LAURET NAGRODY PUBLICZNOŚCI NA FESTIWALU SUNDANCE, 2010
PERUWIAŃSKI KANDYDAT DO OSCARA W KATEGORII NAJLEPSZY FILM ZAGRANICZNY
Produkcja:
Peru –Kolumbia – Francja – Niemcy
100 MIN – DOLBY – Kolro – 2009
Reżyseria: Javier Fuentes-Leon
W małej, peruwiańskiej wiosce rybackiej o silnych tradycjach Miguel i jego piękna żona, Mariela – oboje głęboko wierzący i aktywnie uczestniczący w życiu miasteczka , oczekują pierwszego potomka. Jedocześnie Miguel ma głęboko skrywaną tajemnicę – łączy go namiętny romans z Santiago, malarzem, który opuścił ukochane miasto dla pasji, a z czasem – dla Miguela. Santiago jest wykluczony ze społeczności przez swoją orientację seksualną, co tym bardziej skłania Miguela do ukrywania znajomości – wbrew oczekiwaniom kochanka.
Nieoczekiwany wypadek sprawia, że Miguel i Santiago mogą się sobą cieszyć w przestrzeni publicznej, nie narażając się na ostracyzm reszty mieszkańców. Ta radość nie trwa jednak długo i Miguel staje przed ważną decyzją: czy odżegnać się zupełnie od najważniejszego w jego życiu związku, czy przyznać się do zakazanej miłości i uczcić pamięć Santiago.
Nieśpieszny i urokliwy Pod prąd nie skupia się wyłącznie na warstwie homoseksualnego związku Miguela i Santiago, tak samo ciepło ukazuje Marielę, oszołomioną faktem, jak mało znała ukochanego męża. Kręcony w Cabo Blanco Pod prąd efektownie oddaje klimat peruwiańskiego wybrzeża, jednocześnie zupełnie odbiegając od standardowego, ‘pocztówkowego’ stylu.
“Romantyczny… wzruszający… Znakomite aktorstwo”
Variety
„Współczesna bajka… tak piękna, jak i bolesna”
The Washington Post
„Mały film z wielkim sercem… piękny debiut. Wylewne, ale i smutno zagrożone uczucia trwają, i będą was nawiedzać”
- The New York Times
“Uwierzycie w każdy wspaniały, ale i bolesny moment w tym uważnie dopracowanym debiucie”
San Francisco Chronicle
“Liryczny, chwytający za serce… błyskawicznie rzuca kuszący, zmysłowy czar. Intergralnie jednolite dzieło sztuki, nasycone kuszącym klimate, łączące elementy nadprzyrodzone z niezwykle lekką, swobodnie prowadzoną opowieścią i naturalnymi, sympatycznymi portretami bohaterów ”
- Los Angeles Times
“Nadzwyczajny…”
- The Guardian
“Rozkoszne zdjęcia… żarłocznie piękny… delikatnie I zmysłowo lśni”
- The Hollywood Reporter
Javier Fuentes-Leon, którego Pod prąd jest debiutem reżyserskim podkreśla, że choć historia pokazana w filmie nie jest jego historią, to obrazuje problemy, jakim musiał stawić czoło jako homoseksualista:
„Żyjąc wiele lat poza Peru mogłem nieco inaczej spojrzeć na społeczność, w której dorastałem; jak potrafi zniekształcić pojęcie ‘męstwa’, (podobnie jak i w większości krajów latynoamerykańskich), zubożyć i ograniczyć do je męskości i siły. W pewnym sensie Pod prąd narodził się w wyniku własnych poszukiwań odpowiedzi na pytanie czym dla mnie jest bycie prawdziwym mężczyzną i jak to się ma do orientacji seksualnej. Wiele filmów przed Pod prąd dotyczyło dyskryminacji i homofobii, jednak większość z nich próbowała uporać się z ich zewnętrznymi przejawami – prześladowaniami wobec mniejszości seksualnych ze strony społeczeństwa. Pod prąd porusza oczywiście i te kwestie, jednak wierzę, że w większości takich przypadków największym wrogiem nie jest nietolerancja otoczenia, ale nasze własne, wewnętrzne uprzedzenia. I ten aspekt homoseksualizmu chciałem uczynić ważnym wątkiem filmu. Jeśli pokonamy wewnętrzne lęki i zaakceptujemy siebie, znacznie łatwiej będzie nam stawić czoła konwenansom i przejawom dyskryminacji ze strony społeczeństwa.”
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Klub Filmowy Lambdy Klub Filmowy Lambdy: XXY (2007) - głośny film argentyński o płynności kategorii płciW najbliższą ... | Nowości z Rainbow Collection Mamy dla was dwie wiadomości prosto od Rainbow Collection: premiera Braterstwa 9 września i premiera... | Queerowy maj — warsztaty Zapraszamy do zapoznania się z programem wydarzeń i warsztatów organizowanych w ramach Festiwalu Queerowy... | Niebecny Molestowanie seksualne może przebiegać w odwrotnym kierunku; w „Nieobecnym” to nauczyciel czuje... |







