Nieznajomość przyczyn homoseksualizmu jest krzywdą dla ludzi, którzy cierpią nie tylko dlatego, że są nim dotknięci, ale także z powodu niezrozumienia, odrzucenia i często pogardy.
Od redakcji: Pragniemy zaznaczyć, jako redakcja, że nie zgadzamy się z wieloma fragmentami tego tekstu, jednak uważamy, go za ważny, aby zrozumieć podejście niektórych Chrześcijan oraz osób pragnących „leczyć” homoseksualność. Zamieszczamy go w celu poszerzenia horyzontów i debaty. Chcemy zaznaczyć, że dotychczas nie odkryto sposobu na zmianę seksualności człowieka (ani z homo na hetero ani w odwrotną stronę), dlatego wszystkie sugestie jakoby homoseksualność dało się „wyleczyć” lub zmienić są wyssane z palca.
Kiedy pojawia się pytanie o homoseksualizm, okazuje się, że znajomość zagadnienia jest powierzchowna i najczęściej oparta na obiegowych opiniach. Nawet używane określenia świadczą o nieznajomości problemu: bo kto to właściwie jest gej? Albo pedał? To przecież nie to samo!
Szczególnie brakuje wiedzy na temat przyczyn, a właśnie tu jest klucz do zrozumienia, do pomocy i do zapobiegania. Nieznajomość przyczyn homoseksualizmu jest krzywdą dla ludzi, którzy cierpią nie tylko dlatego, że są nim dotknięci (rzadko zresztą wiedzą, dlaczego ich to dotknęło), ale także z powodu niezrozumienia, odrzucenia i często pogardy. Trzeba pamiętać, że środowiska znane nam z rozmaitych parad, zdjęć, często przekraczających granice dobrego smaku, a ostatnio z politycznie sterowanej Kampanii przeciw homofobii, nie reprezentują osób homoseksualnych, tylko środowiska gejowskie. A to również nie to samo.
Do niedawna przyjmowało się jedną z dwóch opcji: osoby homoseksualne rodzą się takie — a więc jest to predyspozycja, albo homoseksualizm jest wyborem, a więc preferencją. Okazuje się jednak, że jest coraz więcej argumentów przemawiających za jeszcze innym tłumaczeniem: homoseksualizm nie jest wrodzony ani wybrany. Jest nabyty w trakcie rozwoju osobowego, przy czym mogą tutaj mieć znaczenie odziedziczone czynniki psychiczne (temperament, cechy osobowości).
Psychologia płciowości
Na płciowość ludzką składają się elementy fizyczne i psychiczne. Elementy fizyczne to płeć biologiczna (ang. sex), a psychiczne to płeć psychiczna lub kulturowa (ang. gender).
Elementy fizyczne są wrodzone. Zaczynają istnieć w chwili poczęcia i rozwijają się w określonym porządku. Poczynając od określenia płci genetycznej, które dokonuje się w momencie zapłodnienia, przez tworzenie się gruczołów płciowych (ok. 7. tygodnia życia płodowego), zróżnicowanie płciowe mózgu, które wpływać będzie na funkcjonowanie płciowe naszego organizmu, poprzez rozwój seksualności fizycznej po narodzeniu, aż po szczególnie intensywny rozwój we wczesnym okresie dojrzewania.
Drugi zespół elementów — elementy psychiczne, czyli psychoseksualność — to jedna z fundamentalnych cech osobowości; cecha, którą nabywamy. Źródłem jej są przede wszystkim rodzice i osoby z najbliższego otoczenia.
Na psychoseksualność składają się trzy elementy: świadomość, że jest się płci męskiej lub żeńskiej; zachowania i postawy, które w danej kulturze kojarzone są z męskością lub kobiecością; pociąg erotyczny, czyli orientacja psychoseksualna.
Tożsamość (identyfikacja) płciowa, czyli świadomość: „jestem płci żeńskiej”, „jestem płci męskiej” zaczyna się krystalizować około 18. miesiąca życia. Wtedy też w dziecku kiełkuje świadomość siebie jako odrębnej osoby. Nazywamy to „narodzinami psychologicznymi”.
Społeczna tożsamość płciowa to przekonanie: „jestem kobietą”, „jestem mężczyzną”. Ustala się około trzeciego roku życia i jest wynikiem przyjęcia zachowań, zainteresowań i postaw typowych dla danej płci w konkretnej kulturze i konkretnej rodzinie. Niestety, obecne w naszej kulturze rozmywanie czy negowanie różnic między płciami utrudnia osiągnięcie jasnej społecznej tożsamości płciowej.
Wreszcie orientacja seksualna, czyli pociąg erotyczny do osób innej, tej samej albo obu płci to pobudzenie seksualne pod wpływem kontaktu fizycznego lub psychicznego (np. wyobrażenia) z konkretnym partnerem. Stanowi wyznacznik heteroseksualizmu, homoseksualizmu lub biseksualizmu.
Teoria gender
W języku polskim mamy tylko jedno słowo „płeć”, dlatego należy je dookreślić. Płeć biologiczna (sex) to właściwości biologiczne odróżniające osobniki żeńskie od męskich ( i ). Należą do nich: funkcje rozrodcze, anatomia i gospodarka hormonalna. Są one uniwersalne, biologicznie zdeterminowane i niezależné od czynników społecznych. Różnice wynikające z czynników biologicznych wpływają na zachowanie, np. mężczyźni już jako małe dzieci są bardziej agresywni i bardziej aktywni niż kobiety. Płeć biologiczna jest wrodzona i niezmienna (poza przypadkami interwencji chirurgicznej).
Natomiast płeć psychologiczna (gender) jest nabyta. Psychologowie określają ją jako zjawisko wyuczone, związane z odmiennością zachowań i postaw, zwykle cechujących osoby o odmiennej płci biologicznej, czyli społeczne i kulturowe cechy, które społeczeństwa przypisują kobietom lub mężczyznom. O ile na gruncie biologii mówimy: osobnik żeński, osobnik męski, o tyle na gruncie psychologii mówimy: kobieta i mężczyzna.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| 10 powodów dlaczego warto zakazać homoseksualizmu Oto kilka powodów dlaczego warto zakazać homoseksualizmu:Homoseksualność jest nienaturalna.... | Wyjdź z szafy! Wyjdź z szafy - daj się poznac innym! www.wyjdzzszafy.pl to nowa strona o coming oucie założona... | Biologiczne podstawy homoseksualizmu — badania Wraz z moją grupą badawczą psychologii ewolucyjnej prowadzimy badania na temat biologicznych podstaw... | Homoseksualizm w wydaniu kobiecym Gently undressing my lesbian girlfriend from Crestock Stock PhotoKlasyczna definicja głosi, iż... |








Bullshit.
a co powiecie o tym co pisza na stronie homoseksualizm.org ? Czy to nie jest jakaś cicha akcja "leczenia"?
homoseksualizm.org zostało stworzone, żeby promować ideę, że orientację da się wyleczyć, bycie gejem czy lesbijką to coś złego, a ludzie powinni się rozmnażać dla dobra cywilizacji
Droga Redakcjo, "chrześcijanin" pisze się przez małe c, tym się różni polski od angielskiego.
to kopiuj-wklej z innego źródła z zachowaną oryginalną pisownią
polecam program http://www.imdb.com/title/tt0912583/. Jest tu calkiem duzo przykladow z zycia, opracowan i interpretacji Bibli z kazdego punktu widzenia. Zarowno homo jak i hetero chrzescijanin powinien to obejrzec.