
Jeśli zamierzacie obejrzeć ten film ponieważ dotyczy lesbijskiej rodziny srogo się rozczarujecie. Bo fakt, że to dwie panie mają dzieci nie ma żadnego znaczenia dla treści filmu. Opowiada on o rodzinie (jako instytucji) i tym, że dzieci z In vitro są normalne. Jak się okazuje dla wielu ludzi to nie jest oczywiste.
Jules, po architekturze, która zajmuje się projektowaniem ogrodów, i Nic, lekarka, są parą od lat – mają już 18 letnią córkę Joni i 15 letniego syna Lasera. Ona jest prymuską, która właśnie idzie na studia (dostała się na wszystkie wybrane kierunki), on jest urwisem, który lubi rozrabiać ze swoim kolegą. Pewnego pięknego dnia dzieci postanawiają poznać swojego biologicznego ojca – w Stanach prawo do tego mają dopiero pełnoletnie dzieci. Rodzinka wkracza z butami w życie Paula – właściciela farmy ekologicznej i restauracji. A może to Paul wkracza w ich życie? Podstarzały playboy zaczyna czuć się jak ojciec rodziny, co nie podoba się Nic, która, jako „typowa butch”, czuje się odpowiedzialna za swoją trzodę. Jules, „urocza femme” (w tej roli Julianne
Moore) ulega jego urokowi dużo bardziej niż można by się tego spodziewać po lesbijce. Kiedy wszystko się gmatwa okazuje się, że rodzina, jako taka, wygrywa. Happy ending.
Spodziewałam się czegoś dużo lepszego po reżyserce, która sama jest lesbijką i brała udział w tworzeniu The L Word. W 1998 roku wyreżyserowała High Art, które już 26 listopada będziecie mogli obejrzeć dzięki Rainbow Collection we własnym domu – film, który był bardzo dobry. Jak twierdzi sama Cholodenko zainspirowały ją rozmowy z partnerką w sprawie in vitro, a później spotkanie znajomego, który był dawcą lata temu – jeszcze na studiach. Pomysł fajny, wykonanie mniej. Chociaż należy oddać, że główni aktorzy naprawdę pokazali klasę i dla nich samych warto film zobaczyć. Dodając jeszcze naprawdę ładne obrazki (bliżej nieokreślone miasteczko w środkowych Stanach) – ocena filmu rośnie znacząco. Należy jednak pamiętać, że treściowo dzieło jest słabe. Nie spodziewajcie się więc niczego porywającego, ale do obejrzenia zachęcam. W końcu to jeden z niewielu filmów o rodzinach LGBT.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Zaproszenie na film "Wszytko w porządku" poprzedzone rozmową o raporcie Kph "Tęczowe rodziny w Polsce" Nie widzieliście jeszcze "Wszystko w porządku"? Mieszkacie w Warszawie? Zapraszamy wszytkich na film... | Zobacz film "Wszystko w porządku" z Instytutem Rozwoju Kultury Alternatywnej Portal www.irka.com.pl Instytutu Rozwoju Kultury Alternatywnej zaprasza do udziału w konkursach, w których... | Wszystko w porządku – premiera 19 sierpnia 2011 Już jutro premiera filmu Wszystko w porządku na DVD. Kto jeszcze nie widział - obowiązkowa pozycja... | Lesbijki i adopcja? Czemu nie! W niektórych krajach europejskich zalegalizowano już związki homoseksualne. W Polsce takie pary nadal... |





