Kobieta i mężczyzna – zauroczenie, miłość, małżeństwo. I tak – żyją długo i szczęśliwie. Schemat i banał? Niekoniecznie. Nieschematyczne jest to, że on też bywa kobietą. Bywa Martą. Ania pokochała Tomka, wiedząc, że Tomek to mężczyzna niezwyczajny – crossdresser, transwestyta. I jest z nim szczęśliwa, zupełnie jak w bajce, czasem tylko zamiast króla i królowej są dwie księżniczki.
Komuś może się wydać, że par realizujących podobny wzorzec prawie nie ma. Że ta jest wyjątkiem. Ktoś nawet będzie chciał współczuć Ani, bo jak tu żyć z takim mężczyzną? A jednak kobiet – partnerek crossdresserów trochę w Polsce jest.
O małżeństwie kobiety i mężczyzny, który… bywa kobietą.
“Nie miałam o transwestytyzmie pojęcia, a jak już się z czymś zetknęłam, to było dla mnie brudne i ordynarne. Zaczęłam się zastanawiać dlaczego ja się tego transwestytyzmu boję? Uznałam, że skoro jestem człowiekiem myślącym, to nie mogę powiedzieć, że to czy tamto „jest be”, jeśli tego nie poznam.”
Aniu, jak wygląda życie z transwestytą na co dzień?
Ania: Moim zdaniem życie z transwestytą niczym się nie różni od życia z normalnym mężczyzną.
Tomek: Ale czy ja jestem nienormalny? (śmiech)
A: Hym, nie, tylko nie wiadomo jak to nazwać? Od życia z klasycznym mężczyzną?
T: Typowym.
A: Ok, niech będzie typowym (śmiech)
Czy element transwestytyzmu w jakiś szczególny sposób wpływa na życie pary?
A: To zależy od pary. Według mnie na nasz związek to nie ma wpływu w sensie takim, że i bez transwestytyzmu w naszym domu Tomek pewnie byłby takim samym partnerem. Czynnik trans tylko uwrażliwia go na pewne sprawy i dlatego odczuwa je po części jak kobieta. Może o tyle tylko jest inaczej i może dla mnie ciut łatwiej.
Czy kiedykolwiek myślałaś o tym, że chciałabyś być z partnerem TV albo kobiecym mężczyzną?
A: Zanim poznałam mojego partnera to się nie zetknęłam z tym tematem. To była dla mnie nowość. Coś innego. Wcześniej nie miałam z nikim podobnym styczności.
A kiedy poznałaś definicję słowa “transwestyta”?
A: To było trzy lata temu, jak się poznawaliśmy, ale jeszcze nie byliśmy parą. Tomka poznałam jako fantastycznego faceta. To nie było tak, że byliśmy ze sobą już jakiś czas i mnie zaskoczył. To był kolejny etap znajomości, początek miłości. Wtedy Tomek powolutku, nie nachalnie przekazywał mi materiały na ten temat. Najpierw przeczytałam to wszystko. Potem zaczęłam sama zadawać pytania. Nie obarczał mnie tym od razu. Nie zarzucił wiadomościami. Powolutku odkrywałam, co się kryje w słowie „transwestyta”. Kiedy dowiedziałam się, że nie ma w tym nic złego, to uznałam, że wszystko jest w porządku.
T: Powiedziałem Ani w czasie, kiedy jeszcze się poznawaliśmy, badaliśmy, chodziliśmy na randki. Jak mówi dobra etykieta – ani za późno, ani za wcześnie. Sam nie wiem, czy chciałem, żeby to wyszło po dwóch tygodniach znajomości, bo tyle to trwało, ale tak wyszło.
Tomku, czy twoim zdaniem transwestytyzm wpływa na wasze życie?
T: Pewnie nie obce jest ci takie rozumowanie transwestytów, że jesteśmy wrażliwsi, lepsi, że nie siedzimy przed telewizorem z piwem… Ale to jest tylko puste gadanie. To zależy od konkretnych ludzi. To, że Ania mnie akceptuje, sprawia, że nie staram się sprawdzać pewnych rzeczy, granic naszych możliwości. Ania wie, że może mi zaufać, bo nie przesadzam, transwestytyzm nie dominuje mojego życia. Dlatego wydaje mi się, że z jednej strony nie ma to specjalnie znaczenia, ale drugiej są jakieś pokłady estetyki, wrażliwości, rzeczy, nad którymi inni ludzie się w ogóle nie zastanawiają.
Jeśli chodzi o przesadę w transowaniu – na przykład spędzanie zbyt wiele czasu przed lustrem, u kosmetyczki, cokolwiek – jeśli poświęcałbym na to za dużo czasu, to na pewno coś innego byłoby zaniedbywane i tego nie da się ukryć. Chodzi mi chociaż o sprzątanie, zrobienie czegoś innego, konstruktywnego. Należy znaleźć własne granice i trzymać się wyznaczonych przez siebie ram.
Wśród dużej ilości wydarzeń i tekstów wiele może Ci umknąć. Dzięki newsletterowi, dostaniesz na skrzynkę raz w tygodniu przegląd naszych ostatnich tekstów. Czytasz tylko to, co Cię interesuje, wtedy, kiedy masz na to ochotę. Za darmo, wygodnie i czytelnie.
Ciekawe? Codziennie publikujemy nowe!
Zapisz się do naszego kanału RSS – dzięki temu nie ominiesz żadnego tekstu!
Zobacz również
| Homoseksualizm, czy homosensualizm? Z moich obserwacji wynika, że jest co najmniej kilka odmian homoseksualizmu. Nie każdy mężczyzna... | Badanie Kobiety będące w związku z kobietą i wychowujące dziecko-poszukiwane! Witam,Jestem studentką socjologii w ramach MISH na Uniwersytecie Warszawskim. Obecnie piszę pracę... | GIRL/GIRL SCENE Szykuje się ciekawy kawałek filmowy - na razie możemy raczyć się tylko dwoma odcinkami, ale na pocieszenie... | "Możliwość" Branie do buzi. Zawsze kiedy to robię, zastanawiam się czy to sprawia nam, niewiastom, jakąś przyjemność,... |








