watch superbowl live

watch superbowl online

super bowl

SuperBowl

live superbowl stream

SuperBowl

Watch The Superbowl online

watch superbowl live

Watch The Superbowl online

watch superbowl online

 



Droga do coming outu 1

Napisane przez:
Tagi: , ,
Tomasz Raczek

Ten wpis jest częścią serii 3 postów

Wywiad z Tomaszem Raczkiem

Żeby mieć udane życie, gej musi włożyć w nie dużo więcej wysiłku niż heteroseksualista. Musi być twardszy, bardziej samodzielny, samowystarczalny i świadomy zarówno swoich celów, jak i swoich interesów.

Kiedy zrozumiałeś, że jesteś gejem?
W szkole średniej zorientowałem się, że coś, co uważałem za fazę homofilną, a więc naturalny okres w czasie dojrzewania, gdy chłopcy wolą środowisko rówieśników i unikają dziewczyn, u mnie nie przechodzi; ciągle wolę towarzystwo chłopców, także w wymiarze intelektualnym. Nie widziałem dla siebie żadnej roli w świecie kobiet, bo mnie on nudził. Podobało mi się za to wszystko, co było dowodem męskości, siły, zdecydowanego, nieznającego ograniczeń działania. No i miało smak wolności, także w sferze obyczajowej. Podczas studiów zrozumiałem, że jest w tym również aspekt erotyczny.

Jak wtedy o sobie mówiłeś? Nie było przecież słowa “gej”.
Nie pamiętam, pewnie homoseksualista. Na pewno nie „pedał“ czy „ciota“. Te określenia nigdy mnie specjalnie nie dotykały, np. jeśli ktoś powiedział „ty pedale“; nie czułem jednak potrzeby, żeby tak o sobie mówić. Słowo „pedał“ nie jest ładnym słowem.

A jak odbierałeś sztukę z wątkami homoerotycznymi? Dostrzegałeś je? Myślę np. o filmach Viscontiego, Pasoliniego…
Tak, także w „Kabarecie“ Boba Fosse’a, który obejrzałem trzy razy tego samego dnia, wychodząc i wchodząc ciągle do tego samego kina. Oczywiście zauważałem wątki homoerotyczne, sporo o nich pisałem, szczególnie w połowie lat 80., kiedy byłem krytykiem teatralnym „Polityki“. Pamiętam swój tekst „Włochaci i piękni w burdelu“ na temat sztuki Geneta „Parawany“ w Teatrze Studio (reż. Jerzy Grzegorzewski), potem napisałem „Nie uciekaj Pinokio“ o spektaklu Pier Paolo Pasoliniego „Affabulazione“ w Starym Teatrze w Krakowie (reż. Krzysztof Babicki). Zresztą odszedłem z „Polityki“ w związku z esejem „Zaraza w raju“ o nowojorskich gejach w sztukach Larrego Kramera na Broadway’u (za to potem udało mi się opublikować wywiad z Larrym Kramerem, gdy byłem już naczelnym „Playboya“).

O AIDS?

n1588184349 30094897 5008 Droga do coming outu 1

Tomasz Raczek


Między innymi. Tekstu nie pozwolono mi opublikować, mówiąc, że jestem od pisania recenzji teatralnych z polskich sztuk, a nie esejów kulturowych o Ameryce. Z tego powodu zacząłem szukać innej gazety, w efekcie artykuł został wydrukowany w „Przeglądzie Tygodniowym“. Pisałem też do „Kina“, na przykład o filmie „Moja piękna pralnia“ Stephena Frearsa, którego premiery byłem świadkiem podczas Festiwalu w Edynburgu. Gdziekolwiek natknąłem się na tematykę gejowską, zawsze ją podejmowałem. Doceniał to Zygmunt Kałużyński, który powtarzał, że powinienem te teksty zebrać i wydać.

Nie unikałem tematyki homoseksualizmu, choć nie pisałem z pozycji homoseksualisty, lecz raczej życzliwego obserwatora. Wydawało mi się zresztą, że jest to optymalna sytuacja: dzięki temu miałem większą swobodę działania, mogłem napisać więcej. Myślę, że wtedy, w PRL-u, rzeczywiście tak było. Natomiast dziś już tak nie jest: ma się tym więcej wolności, im więcej się o sobie powie.

Na spotkaniu w KPH powiedziałeś, że w PRL-u można było napisać wszystko z wyjątkiem tego, że jest się gejem. Czy teraz już wiesz, dlaczego? Co powodowało tę niemożność?
Myślę, że brak zaplecza. Dziś, jak mówisz: jestem gejem, to opowiadasz się za pewnym sposobem życia i pewnym światem, którego namiastkę już w Polsce mamy w postaci Kampanii Przeciw Homofobii, Fundacji Równości, Lambdy, iluś portali internetowych itd. Opowiadasz się za czymś, co już jest. Mówisz: jestem częścią tego świata. A gdybyś w PRL-u to powiedział, to jakbyś się wystrzelił w kosmos.

Obracałeś się wówczas także w kręgach stricte homoseksualnych?
Raczej nie, przez wiele lat zniechęcał mnie do tego przykry zwyczaj nazywania siebie imionami żeńskimi, co niedawno przypomniał Michał Witkowski w „Lubiewie“. Dostawałem białej gorączki, gdy dorośli faceci mówili do siebie per „Violetta“, „Klaudia“ czy „Petronela“. Zwyczajnie mi się to nie podobało, nigdy do nikogo w ten sposób nie mówiłem. Dotyczy to zresztą wszelkich przezwisk, których nie „kupuję“. Kwestia smaku.

Czy wszyscy homoseksualiści tak robili? W PRL-u to była norma środowiskowa?
Nie wiem, ale wydaje mi się, że gdy geje spotykali się wyłącznie w swoim gronie, często na tym się kończyło.

Może to był jakiś sposób odreagowania, własny kod?
Być może, jednak na mnie ten kod nie działał. Co innego, gdyby w ramach kodu przebierali się w skórzane kurtki i spodnie…

Może takie skórzane środowiska też gdzieś były.
Niestety chyba nie było (śmiech).

A gdzie są twoi znajomi z tamtych lat? Dlaczego na różnych branżowych imprezach tak niewiele jest ludzi z pokolenia 50-latków i starszych?
Moi znajomi z tamtych lat mają dzisiaj ledwie po czterdziestce i są znajomymi z TYCH lat: pobudowali się, dużo podróżują po świecie, prowadzą najczęściej ciekawe życie, ale z dala od środowiska. Nie wiem, czy to jest ich wina, mam wrażenie, że po prostu nie ma dla nich oferty. To przykre przeoczenie młodszych pokoleń: kulturalne życie gejów sprowadzono do klubów, a tam do występów drag queens i striptizu. To naprawdę niewiele! Żeby dojrzalsi geje, tacy z grupy 35+ czyli mojej, czuli się komfortowo jako członkowie społeczności LGBT, muszą wiedzieć, że są w niej mile widziani. Że są atrakcyjną częścią środowiska.

n1588184349 30096162 5603 Droga do coming outu 1

Tomasz Raczek

Tymczasem w klubach ludzi taksuje się niezmiennie według dwóch kryteriów – młodości i atrakcyjności fizycznej. Niestety my geje ciągle jesteśmy na etapie ciała, nie głowy…

Kilka numerów temu raport „Repliki“ był poświęcony divom gejowskim. Czy twoja książka „Karuzela z Madonnami“ to właśnie zestaw ulubionych div?
W pewnym sensie ale nie dosłownie. Bardzo lubię divy, choć nie mam do nich stosunku bałwochwalczego. Moją ulubioną divą jest Mireille Mathieu, wiernie kibicuję też Shirley Bassey, a ze śpiewających aktorek podziwiam Lizę Minnelli, Zarah Leander i Marikę Rökk. Mam jednak wrażenie, że w tej wyjątkowej miłości gejów do div chodzi o coś innego – spełniają one rolę swego rodzaju emocji zastępczej. Im więcej ograniczeń odrzucam w moim publicznym wizerunku, tym mniej potrzebne mi są divy do wyrażania tego, co czuję.

Autor: Krzysztof Tomasik

Artykuł pochodzi z portalu Replika


Zapisz się do naszego newslettera!

Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.




O autorze

Replika
dwumiesięcznik społeczno-kulturalny




Zobacz również

Droga do coming outu 2 A jaki jest twój problem z lesbijkami? Jak to się stało, że na 57 kobiet w „Karuzeli..“ nie ma...
Wyjdź z szafy! Wyjdź z szafy - daj się poznac innym! www.wyjdzzszafy.pl to nowa strona o coming oucie założona...
''Tęczowa rewolucja'' — promocja książki i debata o Coming Oucie z Robertem BiedroniemWrocławska Grupa Kampanii Przeciw Homofobii oraz Księgarnio-Kawiarnia...
Coming out… Ujawnienie orientacji psychoseksualnej – zaproszenie do dialogu Coming out… to nadal trudny dla Ciebie proces? Chcesz dowiedzieć się o nim więcej? Zobaczyć, jak...


 
 

 
Jestem dziewczynką!

Jestem dziewczynką!

Holandia, 2010, 15′ reżyseria: Susan Koenen zdjęcia: Reinout Steenhuizen montaż: Susan Koenen, Denise Janzee produkcja: Hollandse Helden Jestem dziewczyną! Joppe urodziła się chłopcem, ale od kiedy pamięta, chciała b...
różni autorzy

 
 
Jestem transoptymistą

Jestem transoptymistą

Powszechnie uważa się, że transseksualizm to droga przez mękę i cierpienie związane z „uwięzieniem w obcym ciele”, a sobą można być dopiero po operacji zmiany płci. Że nie należy mówić o tym innym, bo odr...
Marcin

 
 
Jestem nauczycielką i jestem lesbijką

Jestem nauczycielką i jestem lesbijką

Nie można nie zauważyć weekendowego felietonu w Gazecie Wyborczej Marty Konarzewskiej Marta Konarzewska O tym jak ważny to tekst chyba nie trzeba tłumaczyć. Szkoła, jako miejsce, gdzie kształtuje się postawy, edukuje ...
Monika admin Czaplicka

 

 
Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 1 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 3 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4 Im później robi cię coming out rodzi...
MultiKulti

 
 
Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2

Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 1 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 2 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 3 Cześć, jestem gejem, czyli coming out cz 4 Pierwszym i najważniejszym coming out...
MultiKulti

 




0 Comments


Be the first to comment!


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>


 
 

Queeronaty

 

 

Nadchodzące artykuły

 

  • Queerowy happening
  • Ratunku! Mamy geja w klasie
  • Jestem polskim ‘biszkoptem’!

Homoseksualizm.org.pl RSS

Wersja mobilna

 
QR Code - scan to visit our mobile site

Fun z LGBTQ

 

Archiwum

 
YouSayToo Revenue Sharing Community