
W dzisiejszej „Kropcę nad i” w TVN24 gościem Moniki Olejnik była słynna Nelly Rokita.
Tematem przewodnim była niepłodnośc, in vitro i równość płci w polityce. Posłanka Rokita przyznała, że w pełni popiera projekt ustawy posła Piechy w sprawie in vitro, czyli całkowity zakaz tej metody.Przyznała także, że bezpłodność to nie choroba, argumentując to tym, iż nie każda kobieta stworzona jest do tego by mieć dzieci. Kolejną rewolucyjną tezą jest twierdzenie, że bezpłodność wynika z problemów psychicznych – leczeniem której jest wyjazd na urlop i wspólne jedzenie kolacji.
Wedle jej wypowiedzi, drugim powodem decydowania się na invitro jest wcześniejsze dokonanie aborcji. Chciała by aby wprowadzono badania stwierdzające czy taki przypadek miał miejsce. Wedle Nelly Rokity normalna rodzina ma trójkę dzieci, przyznała otwarcie że rodziny z jednym dzieckiem nie są normalne.
Takiego popisu oszołomstwa słownego od dawna nie miałem okazji usłyszeć. Nasuwa się pytanie o granicę tego, co można powiedzieć w programie telewizyjnym. Gdzie są krańce chamstwa i prostactwa? Czy można tak sobie kpić z nauki i mówić co tylko na język wpadnie? Czy świat nie staje się przesadnie normatywny?
[poll id="5"]
Zapraszam do obejrzenia częsci materiału pod linkiem: http://www.tvn24.pl/-1,1606739,0,1,zamiast-in-vitro-_-urlop-i-kolacja,wiadomosc.html
Resztę dodam jak tylko zostanie opublikowana.
Całość dostępna pod linkiem http://www.tvn24.pl/6838,1,kropka_nad_i.html
A jaka jest wasza opinia na ten temat?






