszy rosyjskiej wpasowany on jest bardzo sprytnie. Dusza rosyjska bazuje na przeciwieństwach. Jest nieprzewidywalna, pełna sprzeczności. Miłość i okrucieństwo. Dobro i zło. Yin i Yang. Z tym że okrucieństwo pochodzi właśnie z Azji.
Slavia symbolizuje miłość, a orient, okrucieństwo. Chrześcijanin symbolizuje dobro a muzułmanin – zło. Europa symbolizuje cywilizację a Azja – dzicz.
W takiej interpretacji pierwiastek tatarski nie jest powodem do dumy. Jest czymś, czego należy się wyprzeć. Z tego względu właśnie słowiańskość jest powodem do dumy, a azjatyckość – obcym elementem.
Biorąc pod uwagę niedawne wydarzenia, to znaczy ataki terrorystyczne w Rosyjskim metrze, zapewne nie należałoby się temu dziwić. Jest to co prawda logika jeszcze prostsza i prymitywniejsza niż budowa swastyki, ale przecież ludzkie instynkty nie są aż tak skomplikowane. Gdy jednak spojrzeć głębiej, trudno nie dostrzec drugiej strony medalu.
cdn
Autor: Kuba Sajkowski
Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| SafeGames, czyli wróc z Euro2012 bez HIV KPH przystąpiła do projektu SafeGames Polska, którego głównym celem jest promocja kwestii związanych... | Kto się obnosi? cz 8 A dlaczego ktoś miałby robić trudności, skoro dziewczyny udawały siostry? Tolerancję otoczenia... | Światowy Dzień AIDS Zapraszamy na wydarzenia z okazji Światowego Dnia AIDS w Warszawie.W programie obchodów m. in.:28.11.2009... | Warszawskie Dni Testowania HIV Szanowni Państwo!*Społeczny Komitet ds. AIDS zwraca się z ogromną prośbą o rozpowszechnienie informacji... |









