Nie lubię pedałów, ale Ciebie podziwiam co zrobiłeś

Napisane przez:
Tagi: , , , , , ,

Kiedy uświadomiłeś sobie, że jesteś gejem?
Od najmłodszych lat czułem się inny, nie pasowałem do rówieśników. Czasami myślę sobie, że robiłem to specjalnie. Koledzy biegali za piłką na boisku, ja przesiadywałem w bibliotece. Oglądali mecze i filmy sensacyjne typu “zabili go i uciekł”, ja wolałem melodramaty i romantyczne kino. Oni woleli swoje męskie grono, ja trzymałem się z dziewczynami. Ironia losu, prawda?

d78a720002176b625bf7a08bf2673bbc 214x300 Nie lubię pedałów, ale Ciebie podziwiam co zrobiłeś

coming out

Odstawałem od grupy, małomówny, zawsze nos w książce, bujający w obłokach. Outsider. To była kwestia czasu aż dojrzeję do kolejnego stopnia mojej “inności”.

Czyli kiedy dokładnie powiedziałeś sobie “Jestem gejem”?
W gimnazjum. Nie powiedziałem tego. Spodobał mi się chłopak o rok młodszy ode mnie. Fakt, wcześniej zauważyłem, że błędnym wzrokiem bardziej oglądam się za kolegami. Jednak wtedy myślałem “Chciałbym tak wyglądać”, bycie nastolatkiem to cały czas oceniania i porównywania się. Nic z tym nie robiłem. Ale z Łukaszem było inaczej. Byłem w drugiej klasie gimnazjum, miałem trzynaście/czternaście lat. Był pierwszy dzień roku szkolnego. Wszyscy byli w kościele na mszy – taka świecka tradycja, pomodlić się o spokojne dziesięć miesięcy. Stałem w przedsionku, bo ciżba się zebrała, że nawet szpilki nie wsadziłeś. Po mojej lewej stronie stał wyższy chłopak w bordowym garniturze. Pierwszoklasista – pierwszy dzień w nowej szkole. Wyglądał na starszego. Non stop na niego zerkałem, zaintrygował mnie. Ale nigdy nie spodobał mi się facet na żywo. Przez prawie dwa lata wyglądałem Łukasza na korytarzach. Rzadko do niego zagadywałem. Miałem kilkanaście lat, uczyłem się w prowincjonalnej szkole – bałem się tego uczucia, chciałem się tego wyprzeć. Załamałem się.  Ale dzięki przyjaciółkom przetrwałem. Zaakceptowałeś siebie, ale dopiero po opuszczeniu murów gimnazjum. Trzecia klasa to był czas mojego coming out przed samym sobą.

Kiedy i komu powiedziałeś, że jesteś homoseksualistą?
Agnieszce, przyjaciółce. Pamiętam ten dzień dokładnie. Byliśmy w gimnazjum po lekcjach. Agnieszka razem z koleżankami prowadziły sklepik uczniowski. Nasza klasa uważała go jako swoją metę. Zebraliśmy się tam w kilka osób, aby przeczekać na mszę. Tak, na mszę. To był czas przygotowań do bierzmowania i każdy z nas musiał uczęszczać w mszy – wszystkie niedziele i pierwszy piątek miesiąca. Nie wiem, kto powiedział w żartach, że wyglądam na geja. Nic nie powiedziałem, nie było ode mnie żadnego ataku, jakbym tego nie słyszał. Agnieszka potraktowała to poważnie, zapytała się mnie wprost jak byliśmy sami. Potwierdziłem. Nie pamiętam jej pierwszych słów, ale chyba były optymistyczne. W liceum nawet próbowała mnie zeswatać ze swoim znajomym. Później pomału inne bliskie mi osoby poznawały mój mroczny sekret, ale zawsze to były moje przyjaciółki. Według mnie łatwiej to przyjmują. Albo ludzie, którzy cię lubią i znają, nie opuszczą z powodu takiej “błahostki”.

To był Twój prywatny coming out. Na publiczny czekałeś kilka lat. Dlaczego?
Przez ten czas byłem samotnym gejem, nie czułem takiej potrzeby aby wykrzyczeć wszystkim lub wypisać na czole “Jestem gejem”. To wszystko się zmieniło, kiedy się związałem. Ja nie potrafię ukrywać swoich pozytywnych uczuć, u mnie wszystko co jest w sercu wypływa na twarz. Chodziłem uśmiechnięty. Nawet w pracy. Byłem szczęśliwy i chciałem nim zarażać. Zaczęły się pytania o powód mojego stanu. Odpowiadałem enigmatycznie, że znalazłem “swoje kochanie”. Mój wielki coming out miał miejsce na naszej​-klasie​.pl. W Dzień Św. Walentego wstawiłem zdjęcie ze swoim ówczesnym partnerem. Staliśmy objęci na moście Św. Jana na tle czerwonych baloników. W ciągu jednego dnia miałem kilkaset wyświetleń, prawie wszyscy moi znajomi zaglądali na mój profil. Większość domyśliła się co w trawie piszczy. Dostałem mało komentarzy, ale wszystkie były pozytywne.

Jak zareagowała na to rodzina, znajomi?
Zacznę od znajomych. Oczekiwałem burzy, gradu pytań, nawet kilka negatywnych epitetów. Na palcach jednej ręki mogę policzyć pytania co do mojej orientacji. Nikt nie był wstrząśnięty, przyjęli tą wiadomość z normalnością jakbym związał się z dziewczyną. Niektórzy mówili, że się domyślali. Może i fakt. Nie ukrywałem za kim się oglądam w pracy. Więc to był mały deszcz z dużej chmury. Pozytywnie. Mogę przytoczyć pewną wymianę zdań z żonatym kolegą:
 – Jak ty możesz to robić z facetem?
 – A jak ty możesz to robić z kobietą?
 – Normalnie.
 – Ja też normalnie.
Niczego od tamtej pory nie ukrywam. Jestem sobą. Wreszcie.

A rodzina?
Na drugi dzień po walentynkach zadzwoniłem do mamy. Na początku typowa rozmowa o niczym. A później:
 – Mamo… Wiesz, że podobają mi się mężczyźni?
 – Głupi jesteś.
Znam swoją mamę i znam ten ton, przyjęła to ze spokojem. Później powiedziała, że się domyślała. Tak jak większość  rodziny. Ale najbardziej bałem się reakcji mojego najstarszego brata. Dla mnie on zawsze był typem prawdziwego mężczyzny, samcem alfa, ulubieńcem tłumu, prawie ideałem. Na święta Wielkiejnocy pojechaliśmy razem z rodziną do jego domu. Jak to bywa na takich spotkaniach nie siedzieliśmy przy herbacie. Mając trochę promili porozmawialiśmy istnie po męsku.
Brat: Jak tam?
Ja: Z czym?
B: No wiesz.
J: Dobrze. – inteligentnie się domyśliłem
B: Jesteś szczęśliwy?
J: Jestem
B: To dobrze
Rodzina i znajomi sprawili mi naprawdę wielką niespodziankę taką reakcją. Prawie nie było reakcji. Może kręcą nosem i nie podoba im się homoseksualizm. Ale ze względu na mnie ukrywają to nie chcąc mnie ranić. Albo wyłażą z założenia, że to moja sprawa co robię w łóżku i z kim. Jednak to była reakcja na suchy fakt. Jakbym powiedział przez telefon, że przefarbowałem włosy na zielono, a rozmówca na to, że ok to twój wygląd. A jak już mnie zobaczą z tą fryzurą, widać po nich zniesmaczony grymas na twarzy. Więc dopiero poznam ich uczucia jak zobaczą mnie z drugim facetem. Poznam kto mówił prawdę a kto ukrywał swoje poglądy. Tych drugich nie wykreślę, ponieważ nie chcieli mnie zranić. Oprócz rozmowy z mamą i z bratem. Pamiętam zdanie kolegi z pracy: “Nie lubię pedałów, ale Ciebie podziwiam co zrobiłeś.”. Sam fakt, że coming out otwiera oczy ludziom na ciebie cieszy. Jednak ludzie, którzy widzą, że jesteś normalny, zmieniają zdanie co do homoseksualizmu. Boimy się tego, czego nie znamy.
Procesy coming out są potrzebne, burzą stereotypy.

Wywiad nie jest fragmentem prezentowanej książki 



O autorze

Dariusz





Zobacz również

Jak rozmawiać z rodzicami? czyli fakty i mity o życiu geja i lesbijki cz 8 Przedostatni fragment naszego poradnika, tym razem o związkach i środowisku.Nie potraficie utrzymać...
Bogate życie wewnętrzne Kobiety wcale nie myślą za dużo o swoich emocjach i nie rozdrabniają wszystkiego niepotrzebnie na...
Cygański chłopiec Bycie gejem często stanowi wyzwanie - wszechobecna homofobia i trudności w życiu związane ze stereotypami...
Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 3 Do tego dochodzi wielkie poczuci winy rodziców („gdzie popełniliśmy błąd?”) oraz niestety wiara,...


 
 

 
2012.05.18 – 20. Warszawa — ”Wodne dzieci” pokaz filmu Kinoteka

2012.05.18 – 20. Warszawa — ”Wodne dzieci” pokaz filmu Kinoteka

Film jest bardzo kobiecy, porusza tematykę związaną z kobiecą płodnością – od menstruacji, menopauzy, po problem niemożności zajścia w ciążę, a także próby pogodzenia się ze stratą nienarodzonych jeszc...
Seksualnosc_Kobiet

 
 
Miłość Nie Wyklucza zmienia się na wiosnę

Miłość Nie Wyklucza zmienia się na wiosnę

Początki akcji Miłość Nie Wyklucza to kilkoro aktywistów i aktywistek którzy postanowili zorganizować akcję informacyjną dotyczącą związków partnerskich. Obecnie MNW tworzy zespół prawie dwudziestu osób, które...
różni autorzy

 
 
Lesbijki i adopcja? Czemu nie!

Lesbijki i adopcja? Czemu nie!

W niektórych krajach europejskich zalegalizowano już związki homoseksualne. W Polsce takie pary nadal nie mają żadnych praw. Na przykład nie mogą po sobie dziedziczyć. Przy zawieraniu umów, pary homoseksualne są trak...
Balala

 

 
Po prostu miłość!

Po prostu miłość!

Po prostu miłość to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest ukazanie, iż każdy człowiek ma równe prawa do miłości bez względu na to, czy jest gejem, lesbijką, osobą biseksualną, transpłciową i que...
Monika admin Czaplicka

 
 
Po prostu miłość

Po prostu miłość

Po prostu miłość to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest ukazanie, iż każdy człowiek ma równe prawa do miłości bez względu na to, czy jest gejem, lesbijką, osobą biseksualną, transpłciową i que...
różni autorzy

 




0 Comments


Be the first to comment!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


 
 

Queeronaty

 

Wersja mobilna

 
QR Code - scan to visit our mobile site

Fun z LGBTQ

 

Archiwum

 
YouSayToo Revenue Sharing Community