codzienność

22 maja 2012
Komentowanie nie jest możliwe

Płeć niezgodna z prawem

Napisane przez:

Raz na 30 tysięcy urodzeń pojawia się na świecie człowiek, którego psychika ma inną płeć niż ciało. Czekają go operacje, konflikty, samotność. W Polsce stawi czoła systemowi, który osób transseksualnych nie zauważa.Źródło: Płeć niezgodna z prawem

Często słyszałam, że zachowuję się jak dziewczyna. Ojciec powtarzał, że mam babski charakter, szwagier krzyczał za mną „panienka”, a matka przypatrywała mi się podejrzliwie. Przez całe dzieciństwo mnie wyzywali – Paulina ma spłoszone spojrzenie i nerwowo wygina palce. Jest smukła, wysoka, delikatna i zmęczona. Kilkanaście ostatnich miesięcy było najcięższym okresem w jej życiu. – A do tego teraz przed sądem moi rodzice robią, co mogą, by udowodnić, że jestem mężczyzną – dodaje.

Urodziła się 45 lat temu jako Piotr. Jako Piotr ożeniła się i doczekała dwójki dzieci. Marzyła co prawda, żeby być matką: przeżyć ciążę, poród, karmić piersią. To było oczywiście niemożliwe. Została więc ojcem. Czułym i opiekuńczym. Kiedy dzieci dorosły, zrozumiała, że nie może dłużej żyć w męskim ciele. Po interwencjach medycznych nikomu niewtajemniczonemu nie przyszłoby do głowy, że ma do czynienia z byłym mężczyzną. Chyba żeby zechciał ją wylegitymować. W jej dowodzie ciągle widnieje imię Piotr.

Paulina pozywa matkę
Polski system prawny ma problem z ludźmi takimi jak Paulina, a osoby po zmianie płci mają problem z polskim systemem prawnym. Nie ma precyzyjnych danych, ale wiadomo, że każdego roku kilkadziesiąt osób staje przed sądem, żeby dowiedzieć się, czy są mężczyznami, czy kobietami.

Zabiegi chirurgiczne dostosowujące płeć biologiczną do psychicznej przeprowadzane są w Polsce już od półwiecza, a od 1989 roku mocą postanowienia Sądu Najwyższego „poczucie przynależności do danej płci może być uznane za dobro osobiste i jako takie podlega ochronie również w drodze powództwa o ustalenie”. Zmiana płci metrykalnej ustalana jest w procesie cywilnym, w którym powodem jest osoba transseksualna. Drugą stroną w sądowej sprawie zmiany metryki są jej rodzice.
– Spotkałam się z nimi w sądzie – opowiada Paulina. – Mają grubo po siedemdziesiątce, są ludźmi starej daty. Nie mogą pojąć, dlaczego własne dziecko pozywa ich do sądu, bo tak to odbierają. Nie rozumieją, że walczę o siebie, że ta sprawa ich nie dotyczy. Sama konieczność wytoczenia procesu rodzicom grzebie możliwość ułożenia naszych rodzinnych stosunków na zawsze.

Paulina podkreśla, że każda rozprawa to dodatkowa trauma: – Ostatnio na sądowym korytarzu mama krzyczała: „Piotrek, co ty ojcu robisz?! 40 lat troskliwie cię chowałam, a ty nam teraz wstyd przynosisz!”. Są tak bardzo zacietrzewieni, że wyciągnęli sprawę wypadku samochodowego, w którym brałam udział przed laty, i sugerowali, że od tego czasu mam problemy neurologiczne. Najchętniej wsadziliby mnie do zamkniętego zakładu i trzymali tam do końca życia, żebym wstydu nie przynosiła.

Paulina wyciąga dowód osobisty (ten z imieniem Piotr) i pokazuje, że w miejscu, w którym powinien być wpisany adres zameldowania, jest pusto. To pamiątka po bezdomności – pół roku po rozwodzie i wyrzuceniu z domu rodziców mieszkała kątem u kolegi z pracy. Gdyby nie on i jego rodzina, byłaby samotna. Irytuje ją, że teraz w sądzie ludzie, którzy nie sprawdzili się, kiedy najbardziej ich potrzebowała, mają decydować o jej losie. – Ja rozumiem: lekarze, seksuolodzy. Ale dlaczego o moim zdrowiu mają się wypowiadać rodzina, rodzice i osoby postronne? – buntuje się Paulina. – Oni nie są autorytetami medycznymi. Powiem szczerze, choć brutalnie: łatwiej skorygować płeć metrykalną osobom, których rodzice umarli albo które wychowały się w domu dziecka. Stroną w ich sprawie jest kurator powołany przez sąd.

Ojciec o imieniu Iwona
Anna Grodzka, prezeska Trans-Fuzji (fundacji, której celem jest propagowanie informacji o problemach osób po zmianie płci), podobnych historii słyszała już dziesiątki: – Kłopoty wynikają z tego, że nie mamy w Polsce ustawy, która regulowałaby sytuację osoby trans-seksualnej. Każdy przypadek jest osobno rozpatrywany przez sąd.

Transseksualista zwykle żyje w niepewności. I nawet jeśli ma już w kieszeni dowód z nowym imieniem i nazwiskiem, to jego status nie jest jednoznaczny. Na przykład Iwona. Boi się o kontakty ze swoją niepełnoletnią córką. Ma 41 lat, rozwiodła się, kiedy była jeszcze biologicznym mężczyzną. Sąd ustalił wtedy wysokość alimentów płaconych na rzecz dziecka i postanowił, że ojciec będzie spędzał z córką miesiąc wakacji, tydzień ferii i co drugi weekend. A potem było leczenie hormonalne, operacja i sprawa sądowa zakończona skorygowaniem dokumentów. Iwona zastanawia się, jaka jest teraz jej sytuacja prawna. Czy ustalenia sądu (dotyczące przecież osoby o innych danych) nadal obowiązują? Czy matka dziecka wciąż musi konsultować z nią ważné sprawy dotyczące córki? Czy obowiązek alimentacyjny trwa? I jako kto Iwona płaci alimenty? Jako kobieta, choć nie matka? Jako ojciec z piersiami o imieniu Iwona?



O autorze

różni autorzy





Zobacz również

Związki cywilne na Hawajach? W parlamencie stanowym na Hawajach prowadzone są prace nad wprowadzenie związków cywilnych dla par...
Jak to powiedzieć? Często pytacie jak powiedzieć rodzicom, znajomym o odmiennej orientacji niż homoseksualna. Staram...
TKDF – Happy Together Pochodzący z Hongkongu kochankowie, Ho Po-Wing i Lai Yiu-Fai są w Argentynie. W drodze do wodospadu...
Różné oblicza homoseksualizmu! Jeśli to dej pory byliście przekonani, że istnieją tylko dwie orientacje – homo i heteroseksualna,...
Komentowanie nie jest możliwe


 
 

 
2012.05.18 – 20. Warszawa — ”Wodne dzieci” pokaz filmu Kinoteka

2012.05.18 – 20. Warszawa — ”Wodne dzieci” pokaz filmu Kinoteka

Film jest bardzo kobiecy, porusza tematykę związaną z kobiecą płodnością – od menstruacji, menopauzy, po problem niemożności zajścia w ciążę, a także próby pogodzenia się ze stratą nienarodzonych jeszc...
Seksualnosc_Kobiet

 
 
Miłość Nie Wyklucza zmienia się na wiosnę

Miłość Nie Wyklucza zmienia się na wiosnę

Początki akcji Miłość Nie Wyklucza to kilkoro aktywistów i aktywistek którzy postanowili zorganizować akcję informacyjną dotyczącą związków partnerskich. Obecnie MNW tworzy zespół prawie dwudziestu osób, które...
różni autorzy

 
 
Lesbijki i adopcja? Czemu nie!

Lesbijki i adopcja? Czemu nie!

W niektórych krajach europejskich zalegalizowano już związki homoseksualne. W Polsce takie pary nadal nie mają żadnych praw. Na przykład nie mogą po sobie dziedziczyć. Przy zawieraniu umów, pary homoseksualne są trak...
Balala

 

 
Po prostu miłość!

Po prostu miłość!

Po prostu miłość to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest ukazanie, iż każdy człowiek ma równe prawa do miłości bez względu na to, czy jest gejem, lesbijką, osobą biseksualną, transpłciową i que...
Monika admin Czaplicka

 
 
Po prostu miłość

Po prostu miłość

Po prostu miłość to ogólnopolska kampania społeczna, której celem jest ukazanie, iż każdy człowiek ma równe prawa do miłości bez względu na to, czy jest gejem, lesbijką, osobą biseksualną, transpłciową i que...
różni autorzy

 




0 Comments


Comments are closed.



 
 

Queeronaty

 

Wersja mobilna

 
QR Code - scan to visit our mobile site

Fun z LGBTQ

 

Archiwum

 
YouSayToo Revenue Sharing Community